Projekt: pokój chłopięcy- inspiracje

Czekałam na ten pokój bardzo, bardzo, bardzo. Bo, tak naprawdę, to totalne przeciwieństwo kolorów, wzorów i faktur, które dotychczas nas otaczały. A żyliśmy w świecie pasteli, różu i księżniczek. Zdominowani 🙂 Teraz mam tę odskocznię- męską, ciemną, surową, intensywną i niezwykle się cieszę, że wchodząc do sklepu mogę teraz zaglądać w każdy zakamarek, i ten niebieski i różowy. I wiem, że jeszcze upłynie troszkę czasu, zanim Kajtuś zamieszka w nim na dobre, ale postanowiliśmy, że jeżeli robimy pokój dla jednego dziecka, to drugiemu troszkę też.

Wybór był oczywisty- będzie granat!

I oczywiste było też, że wybór nie będzie łatwy- odcieni niebieskiego, czy granatu, jest tak wiele, że głowa szaleje. Spędziliśmy w Studio Koloru na pewno więcej, niż godzinę, wertując próbki, porównując barwy jedna do drugiej. Nic mi nie chciało podpasować. Wymarzyłam sobie, że będzie to takie granat pochmurnego, zachodzącego nieba, takiej prawie burzy. Wiem, marzenie, ale musiałam je znaleźć. To nie mógł być zwykły niebieski, choć nie ukrywam i takich było pełno.  Już gdzieś to pisałam- musiałabym mieć co najmniej kilkanaście pokoi= kilkanaścioro dzieci ;), żeby spełnić wszystkie swoje wnętrzarskie fantazje!

Wracając do granatu- postawiłam na kolor N429 z kolekcji Kids Style marki Tikkurila i dzisiaj już wiem, patrząc na pomalowane ściany, że to jest ten mój ideał! Ciemny, intensywny, łamany z szarością. Perfekcyjny i chłopięcy. (Nawet troszkę żałuję, że nie przemyciłam go w swojej sypialni!)

Kolorki w tym pokoju

Plan jest taki, by obracać się w kolorystyce: GRANATSZARYMUSZTARDA – CZARNY – NATURALNE DREWNO. Pytanie jest, co z tego wyjdzie 🙂 Taaką sobie stworzyłam bazę do „pracy” i urządzenia tego pokoju.

Meble Kajtusia, to łóżeczko domek po Liwii, które przeszło metamorfozę- z białego, oklejonego gdzieniegdzie księżniczkami łóżeczka, stało się szarym pięknym domkiem. Podobnie krzesełko króliczek, dotychczas turkusowe, dzisiaj mieni się w lekkim odcieniu szarości. Ale to pokażę Wam niebawem, jak wszystko znajdzie swoje miejsce w pokoju. Dodatkowo mam zamiar kupić komodę z kilkoma szufladami oraz podłużne szafki w kolorze naturalnego drewna. Docelowo w pokoju ma pojawić się jeszcze szafa, ale to kiedyś, kiedyś…

Szafka | Kosz | Lampa | Tipi | Półki druciane | Naklejka księżyc

 

Tak, jak w przypadku różowego pokoju Liweczki (tutaj), tak też u Kajtka zrobiłam sobie moodboard z kolorami, mebelkami, dodatkami, żeby sobie otworzyć oczy na to, co i do czego może pasować. To co, łapcie inspiracje, linki i dajcie koniecznie znać, co sądzicie o moich pomysłach.

Tekstylia– czyli coś, bez czego nie widzę tego przytulnego pokoiku. Ciepłe, miękkie koce- jeden w kolorze granatu, który spokojnie może pełnić rolę okrycia na pościel, a drugi w kontrastującej musztardzie. Podobnie z dekoracyjnymi poduchami, które mam zamiar rzucić na łóżko. Dodatkowo mobil chmurka z gwiazdkami, będzie zwisał z dachu domku, migocząc do snu.

Oświetlenie– na dzień dzisiejszy będzie to lama pająk o 5 ramionach, tym sposobem do pokoju wejdzie kolor czarny, a dodatkowo  malutka lampeczka nocna, może projektor na sufit, więcej nie potrzeba, czekamy aż kawaler urośnie.

Komoda |Fotel |Pufa| Śpiworek | Mobil | Kocyk

Dodatki– granatowe ściany, właściwie to pochmurne, burzowe niebo ozdobi nic innego, jak wielki księżyc i miliony gwiazd! Tak, moje marzenie! Natomiast druga ścianka granatowa to część kosmiczna- tu do startu w kosmos szykuje się rakieta 🙂 Pozostając w podniebnym klimacie, na podłodze położę mięciutki dywan chmurkę. A z sufitu zwisać będzie złoty samolot. Ahhh serio nie mogę się doczekać, aż będę to wszystko robić!

Garaż | Lampa | Dywan | Naklejki | Worek na zabawki | Bujak

 

Jeżeli będziecie szukać półeczki lub paneli z głównego zdjęcia, to oszczędzę Wam tych godzin, które sama spędziłam w wyszukiwarce 😉 Panele- tutaj, półka –tutaj!

I to tyle, nie wszystkie z tych rzeczy znajdą się u nas, ale taka jest podstawa kolorków, zobaczymy, jaki będzie efekt 🙂

  • Marta Lewandowska-Sobolewska

    Urządzanie pokoju dla dziecka to zawsze wyzwanie. My kiedy skończyliśmy pokój jednego z synów wypełniając go wszelkim tygrysem, którego kochał usłyszeliśmy od progu: już nie lubie tygrysów, wolę Avengersów 🙂 Więc stawianie na neutralne wnętrza wydaje się być najlepszym pomysłem 🙂

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      ha ha ha! bardzo Wam współczuję, serio! też teraz to przerabiałam z córką- która nagle z dnia na dzień przestała chcieć róż 😀

  • aneta

    Ja uwielbiam kolory w pokojach dzieci, a jak są jeszcze na ścianach w postaci kolorowej farby a nie białej to dla mnie bomba

  • Paolina Paolina

    Ja mam chłopca i dziewczynke, z czego na razie beda dzielic pokój razem. Trzy sciany mamy w kolorze jasno szarym a jedna turkus. https://uploads.disquscdn.com/images/38f6e756f865cd24a11a71cf1283e05ee49263010855124bd5316db3c5c51048.jpg