Projekt #kamperkixdom: łazienka na górze – początek

Poziom mojej ekscytacji rośnie z dnia na dzień! Tak! W reszcie mogę się wyżyć artystycznie, dekoratorsko i pobawić się w architekta wnętrz! O cegłach pojęcia nie miałam, wylewki i elektryka to też nie za bardzo mój konik, więc nie chciałam Wam zawracać głowy takimi technicznymi tematami- jak dla mnie bardziej męskimi, niż damskimi. Ale teraz przechodzę do tego, co tygryski lubią najbardziej- wnętrza!

Ostatnie miesiące upływają mi pod kątem wyboru kafli, armatury, paneli, farb, elewacji… wszystkiego tego, co zmieszczę w 120 m2 domu. Na pierwszy rzut poszły łazienki (i od nich dzisiaj chcę rozpocząć), później będą pokoje dziecięce, a na końcu nasza sypialnia, salon i kuchnia.

Dlatego oficjalnie już mogę zacząć projekt #kamperkixdom i uchylić rąbka tajemnicy, moich inspiracji, wyborów i na końcu efektu finalnego, który mam nadzieję będzie dokładnie taki, jaki sobie wymarzyłam! To co, zaczynam, a pierwsza idzie…

Łazienka na górze- start!

Zawsze marzyłam o wielkim pokoju kąpielowym, w którym po całodniowych harcach będzie można się zrelaksować w wielkiej wannie, pełnej piany. Pokoju kąpielowego mieć, co prawda nie będę, ale 11 m2 i to zupełnie mnie satysfakcjonuje! Łazienka górna, jak sama nazwa wskazuje 😉 położona jest na 1 piętrze naszego domku, pomiędzy trzema sypialniami- dlatego będzie ona totalnie „nasza”, nie gościnna. Coś czuję, że będzie to poranne miejsce spotkań całej zaganianej rodziny 😉

Nasze pięterko, to zagospodarowane poddasze, dlatego każdy pokój i łazienka posiadają skosy. Wizualny efekt łazienki  jest cudowny, troszeczkę gorzej z zagospodarowaniem, ponieważ skos wymusił na nas konkretne miejsca ustawienia wyposażenia. I tak, w „niższych” częściach pomieszczenia, czyli po lewej stronie od wejścia, znajdować się będzie wanna oraz WC, natomiast z prawej strony, gdzie ściany są wysokie umieściliśmy prysznic i umywalki.  Ale skosy nie są takie straszne! Zmodyfikowałam odrobinę projekt naszego domu i .. dodałam okno dachowe centralnie nad wanną! Powiem Wam, że o niczym już teraz nie marzę bardziej, jak o wieczornych kąpielach z gwiazdami nad głową- myślę, że to był strzał w dziesiątkę. Także pod względem jasności pomieszczenia, dzięki dachowym oknom wpada o wiele więcej światła, przez co łazienka zrobiła się niezwykle jasna.

 

SERCE ŁAZIENKI – czyli moja idealna WANNA i pozostała armatura…

 

… też idealna! Łazienka to tak naprawdę najważniejsze pomieszczenie w całym domu, korzystamy z niej wszyscy, dlatego tak ważne było dla mnie, żeby spełniała nie tylko funkcję estetyczną, ale przede wszystkim użytkową. Zapewniała nam komfort i wygodę użytkowania, a także intymność. Jednocześnie musi być piękna, by zaspokoić mój głód domorosłego architekta wnętrz, ale także na tyle funkcjonalna i łatwa w sprzątaniu, bym nie musiała codziennie łapać się z przerażeniem za głowę! 🙂

Minimalizm i elegancja, te dwa słowa przyświecały mi podczas wyboru ceramiki do łazienki. Szczerze? Myślałam, że nie znajdę nic, co by mnie zauroczyło, a wtem pojawiła się ONA, a później już wszystko poszło gładko! Ta ona, to umywalka nablatowa z kolekcji INSPIRA, marki ROCA. Umywalka o bardzo prostej linii, cieniutkich krawędziach, wyjątkowym designie- wpadła mi w oko od pierwszego wejrzenia, choć nie ukrywam, miałam problem- który model wybrać. Z jednej strony pasował mi okrągły Round, z drugiej lekko zaokrąglony Soft, a z trzeciej prostokątny Square… Po naprawdę długiej burzy mózgów, postawiłam właśnie na trzecią opcję. Mój wybór: Umywalka nablatowa Square FINECERAMIC z powłoką MaxiClean.

