Przeprowadzka

Kiedy Liweczka była jeszcze małym oseskiem.. wróć. Kiedy Liweczka była jeszcze małą nienarodzoną fasolą, przeprowadzaliśmy miliony rozmów dotyczących jej wychowania, zachowania i tym podobnych.
Planów mieliśmy tysiące. Że będzie taka, a nie taka, że będzie się zachowywać tak a nie inaczej…

Cóż. Czas zweryfikował, że nie wszystko można zaplanować.
Z racji metrażu domowego, wydawało mi się, że kiedy dziecko moje ukochane skończy miesięcy parę i troszkę dni, pójdzie jako dorosłe spać do swojego pokoju. Bo przecież blisko, bo za ścianą.
I tak mijały dni, tygodnie i miesiące, a ja za żadne skarby nie chciałam jej oddać. 
Bo jak to? Samą? Do pokoju? Oddalonego o cały metr? O nie, nie. Co to, to nie.
Ale z dniem dzisiejszym stało się. Decyzja zapadła. Sama. 
Nasze dorosłe dziecko kończy jutro 16 miesięcy i idzie na swoje! 
Drżę przed tą nocą i trzęsę się jak galareta. 
Czy nie będzie płakać? Czy jak się obudzi i zobaczy, że mnie nie ma, to się nie wystraszy?
A jak wypadnie smoczek? A jak nie usłyszę, że mnie woła? 

Aaaaaa! 
Dobrze, że koło łóżeczka jest bardzo mięciutki dywan.. jakoś się na nim wyśpię 😉
Jak było u Was z przeniesieniem dzieci do własnych pokojów? Jak Wy to zniosłyście? Bo jak widać, to ja będę miała z tym największy problem, nie Liwia …
Liwia
Kurtka, apaszka – Zara
Spódniczka – allegro
Kaloszki – Aigle
Torebeczka – Claire’s
  • https://www.blogger.com/profile/16812072411607240529 Paulina Kamińska

    Heh, u nas problemu przenosin nie było, bo od początku spała u siebie. Wiązało się to z wędrówkami do jej pokoju kilka razy w nocy, jak była małym oseskiem. Teraz, gdy ma ponad 2 lata, sama przydreptuje do nas, ale ostatnimi dniami nie chce z nami spać, a jedynie, żebym poszła jej towarzyszyć u niej w pokoju.. 🙂 Dobrze, że wstawiliśmy kanapę do pokoju Igi.. 🙂

    A Ty ? Dasz sobie radę ! Kolejny krok do "dorosłości", za chwilę pozbycie się smoczka, pampersa i fruu do przedszkola 🙂 Przynajmniej u nas tak było 🙂

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      Matko Święta! Kobieto nie strasz! Nie oddam! Będzie w domu się uczyć hhahahha 🙂

    • Anonimowy

      Starsza gdy skończyła 3 mce poszła do swojego pokoju – nie spała w łóżeczku- nie umiała od razu poszła na duże łoze- nawet nie takie małe dziecięce tylko na narożnik:)

  • https://www.blogger.com/profile/06017272513780045635 . MartynaG.pl

    Wszystko przed nami.. mało tego, że przeprowadzka do innego pokoju to jeszcze domu… a wiek podejrzewam będzie brzdąców podobny 🙂 Damy radę… Wy też dacie! Ale informuj 🙂

    Pozdrawiamy, MG

  • Anonimowy

    Moja córa jest w wieku Liwii i śpi z nami w sypialni i jeszcze dlugo bedzie, tak do pełnoletności myślę 😉
    Poproszę o namiar na spódniczkę ( link albo nazwę sprzedawcy)
    Pozdrawiam 🙂 Kasia

  • https://www.blogger.com/profile/01103257304233785359 jej cały świat

    To tak chyba zwykle jest, że my rodzice przeżywamy pewne sprawy dużo bardziej niż dzieci 🙂 My przeprowadziliśmy Maję "na swoje" jak miała ok pół roczku. Oczywiście trzęsłam się jak galareta i mimo, że też dzielił nas z metr mieliśmy nawet elektroniczną nianię (której używamy do dziś ;)) nasłuchiwałam każdego, najmniejszego dźwięku. A wyobraźnię mam sporą 😉 Na szczęście wszystko było dobrze i Majka do dziś uwielbia swój pokoik. Myślę, że to była bardzo dobra decyzja. Trzymam za Was kciuki, a Tobie życzę spokoju 🙂

