Projekt: pokój chłopięcy – efekt końcowy

Oh boy! Jak ten mały pokój dla mojego małego człowieczka daje mi wiele radości! To tu tworzy się kosmos – w dosłownym i przenośnym tego słowa znaczeniu! 🙂

Chociaż Kajtuś jeszcze troszkę będzie dzielił z nami sypialnię, to za ścianą powoli, powolutku składam meble, wieszam lampki, układam zdjęcia i plakaty, dla mojego idealnego chłopca. Już jest tak, jak chciałam, pomimo tego, że ten pokoik dopiero będzie się systematycznie zapełniał jego zabawkami,rzeczami czy kolejnymi mebelkami. Jednak tak wiele z Was pyta o to, jaki będzie efekt końcowy, że postanowiłam pokazać co nieco.

Kolor burzowego nieba - kolory w pokoju

Ten odcień długo chodził mi po głowie. Miał być idealny i wymarzony, a sprawy nie zdawałam sobie nigdy, jak dużo niebieskich farb jest na rynku. Ogrom. Dla każdego coś pięknego, od lekkich, jaśniutkich błękitów, po bardzo intensywne granaty, wpadające niemal w czerń. I w tej drugiej grupie ja szukałam idealnego koloru dla Kajtusia. Burzowego nieba lipcowego.

Finalnie zdecydowałam, że w jego pokoju nałożymynałożymy  odcień N429 (Denim) z dziecięcej kolekcji – Tikkurila Kids Style, natomiast farba, którą kupiliśmy, to tak, jak w każdej wcześniejszej metamorfozie, tak i teraz Tikkurila Optiva Matt 5. Sprawdzonych rzeczy się nie zmienia, a ja się tego zdecydowanie trzymam 🙂

Tym kolorem pomalowaliśmy dwie ściany – pod skosem po prawej, na której stoi łóżko, oraz przeciwległą, na której w przyszłości stanie biurko, a tymczasem leży tona zabawek 🙂 Pozostałe ściany są śnieżnobiałe, tu również marki Tikkurila, a dokładnie Tikkurila Optiva White.  Farba jest dosłownie w odcieniu śnieżku i optycznie powiększa ten pokój.

Mebelki w pokoju Kajtusia

Marzyło mi się, żeby w tym pokoju było surowe drewno. Niemalowane, świeże meble. Docelowo w jego pokoju pojawi się kiedyś duża szafa, ale na dzień dzisiejszy, kiedy jest malutki, a taki pozostanie jeszcze kilka lat, mój wybór padł na szafki i szuflady.

Łóżko natomiast- to domek, który mieliście już okazję oglądać u nas nie raz, ale w zupełnie innej odsłonie. To stare łóżko Liwii, które latem przeszło małą metamorfozę, a teraz nareszcie trafiło w miejsce docelowe. Łóżko- domek pierwotnie było w białym kolorze, a mi zamarzyło się, żeby stało się szare. I pyk! Czarodziejska różdżka, a raczej wałek sprawił, że marzenia moje się spełniły.

A tak na poważnie, przemalowałam łóżko za pomocą matowej emalii akrylowej – Tikkurila Everal Aqua Matt 10. Jest to farba do malowania zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych powierzchni drewnianych, metalowych, plastikowych, ale oczywiście po uprzednim ich odpowiednim przygotowaniu. Farba ma atest Polskiego Towarzystwa Alergologicznego, więc jest w pełni bezpieczna dla alergików, których u nas w domu nie brakuje.

Łóżko było poprzednio malowane białą farbą, dlatego najpierw zmatowiłam je za pomocą papieru ściernego, następnie dokładnie oczyściłam z pyłu po szlifowaniu, po to by finalnie pokryć je matową emalią Tikkurila Everal Aqua  w odcieniu 1901 z kolekcji szarości Tikkurila Deco Grey. Moje ogrodowe stanowisko pracy wcześniej zabezpieczyłam folią malarską, ale jak się okazało, zupełnie niepotrzebnie. Farba nie kapie i bardzo szybko schnie. A efekt? Dla mnie bomba, zobaczcie na zdjęcia!

Praktycznie wszystkie dodatkowe rzeczy z wyposażenia pokoiku, kupiłam w jednym sklepie internetowym – tuliroom.pl. Jeżeli śledzicie mojego Facebooka, czy Instagram, na pewno wpadło Wam w oko, to, że kilkakrotnie polecałam tę stronę, również przy poście o pokoiku Liwii.

