Projekt #beton, czyli mój pomysł na małą łazienkę!

Rok 2020 zaskakuje na każdym kroku i  to chyba dla każdego z nas totalnie przedziwny czas! Dla nas, osobiście, zmieniło się wiele rzeczy w życiu prywatnym, troszkę zawodowym, szkolnym. Robię projekty, o których wcześniej nawet nie myślałam, rozwijam się w nowych dziedzinach i poznaję przeróżnych, cudownych ludzi.  Tak, jak z początkiem roku drżałam na myśl, co to będzie, tak teraz wiem, że nic nie dzieje się bez przyczyny i najlepsze dopiero przed nami 😊

Ale do brzegu, Monika, bo czas płynie, a niebawem trzeba lecieć do szkoły po pierwszaka! Pierwszaka, rozumiecie? W momencie, kiedy założyłam bloga stawiała pierwsze kroki na świecie…

Jednym z projektów, nad którym pracowałam na początku roku, i który rozwijał się bardzo prężnie,  był projekt niewielkiej łazienki w bloku… a później przyszła era covid (tu oszczędzę Wam informacji, przez co i ile przechodziłam ze względu na wszystkie ograniczenia), i tak oto mamy wrzesień, a ja dopiero teraz mogę pochwalić się efektami!

 

Na początku było nic i 4,76 m2

 Łazienki w bloku mają to do siebie, że są stosunkowo niewielkich rozmiarów, a trzeba w nich zmieścić wiele rzeczy i to jeszcze tak, by były maksymalnie funkcjonalne! A to wszystko mając na uwadze zaplanowane przez dewelopera miejsca przyłączy wodnych, odpływów itd. Dla wprawnego oka i zmysłów architekta, to pewnie nic trudnego, ale dla kogoś, kto na co dzień zajmuje się zupełnie inną dziedziną, jak ja, to parę godzin główkowania i przeglądania wszelakich inspiracji.

Pomysł był jeden: beton! Idziemy w beton, szarość, bawimy się teksturą, ale zostając ciągle w tych odcieniach. I to nie tylko płytek ceramicznych, zaraz zaskoczy Was sufit!

Pomyślicie, że zwariowałam, malutka łazienka, a w takich ciemnych barwach, ale uwierzcie, wyszło bombowo!

 

Płytki ceramiczne są nadal najchętniej wybieranym materiałem zarówno na ścianę, jak i na podłogę w łazience i pewnie jeszcze przez długie lata to się nie zmieni, zwłaszcza, że rynek zasypuje nas coraz to nowszymi modelami oraz kształtami glazury o ciekawej fakturze i wzorach. Wszystko to sprawia, że odpowiednio dobrane płytki doskonale oddadzą charakter łazienki.

 

W dzisiejszych czasach możliwości aranżacyjne w łazience z wykorzystaniem płytek ceramicznych są nieograniczone. Plastry miodu, rybie łuski, romby, arabeski… kształtów płytek ceramicznych jest naprawdę bardzo wiele, ale ja poszłam w klasykę…

 

Kwadrat i prostokąt

Poza szerokim wyborem płytek w rozmaitych kształtach pozostają także kolekcje w klasycznej formie prostokąta lub kwadratu. I na takie się zdecydowałam przy projekcie tej małej łazienki. I wcale, ale to wcale nie jest nudna i niemodna- wręcz przeciwnie!  Mnogość możliwości ich położenia sprawia, że z prostokątnymi i kwadratowymi płytkami też można poszaleć.

Mój wybór to…

Wybór marki płytek ceramicznych, był dla mnie oczywisty. Już nie raz wspominałam, że jeżeli się do czegoś przekonam, coś mi się sprawdzało, to w momencie, gdy znów muszę wybrać produkty, stawiam na sprawdzone marki. Niezależnie od tego czy są to codzienne wybory spożywcze, odzieżowe, czy są to farby do malowania, a w tym przypadku płytki ceramiczne.

Kolejny raz zaufałam marce TUBĄDZIN i kolejny raz był to najlepszy wybór!

Tak, jak wspominałam wyżej, zdecydowałam, że łazienka będzie w kolorach szarych, przełamana białą armaturą i z czarnymi dodatkami.

Kolor szary na ścianach, to dwie kolekcje płytek: Epoxy oraz Brave.

Wybrałam model Epoxy kolor Graphite, wymiary płytki 60×60 cm (dokładnie 598 x 598 mm) oraz w dodatku model Brave Iron.

 

 

Mieszanie różnych faktur, wzorów lub kolorów umożliwia aranżację wnętrza na milion sposobów. Model Epoxy jest płytką matową i dzięki temu idealnie imituje zatarty beton. Natomiast model Brave, to istny smaczek w tej łazience. Płytka stworzona jest w pięciu różnych wzorach, losowo pakowanych w paczce, dzięki temu pozawala na delikatną wariację pod względem struktury.

 

Podłoga, lewa ściana i ściana za lustrem: tu wykorzystałam wspomniany model Epoxy (Graphite). Jest to płytka gresowa, która idealnie nadaje się do położenia na podłodze. Rozmiar też nie był dobrany przypadkowo, po pierwsze idealnie wpasował się w wymiary łazienki, przez co nie trzeba było dużo docinać, a po drugie dzięki wielkiemu formatowi uniknęliśmy dużej ilości fug na podłodze.

Prysznic i zabudowa toalety: a tu malutkie szaleństwo z fakturami i model Brave Iron, ułożony pionowo, równo i bez przesunięć. Pod prysznicem (90 cm) te pływki wpisały się wręcz idealnie wymiarami, dzięki czemu na równo, bez docinki zmieściłam 6 sztuk. Wizualnie wygląda to idealnie, ponieważ wchodząc do łazienki, jest to pierwsza ściana, na którą patrzymy. Ten sam motyw i płytkę położyliśmy na zabudowie geberitu, nawiązując do ułożenia w prysznicu.

Ściana z grzejnikiem: ściana z grzejnikiem nie jest ścianą, na którą bezpośrednio pada woda, czy wilogoć, dlatego zdecydowaliśmy się pomalować ją na delikatny, jasny odcień, który kontrastuje do kafelek i odrobinę powiększa optycznie łazienkę.

Sufit: to miejsce jest taką małą perełeczką, ponieważ wygląda dokładnie tak, jak został zrobiony. Jest to surowy beton, pokryty bezbarwnym impregnatem.

A w dodatkach…
Moja wyobraźnia podpowiada mi naprawdę dużo kolorów, a dzięki temu, że płytki mają uniwersalny kolor można dopasować dosłownie wszystko. Tu postawiłam na butelkową zieleń i brązy. Natomiast szafki, zarówno ta umywalkowa, jak i nad toaletą, jak widać, wykonane zostały w białym kolorze, który przełamuje całą szarość łazienki.
Dodatkowo na prawej ścianie zamontowaliśmy lustro pionowe, które optycznie powiększa przestrzeń tej malutkiej łazienki.
Armatura łazienkowa, czyi umywalka i toaleta, zostały w standardowym kolorze białym, natomiast prysznic, bateria prysznicowa i umywalkowa oraz lampy, to nowoczesny, czarny  dodatek.  Nawet pralka z czarnymi drzwiczkami idealnie wkomponowała się w łazienkowe otoczenie 😊
Marzyło mi się stworzyć właśnie taką surową łazienkę, w kolorach betonu. Moim zdaniem wyszło rewelacyjnie, a Wam, jak się podoba? 😊
Wiecie co jest najlepsze? Że właśnie pracuję nad kolejną łazienką w totaaaalnie innym charakterze 😊