  • https://www.blogger.com/profile/03084134838731101206 Anna Baron

    Mój starszy Junior spał sam, kiedy skończył roczek. Też przeżywałam co to będzie i jak to będzie, że on sam w swoim pokoju tuz obok naszej sypialni 🙂 Noc wyglądała tak, że Tymuś smacznie sobie spał na swoim łóżeczku a mama co pół godziny spacery sobie urządzała aby sprawdzić, czy aby wszystko jest ok 🙂 czy nie odkrył się, czy nie płacze (co na pewno bym usłyszała będąc w sypialni 🙂 ) i wiele innych wymówek miałam, aby tylko do niego zajrzeć 🙂 I tak było przez kolejne kilka nocy, aż w końcu którejś nocy mama padła ze zmęczenia i braku snu (na dodatek byłam w drugiej ciąży) i rano zorientowałam się, ze zajrzałam do Niego zaledwie trzy razy za całą noc i nic złego się nie wydarzyło 🙂 i dopiero od tej pory zaczęłam trochę spokojniej sypiać, ale i tak czasem zaglądam do Niego, albo On przychodzi do nas, tylko po to, aby tatę albo mnie wziąć za rękę do siebie, do swojego pokoiku spać. Za to teraz mam młodszego jeszcze Juniora, tak więc jeszcze jestem w transie nie spania 🙂
    Dasz sobie radę z tą nową sytuacją 🙂

    Pozdrawiamy!

  • https://www.blogger.com/profile/09928601145784460596 Daria Jóźwicka zaraz wracam

    Mój syn jest w tym samym wieku co Liwia. Śpi w swoim pokoju od praktycznie 13 miesięcy, bo jednak pierwsze chwile był z nami w sypialni. Obecnie nie budzi się już w nocy więc jes ok, ale gdy zdarzało mu się przebudzać rozkładaliśmy na dywanie koc i poduszki i kładliśmy się obok łóżeczka. Polecam do pokoju córki lampeczkę ledową do kontaktu. Jej światło nie jest mocne ale w pokoju nie jest całkiem ciemno. No i zużycue prądu małe.

    http://www.zaraz-wracam.pl

  • https://www.blogger.com/profile/03446417477577801640 AKot

    I jak poszło? Pierwsza noc bardzo ciężka? Pewnie jeszcze kilka minie 🙁 trzymam kciuki 😉 a Liwia jak zawsze piękna (zdjęcia też;) i wcale nie widać żeby się czymś martwiła 😉

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      pierwsza noc- 5 pobudek, 2 razy wołanie mamy i jedno jedzenie 🙂 więc nie było tak źle.. ale drugiej nocy już wróciło łóżko do nas bo wymiotowała…:(

  • https://www.blogger.com/profile/05926624863756572291 Agata Adamczewska

    Mój syn miał 4,5 miesiąca jak poszedł na swoje. Wyrósł z kołyski, a łóżeczko czekało w pokoju. Też się baliśmy, ale jemu nie zrobiło to żadnej różnicy. Mamy wideo nianię Aventu, więc każdy szmer słyszymy i jesteśmy u niego jak trzeba. Będzie dobrze 🙂

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      odważny chłopak!
      my nie mamy niani, ale to właśnie z racji metrażu, więc nawet słyszę głośniejsze ciumknięcie smoka 🙂

  • http://mojalenka.pl mojalenka.pl

    U nas tak naprawdę od urodzenia Lenka spała w swoim pokoju. Dopiero z czasem zaczęła do nas przychodzić i czas ząbkowania, więc nie martw się będzie ok 🙂

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      ja nie wyobrażałam sobie od maleńkości, żeby w nocy na nią nie patrzeć 🙂 chyba bym oszalała z zamartwiania się 😉

  • https://www.blogger.com/profile/00133326651981814624 Matko Zabawko

    Ja marzę o przeprowadzce! Chociażby do innego łóżka!

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      ale swojej czy dzieci?:)

  • https://www.blogger.com/profile/16211710012014172339 Katarzyna O

    I na to czeka za jakiś czas z tą różnicą, że je wręcz marzę o tym a Ty się tego obawiasz. 😉

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      hahah, ja jeszcze nie marzę, nie nacieszyłam się 😉