Zachcianki w ciąży- czego to mi się chce…?

Zachcianki ciążowe, to temat rzeka, który obrósł w wiele legend. Od lat mówi się, że kwaśne to na chłopca, a słodkie na dziewczynkę. Nie raz jednak życie pokazało, że z prawdą ma to niewiele wspólnego, a z jedzenia czekolady wyrastali piękni i zdrowi chłopcy.

W duchu, po cichutku, w tajemnicy przez wszystkimi, obiecałam sobie, że przy kolejnej ciąży odegram się. Będę żądać, wymyślać, zachciewać wszystkiego i to o nieludzkiej porze. Chciałam odbić sobie to, że mając w brzuchu Liwię, dałam mężowi przespać noce, nie wysyłałam po kebaby, ani ogórki czy czekoladowe torty. I kiedy przyszło co do czego, to ja nie mam serca gonić chłopa po smakołyki! 🙂

Ale tak szczerze: jako takich zachcianek ciążowych nie posiadam. Nie ukrywam, czasem bardziej zachce mi się tego, czy tamtego, ale do legendarnej baby w ciąży, która zagryza czekoladę ogórkami kiszonymi i polewa ketchupem, to mi zdecydowanie daleko.  Przeczytałam ostatnio ciekawy artykuł dotyczący odżywania kobiet w ciąży, który wskazuje na to, że zachcianki to nie nasze fanaberie, ale odpowiedź organizmu na potrzeby, które powstają w organizmie przyszłej mamy.

Jedząc produkty kwaśne dostarczamy organizmowi dużej dawki witaminy C ( to właśnie miejsce sławnych ogórków kiszonych, owoców cytrusowych) oraz żelazo (chrapka na pomidorka). Natomiast kiedy pochłaniamy słodkości uzupełniamy braki energetyczne i zapewniamy węglowodany, a pod postacią czekolady- żelazo 🙂

Wiem jedno, chociaż mówią, że zachcianki to mit, że wcale kwaśne nie oznacza chłopca, a słodkie dziewczynki.. to jednak w ciąży z Liwią zażerałam się czekoladą, przegryzałam ciastem i w wolnym czasie dopychałam lodami. Teraz potrafię zjeść wszystko to, co kwaśne i marynowane.  Czyżby oznaczało to, że w naszym domu zrobi się niebiesko? 🙂

 

zachcianki w ciąży co oznaczają zachcianki w ciąży zachcianki w ciąży

  • http://www.ohdeerblog.com/ ohdeer_blog

    Z Milą nie mogłam patrzeć na kurczaka, i ciągle jadłam pomidory, z Klarą w sumie chyba wszystko. Wiesz, że już nie pamiętam? haha. Może czas na kolejną ciążę?:DDD

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      no wiesz, przydało by się jeszcze jedno.. akurat roczek wybije, możecie działać 😀

  • http://www.mamabalbinka.pl Katarzyna Balbierz

    Ja w ciąży miałam tylko jedną dziwną zachciankę. Rosół na kluskach lanych i popijałam go sokiem grejpfrutowym. Źle się to skończyło 😂

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      hahahahahahah wyobraziłam sobie..

  • sylwia t

    Ja nie miałam całą ciążę żadnych zachcianek. Niestety zgaga niweczyła nawet chęć wypicia nawet najzwyklejszej wody z cytryną. To prawda że na ten temat chyba jest więcej legend niż prawdy samej w sobie.

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      łączę się w bólu z tą zgagą.. ble

  • http://wposzukiwaniu.pl Ewelina

    Na pewno wrócę do tego wpisu jak już będę w ciąży: -)

  • http://www.mamazwadaserca.pl mamazwadasercapl

    Te zachcianki to mit. Masa koleżenek była ostatnio w ciąży i każda zaprzeczyła. Zdarzały się jakieś pojedyńcze zachcianki, ale tak jak piszesz do tych legend daleko

  • Renata Pawlowska

    W ciąży trzeba sobie pozwalać na małe co nie co 🙂

    Pozdrawiam serdecznie

    Renata

  • http://pozycjeobowiazkowe.pl Izabela Witorzeńć

    Ja będę mieć chłopca a pożeram czekoladę na potęgę (ale zgryzam kiszonymi, żeby nie było i popijam zsiadłym mlekiem), więc to chyba różnie bywa 🙂

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      to ja miałam dokłądnie to samo z córką 😀 plus ogórki zielone gruntowe- kilogram dziennie 😀

  • http://www.niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com Młoda Mama

    Ja przez całą ciążę opychałam się słodyczami. Moja półka w komodzie była wypchana po brzegi, że czasami ciężko było ją zamknąć.