O! Mam synka!

Delikatne blond włosy, niebieskie oczy, różowe usta, malutki nosek, dwa błyszczące na niebiesko kolczyki.
Różowa opaska, kwiatki,czerwona czapa, sukienka, spinka na trzech włosach ledwo dynda, ale jest.

Wydawać by się mogło, że dziewczynka, ale nie!
Oto on : mój synek Liwia.

Przywykłam. Choć ciężko mamie, która chce pokazać światu jaki to ma kochany córeczkowy skarb ogarnąć, że ludzie tego nie widzą. Ale przywykłam.
I wydawać się może, że to ludzie nie mają oczu, że nie wiedzą, jak ubiera się dzieci, że różowy jest dla dziewczynek, że niebieski dla chłopców. Nie znają się. Nic nie wiedzą.

Zagłębiam się w temat. Czytam i czytam. Oczom nie wierzę. Jak to chłopcy byli różowi?
Jak to w sukienkach? Z kwiatkami? Jak to?

A tak to..
Wpadłam na dość ciekawy artykuł pod tytułem : When did girls start wearing pink? (tu!), z którego wynika, że wcale nie od zawsze wiadomo, że dziewczynka ma być różowa. 

Dawno, dawno, daaaawno temu wszystkie małe dzieciaki ubierano na biało. Nowe życie, nowy początek, czystość, to wszystko symbolizowała biel.

W okolicach połowy XIX wieku, dzieciom zaczęto zakładać delikatne pastelowe barwy. Ale nadal nie takie jak widzimy teraz. 

Kolor różowy – silniejszy, agresywny, bardziej zdecydowany przeznaczony był dla chłopczyków, natomiast niebieski– delikatny i czysty, przeznaczony był dla dziewczynek. Zdziwione?
Co więcej kolorystyka związana była również z religią. Niebieski był kolorem Maryi i utożsamiany z jej dobrem. Zdziwione jeszcze bardziej?

Przełom w ubieraniu maluchów przyniosły lata 40-te XIX wieku, w których topowi projektanci dziecięcych fatałaszków zaczęli dziewczynki ubierać we wszelakie odcienie różu.

I tak już zostało.

Na całe szczęście paleta barw jest olbrzymia, a dziś na rynku dostępne są ciuszki we wszystkich kolorach. 

Jakoś zniosę może następnym razem, kiedy któraś staruszka zapyta czy to chłopczyk.. może kobita nie wiedzieć, że minęło już sto lat i moda się zmienia. Boję się tylko, że jak wiadomo moda zatacza koło, a chłopców w różowych sukienkach, jakoś nie mogę sobie wyobrazić…

Bardzo męscy chłopcy pozdrawiają.. 😉 

  • https://www.blogger.com/profile/06017272513780045635 . MartynaG.pl

    Chociaż Ci przykro, OLEJ! Jeśli ludzie sugerują się ilością i długością włosów na głowie – sorry… mają problem – ONI, nie Wy!

    Buźki! http://www.MartynaG.pl

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      a włosy rosną! jak zarzuci warkoczem… 😉

  • https://www.blogger.com/profile/16812072411607240529 Paulina Kamińska

    Oj jak mnie to denerwuje 🙂 NADAL :p Młoda ma 2 i pół roku niedługo, a w różowej kurteczce, w czapce z "cudowną" Hello Kitty i ludzie : " O jaki ładny chłopiec, a jakie ma duże oczka"… I tak od urodzenia … 😛 W nosie mam 🙂

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      męskie te nasze dziewczynki 😉

  • https://www.blogger.com/profile/06113897307575812631 Na kółkach

    Masz 2 w 1 ! Syn i Córa 😀 Ahhh ja też pomyliłam raz chłopca z dziewczynką i to dlatego, że miał piękne długie loczki 🙂 Mama wybaczyła stwierdzeniem: ''wszyscy tak myślą''. 🙂 Włosy urosną i będzie na pewno wielką sex bombą !!! :*

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      jak to nasz tato przeczyta!! zamknie w klasztorze!