Przede wszystkim znalazłam tam dokładnie wszystko to, czego potrzebowałam- w jednym miejscu, bez chodzenia i szukania. Dodatkowo często pokazują coś w stylu moodboard, z konkretnymi połączeniami kolorów, wzorów czy po prostu rzeczy, które można ze sobą dopasować. To naprawdę fajna pomoc, bo czasami człowiek zwyczajnie nie wie, czy jedno do drugiego pasuje. Albo, tak jak mi, podoba się za dużo rzeczy i nie wie, na co się zdecydować 😉

Tekstylia i dodatki w pokoju

W naszym domu, w wielu miejscach, przewija się kolor czarny. Głównie w dodatkach. Dlatego też nie mogło go zabraknąć w pokoju chłopięcym, tak by cały dom był spójny. Oprócz wspomnianego wcześniej granatu, drewna i bieli, to właśnie odcień czarny pojawia się najczęściej w dodatkach. Lampa pająk na suficie- moje marzenie, już spełnione, jest nowoczesna, zadziorna i idealnie pełza po całym pokoju 🙂 Czarne półeczki na książki, które aktualnie czytamy i czarny karnisz dopełniły kolorystycznie pokój. Ale, jeżeli szukacie typowo „instagramowego” miejsca, to zły adres. Ten pokój miał być w zamyśle przytulny, więc tu i ówdzie pojawiają się kolorowe zabawki, kolorowe książki, poduszki, kocyki. Jeszcze jest tego niewiele, ponieważ Kajtuś bardzo powoli się wyprowadza na swoje 😉

Mobil chmurka w łóżku (do kupienia tutaj) wpadł mi w oko, bo jest mięciutki, przytulny i patrząc na niego mam od razu wizję kolorowych snów! Poduchy w gwiazdki, to „spadek” po Liwii, stały się ukochanymi poduchami Kajtka. Kocyk musztardowy  (do kupienia tutaj), to właściwie też wybór córki- wie, jaki kolor modny ;), a mi idealnie przypasował w połączeniu z granatową ścianą.

Nie mogę nie wspomnieć o gwiazdkach i rakietach  (do kupienia tutaj) rozkochały moje serce i idealnie wpasowały się w kącik sypialniany, w którym muszą, ale to muszą być kosmiczne sny!

Musicie też zwrócić uwagę na najpiękniejszą rzecz w pokoju- plakat z całą naszą rodziną, który specjalnie dla Kajtusia narysowała siostra <3

I na tej też ścianie znajduje się obiekt westchnień Kajtusia i Wojtusia, miejsce w którym oboje mają zamiar zbierać resoraki- GARAŻ! Tak, to cudo (do kupienia tutaj) w kąciku z zabawkami bije ostatnio rekordy popularności, Kajtuś wkłada i wykłada samochodziki, kuca, wstaje, kuca. Typowo męska rzecz, a jak!

 

 

Natomiast na ścianie z mebelkami wisi napis Kajtuś, taki sam, jak nad biurkiem Liweczki (do kupienia tutaj), półeczki na książeczki i złoty samolot.

 

Ten pokój się dopiero tworzy, mały lokator powoli go zasiedla, więc jeszcze wszystko będzie ewoluowało, zmieniało się. Pojawi się nowe, pojawi się biurko, zabawki, plakaty i „zakaz wstępu mamie” na drzwiach. Jestem pewna, że będzie i tak 🙂

 

Dodatki:

mebelki- Ikea

kocyk musztardowy – tutaj!

mobil chmurka – tutaj!

półka na samochody- tutaj!

dywan – tutaj!

napis drewniany – tutaj!

rakiety i gwiazdki- tutaj!

 

Farba:

Tikkurila Optiva Matt 5, kolor N429 (Denim)kupisz tutaj!

Tikkurila Optiva Whitekupisz tutaj!

Tikkurila Everal Aqua Matt 10, kolor 1901kupisz tutaj!

  • Gosia

    Całość wyszła po prostu pięknie 🙂 Łóżko domek u nas jest hitem

  • https://miejscemamy.com Karolina Żynda

    cudowny ten pokój! 🙂

  • Monika Flok

    o wowo- jak pieknie!! każdy detal jak pieknie podkreslony

  • Marta Korotko

    Wspaniały efekt! Podejrzewam, że moja córka, choć starsza od Kajtusia, nie pogardziłaby takim pokojem 🙂
    A łóżko domek u nas także sprawdza się świetnie już trzeci rok.