Umywalki marki Roca wykonane są z innowacyjnej i nowoczesnej ceramiki Fineceramic, dużo lżejszej, niż standardowe produkty, a jednocześnie o wiele bardziej wytrzymałej. Brzegi umywalek są cieńsze i wyraźnie zarysowane. A powłoka MaxiClean,  czyli mój niewidzialny pomocnik, pomoże utrzymać umywalki w czystości, ponieważ są one idealnie gładkie, bez nierówności, w których gromadzi się brud. Tak, celowo napisałam w liczbie mnogiej, projektując łazienkę zdecydowaliśmy się na dwa osobne stanowiska, po to by każdy miał swoje 😉 Tak naprawdę, wiadomo, jak wygląda życie w porannym popłochu- dzieciaki będą mogły myć zęby w jednej podczas gdy ktoś z nas będzie korzystał z drugiej.

 

Później już poszło gładko. Kolekcja Inspira to nie tylko umywalki, ale także miski WC i deski. Chciałam zachować jeden styl w armaturze, dlatego toaleta będzie dokładnie z tej samej kolekcji- Miska WC podwieszana Rimless SquareŻeby maksymalnie wykorzystać każdy centymetr łazienki, zdecydowałam się na podwieszaną miskę do WC, w zabudowie ze stelażem podtynkowym, po bokach którego powstanie dodatkowa drewniana zabudowa, pełniąca funkcję szafek.

Schody zaczęły się … przy wyborze wanny! Wolno stojąca? W zabudowie? Trójkąt? Prostokąt? Finalnie przemówił rozsądek i po raz kolejny- powracający efekt wizualny- wanna, którą wybraliśmy jest piękna. I to piękna w swojej prostocie. Pozostałam przy tej samej marce- Roca, ponieważ nie tylko liczy się wygląd, ale stawiam zdecydowanie na jakość. Dobra, na wygląd też 🙂 Wanna to będzie MOJE i tylko moje miejsce odpoczynku, domowe spa, ale to dopiero jak… wykąpie dorastającą panienkę, małego bobaska, który niebawem tez nie będzie mały i jeszcze pewnie psiak się załapie, bo z tą białą sierścią… ahh szkoda gadać! Dlatego po pierwsze duża (190 cm), po drugie wygodna, czysta i prosta forma- prostokątna wanna do zabudowy z serii VITASpełnia wszystkie te funkcje, na których mi zależało i jest prześliczna, więc nic więcej mi do szczęścia nie będzie potrzebne w długie, zimowe wieczory!

 

I zostając w temacie wody i mycia, do całej armatury dobrałam baterie. Ponownie zależało mi na tym, by zachować spójność i jedną linię- przy umywalkach, przy wannie oraz w prysznicu. Ze względu na to, że umywalki są położone na blacie, musiałam dobrać do nich długie, wysokie baterie, które staną niejako w tle. Wybrałam serię Lanta, również firmy Roca. Mają delikatne, proste linie.

Wiecie, ja jestem baba, więc chcę to, co ładne i co mi się podoba. Dopiero mój mąż uświadomił mi jeszcze kilka innych, ciekawych aspektów, na które to nie ja, a on zwrócił uwagę przy zakupie baterii. Po pierwsze oszczędność, czyli plus dla nas, po drugie ochrona środowiska, czyli plus dla świata. Wydaje się, że to tylko niepozorna bateria w małym domku, a jednak! Baterie z linii Lanta działają na systemie Cold Start. Co to znaczy dla zwykłego człowieczka? Uchwyt baterii ustawiony jest początkowo na zimną wodę, odkręcając stopniowo możemy dodawać ciepłej, ale ten pierwszy moment sprawia, że przy każdym odkręceniu wody nie będzie włączał nam się piec, przez co nie zmarnujemy tyle energii. A to ograniczy emisję zanieczyszczeń atmosfery. Tak mała i niepozorna rzecz, jak zaoszczędzenie kropelki wody czy odrobinki energii w moim, Twoim i innych domach, to wielki czyn dla naszej planety 🙂

Praktycznie wszystko to, co będzie znajdowało się w łazience już czeka na położenie, umiejscowienie. Został nam do wyboru jedynie prysznic, a to dlatego, że wciąż nie mogę zdecydować się, czego moja dusza pragnie 🙂

 

KOLORY ŁAZIENKI – czyli KAFLE!

 

Ogrom kolorów i wzorów płytek, jaka jest teraz w sklepach, po prostu powaliła mnie na kolana. Jednego dnia chciałam mieć łazienkę w butelkowej zieleni, drugiego szarą, trzeciego z modnymi heksagonami na ścianie, a czwartego z kafelkami w kształcie rombów i mozaiką na podłodze. Generalnie człowiek musiałby co roku robić remont, albo posiadać kilka łazienek żeby spełnić wszystkie swoje wizualne marzenia. Nie ma niestety tak lekko, ale to i dobrze, bo pozwoliło mi to finalnie podjąć decyzję: stawiam na minimalizm w doborze kolorów płytek.

