Pokolenie łagodności

 

Pojawienie się na świecie dziecka, to nic innego, jak wielkie BUM! Emocjonalne, fizyczne, stawiające nas przed setką nowych wyzwań. Zmienia się wszystko rozpoczynając od rozkładu dnia, po ilość zadań, jakie na nas czekają, a kończąc na zmianach w nas samych- emocjonalnych i mentalnych.

Moment, w którym stajemy się rodzicami niejednokrotnie nas paraliżuje, onieśmiela i sprawia, że stajemy się zagubieni. Dorośli ludzie stajemy przed ścianą z pytaniem: ale co z Tobą teraz dzieciaczku zrobić?

Ile razy czułaś się zagubiona? Ile razy chciało Ci się, a wręcz płakałaś z bezsilności, kiedy Twój maluch nie chciał spać, a może płakał i nie dało się żadnym sposobem mu ulżyć? Ile razy czułaś się fatalną mamą, która nie radzi sobie z otaczającym światem? Ile razy inni „życzliwi” ludzie, czy to uczynkiem czy słowem pokazali Ci, że nie potrafisz? Często, prawda? Pewnie i codziennie.

A teraz pomyśl, ile razy ktoś wyciągnął do Ciebie pomocną dłoń? Szepnął dobre słowo? Wsparł małym gestem i pokazał, że wszystko robisz dobrze, jesteś świetną mamą, tylko masz gorszy dzień? To już niestety dzieje się znacznie, znacznie rzadziej.

My rodzice, jesteśmy bardzo krytyczni względem siebie, ale, niestety, również względem innych rodziców. Znacznie łatwiej nam oceniać i rzucać radami, niż faktycznie pomóc, wesprzeć i podtrzymać na duchu. Potrzebujemy bliskości i łagodności, ale czy sami potrafimy dać taką innym?

 

W jaki sposób my, RODZICE, możemy współdziałać, by tworzyć przyjazny i życzliwy świat dla naszych dzieci?

 

Marka JOHNSON’S® przygotowała obszerny raport pod tytułem POKOLENIE ŁAGODNOŚCI, który opisuje wszystkie powyższe zagadnienia. Badaniem objętych zostało 5995 mam i tatusiów z całego świata, którzy odpowiadali na pytania odnośnie potrzeb, bolączek i radości płynących z rodzicielstwa.

Wiecie, jakie sposoby na wyrażenie łagodności są najwyżej cenione przez rodziców na świecie?

Śmiech dziecka, patrzenie jak dziecko śpi i trzymanie dziecka w ramionach. I ja się w tym zgadzam całkowicie! Nie ma nic przyjemniejszego i bardziej kojącego!

Prawie 80% z ankietowanych uznało, że po tym, jak zostali rodzicami stali się bardziej łagodni i w znacznie milszy sposób patrzą na świat. Polscy rodzice w swoich wychowaniu również stawiają na podobne cechy. Pragną by ich dzieci było w przyszłości uprzejme, łagodne i inteligentne. Zdaniem rodziców to właśnie te cechy dzieci  należą do najważniejszych. Co ważne, w wychowaniu naszych dzieci stawiamy na domową i przyjazną atmosferę, bo to właśnie ona jest kluczem do sukcesu. Atmosfera w domach to priorytet dla 71% polskich rodziców, a zaraz za nią idzie pozytywne nastawienie do życia (56%) i dobre relacje rodziców/partnerów (52%). Kładziemy duży nacisk na relację z dziećmi, na wspólne rozmowy i spędzanie czasu, ale…

Jesteśmy też bardzo krytyczni. A to właśnie krytyka wpływa negatywnie na zachowanie rodziców, na relacje, na samoocenę i finalnie na wychowanie dzieci.

43% z ankietowanych osób przyznało: w momencie kiedy zostali rodzicami zalała ich fala krytyki większa, niż w jakiejkolwiek dziedzinie życia. Zostają oceniani przez społeczeństwo przez rodziny, przez samych siebie, a to zamiast motywować podcina skrzydła w i tak skomplikowanym momencie ich życia. My, rodzice, czujemy się osądzani na każdym kroku naszego rodzicielstwa, ale też niejednokrotnie jesteśmy najsurowsi sami dla siebie i nie potrafimy sobie odpuścić. Powoduje to złość, rozdrażnienie, a nie rzadko i kłótnie, które w dalszym działaniu zamykają nas na świat. Rzadziej dzielimy się swoimi emocjami, przeżyciami, unikamy spotkań z przyjaciółmi czy rodziną, a nawet w wielu przypadkach zamykamy się przed parterem, tworząc niepotrzebny mur.

W całej tej fali krytyki pocieszające jest to, że dążymy do zmian, bo aż 49% rodziców chce być bardziej łagodnym dla innych rodziców, a aż 65% z nich uważa, że to dzięki dzieciakom, słuchaniu ich i przebywaniu z nimi sprawi, że będą bardziej życzliwi dla świata.

Gesty łagodności

Chcesz poprawić komuś dzień? Nic prostszego, jak uśmiech i wyciągnięta pomocna dłoń. Mam dla Ciebie kilka propozycji lekkiej, nienarzucającej się pomocy, bez grama krytyki. Może spróbujesz:

– podziękować swojemu mężowi, za to, że jest świetnym tatą i uwielbiasz słyszeć śmiech Waszych dzieciaków, kiedy razem bawią się na dywanie?

– przygotować wspólny obiad dla Waszych przyjaciół i ich dzieci, który będzie świetnym sposobem na spędzenie czasu?

– pomóc mamie, która nie potrafi wjechać wózkiem do autobusu czy tramwaju? Albo tej której ciężko wjechać wózkiem na strome schody prowadzące do sklepu?

– uśmiechnąć się do zakłopotanych rodziców, których dziecko w restauracji, czy sklepie płacze, krzyczy i robi awanturkę?

– skomplementować koleżankę, która świetnie zajmuje się swoim dzieckiem, domem i rozplanowuje czas, by wszystko idealnie pogodzić, a której nikt nie mówi, jak jest dobra?

– zaproponować przyjaciołom, że w jeden wieczór zajmiecie się ich dzieciakami, po to by mogli wyjść na romantyczną kolację? A w inny dzień zrobicie zamianę i to Wy wyjdziecie na randkę?

 

Jeżeli my, rodzice, chcemy zmienić naszą rzeczywistość, wychować szczęśliwe, życzliwe, mądre i wrażliwe dzieci, musimy być łagodni. Nie tylko względem naszych pociech, ale także względem siebie. Okazujmy wsparcie sobie, małżonkom, przyjaciółkom, świeżo upieczonym mamom, które zaczynają dopiero swoją drogę związaną z macierzyństwem. Czasem wystarczy uśmiech, pomocna dłoń, dobre słowo, które stanie się motywacją do działania. Starajmy się być łagodniejsi dla świata, unikać niepotrzebnej krytyki, mówić delikatnym językiem, bo to właśnie łagodność i drobne przyjazne gesty przyniosą wielkie zmiany.

 

Całkiem niedawno miałam przyjemność wzięcia udziału w warsztatach organizowanych przez markę JOHNSON’S® pod tytułem #wybierzłagodność, których tematem były właśnie wspomniane wyżej relacje zarówno między rodzicami, jak i dziećmi, ale też prezentacja nowej linii kosmetyków!

Łagodnej!

Marka JOHNSON’S® wyszła naprzeciw prośbom i oczekiwaniom rodziców, zmieniając skład swoich kosmetyków na bardziej ŁAGODNY!

Nowe, ulepszone formuły kosmetyków Johnson’s zawierają starannie dobrane składniki, skomponowane tak, by w 100% być delikatne dla wrażliwej skórki dziecka.

Ponad 90% składników to te pochodzenia naturalnego, i co ważne, w składzie nie znajdują się barwniki, parabeny, SLS/SLES, a to wszystko po to, by dbać o skórę dziecka, a przede wszystkim nie zakłócać jego mikrobiomu.

Marka JOHNSON’S® wprowadziła na rynek cztery nowe serie kosmetyków dopasowane do wieku i potrzeb:

  • Noworodek 0+ – linia Cotton touch, z wyciągiem z bawełny. Dzięki lekko kwaśnemu Ph 5,5 nie wpływa on niekorzystnie na mikrobiom delikatnej skóry noworodka, dodatkowo pełniąc funkcję bariery ochronnej.
  • Niemowlę 6 mies. + –kosmetyki z kompleksem relaksujących aromatów NATURALCALM, które pielęgnują skórę i pomagają dzieciom spokojnie zasnąć i cieszyć się długim snem
  • Dziecko 18 mies. + – kosmetyki do pielęgnacji, które delikatnie oczyszczają i pielęgnują skórę narażoną na codzienne zabrudzenia.
  • Rodzina –seria dla wszystkich domowników.

Księżniczkowe szampony i płyny do kąpieli zagościły też w naszym domu, a pachną tak, że podbieram płyn do kąpieli Liwii, ale ciiii!