Szary- mój ukochany i niewychodzący z mody kolor.  Biały- jako idealna baza pod późniejsze detale. Marmurek – jako pazur w całej stylizacji łazienki. To moja uniwersalna baza, którą tak naprawdę będę „bawić się” w całym domu, ponieważ i dolna łazienka i kuchnia będą coś z tego mieć, ale to już pokażę Wam innym razem 🙂

Podłoga w łazience będzie szara, a płytki ułożone w jodełkę (Equipe Alpstone kolor Cinder). Odcień tych płytek to taki kolorystyczny misz-masz, dzięki któremu nie będzie widać tego wszystkiego, czego nie ma być widać 😉 Na ścianach położymy duże, białe kafle, które optycznie powiększą powierzchnię, natomiast w dekorze, czyli za lustrem i w prysznicu pojawi się płytka imitująca marmur.

Dopełnienie kolorami- czyli DETALE!

Jasne i szare kolory kafli, mogą dać nam wrażenie, że łazienka będzie zimna, dlatego szafki oraz zabudowę geberitu postanowiliśmy zrobić w kolorze ciepłego drewna, prawdopodobnie będzie to zwykły dąb. Wizualnie ocieplimy to miejsce 🙂 Natomiast możliwości w doborze dodatków, jakie da mi jasna łazienka są nieograniczone. Zmiana ręczników i świeczek sprawi, że każdego tygodnia może wyglądać zupełnie inaczej. Wstępnie chciałabym dodać do łazienki pastele- pudrowy róż, może błękit. Choć np. dziś obudziłam się z przeświadczeniem, że musi to być granat i taki też zamówiłam dozownik do mydła…

Sama nie wiem, co będzie… więc i ja, i Wy, przekonamy się o tym już niebawem! Przebieram nogami, żeby pokazać wam efekt końcowy!!

 

  • http://dzieciorka.com.pl/ Marta Sobczyk-Ziębińska

    To ja juz czekam na efekt koncowy. Czuje, ze bedzie pieknie 🙂

  • Karolina Auguścik

    Wydaje mi się, że dopiero zaczeliście się budować. Ile już trwa wasza budowa? Budujecie sami czy macie ekipę?

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      mamy ekipy budowlane 🙂 a trwa już ponad rok 🙂

  • http://www.magdam.com.pl Magda M. blog

    Ale będzie cudnie!

  • http://tosimama.blogspot.com/ TosiMama

    Ach! Zapowiada się piękna łazienka!

  • http://marcelka-fashion.blogspot.com/ Maria Smolarek-Wilińska

    będzie pięknie, podobają mi się te płytki

  • http://ogrodolandia.pl Natalia | Ogrodolandia.pl

    Super! Jestem tak bardzo ciekawa efektu finalnego – będę śledzić! 🙂 A swoją drogą – te okno to marzenie chyba każdej kobiety <3

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      juz sobie wyobrażam, jak będę patrzeć na gwiazdy 😉 zaraz po tym jak obrobię cały dom…za 15 lat 😀

  • Angelika Ziętek

    Ja miałam remont rok temu kiedy to wprowadza liśmy się do nowego mieszkania i cieszę się że jest to już za nami czekam na efekt końcowy u was

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      rok temu to jeszcze jak nowość 🙂

  • http://www.zaraz-wracam.pl/ www.zaraz-wracam.pl

    Będzie pięknie. My mamy biała łazienkę z detalami w kolorze fioletu.
    A tak na serio to nie ważne jaka, ważne ze w końcu na swoim- wszystko będzie cudne

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      ale pewnie, że tak 🙂

  • https://pinklipstickmua.blogspot.com/ Pink Lipstick

    Czekam na efekt! Z cała pewnością będzie ślicznie. Takie połączenie jest mega!

  • http://cosmeticosmos.pl/ CosmetiCosmos

    Faktycznie pomysł z oknem nad wanną genialny! To jedzie bardzo przyjemne wnętrze 🙂

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      mam taką nadzieję 🙂

  • MrsGrono.com

    Ta wanna jest cudowna! Nie mogę się doczekać końcowego rezultatu 🙈🤩

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      Taaak! Jest piekna i wielka 🙂

  • http://porcelaindoll.pl porcelaindoll.pl

    Mi się marzy ogromna wanna ale już widzę te opłaty za wodę z moim chłopakiem 😀

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      doskonale wiem o czym mówisz 🙂 ale w dwójkę jest ekonomiczniej- trzeba wlać mniej wody 🙂

  • http://www.bardziejmilo.pl Karolina | Bardziejmilo.pl

    Fajnie to sie ogląda z boku, jeśli remontu nie mamy akurat U siebie 🙂 Ja jednak bardzo chciałabym zrobić remont i mieć mieszkanko po swojemu 🙂

  • http://www.magdam.com.pl Magda M. blog

    Nie no, Pańcia elegancko wygląda w nowej wannie 😀 🙂