  • https://www.blogger.com/profile/01103257304233785359 jej cały świat

    a ja uwielbiam Maję w niebieskim 🙂 piękne zdjęcia!

  • https://www.blogger.com/profile/16211710012014172339 Katarzyna O

    Ja na każdym kroku słyszałam, że mam córeczkę, a przecież mam synka. Później komentarz, że on taki ładniutki to dlatego wydaje się, że to dziewczynka. Eh, te pokrętne myślenie. Także wiem co czujesz. 😉

  • https://www.blogger.com/profile/12494624695395200472 Magda M

    A tam chłopiec, nie znają się ludzie! Ale w ogóle mam wrażenie, że większość małych dzieci bardziej przypomina chłopców. To samo słyszałam o swojej Majce. Fajnie, że wygrzebałaś takie ciekawe fakty o ubrankach, nie miałam o tym pojęcia, ale wszystko brzmi logicznie 🙂

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      Jakby popatrzeć na samą buzię, to jasne, można się pomylić.. Ale w opakowaniu? :))

  • https://www.blogger.com/profile/13176296465338685087 Szczypiorki .pl

    U nas to samo 😀 Ale już nie wyprowadzam z błędu. Dinda mi to 😉

  • Anonimowy

    szczerze to patrząc na samą buźkę można sie pomylić, ale teraz to jeszcze nic nie znaczy. moja starsza córa też była wiecznie mylona z chłopcem a dziś ma 9 lat i zapewniam, że nikomu nie przyszłoby do głowy, że to chłopak.

  • Anonimowy

    Wszystkie dziewczynki niemowlaczki wygladaja jak chłopcy…ja mam dziecko i często nie potrafie okreslic czy dziecko mijane na ulicy to chłopczyk czy dziewczynka na pierwszy rzut oka:>

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      wiadomo, że są podobne, ale już w ubrankach spineczkach, no ciężko pomylic :))

  • http://makeonewish.pl/ Aga z makeonewish.pl

    Ja zdziwiona 🙂 dzięki za te historyczne fakty, widać człowiek uczy się przez całe życie 🙂 a Liwia jest śliczną dziewcznynką. U nas też się zdarza że Maja jest "chłopcem" ale cóż 🙂 niemowlaki czasami są takie podobne z wygladu do nie wiadomo kogo 🙂 ale jesli jest juz róź i kolczyki i jeszcze ta spinka, to już nie wiem jak się można pomylic 😉

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      Maja do chłopca– dobre 😉

  • https://www.blogger.com/profile/10842757274372624724 Komiteptol Blog

    Z jednej strony niemowlęta są bardzo podobne do siebie i ciężko odróżnić, ale jakoś mam wrażenie, że mimo wszystko to widać po twarzy. Te nieco delikatniejsze rysy. Na wszelki wypadek jednak staram się nie zgadywać tylko jak nie jestem pewna to pytam 😉 /Justyna.

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      właśnie, lepiej spytać niż podnosić mamie ciśnienie 😉

  • https://www.blogger.com/profile/18417783567017033789 Kasia

    Na wschodzie PL też tak kiedyś ubierano chłopców na różowa a dziewczynki na niebiesko. Ja też mam synka w 100% chłopskiego ubieram na szaro, granat, niebiesko i tez słyszę te pytania czy to chłopczyk czy dziewczynka. A potem "a śliczny jak dziewczynka!":)

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      A widzisz, to nawet nie wiedziałam, że takie rzeczy się działy. Fajnie wiedzieć 🙂

  • http://www.dzieciusiowo.pl dzieciusiowo

    Czarny wózek, szary kocyk i brązowe buty … u nas to samo 🙂 … już się przyzwyczaiłam.

    • https://www.blogger.com/profile/15576935294659804062 adm

      Granatowa czapka i szare legginsy? Chłopak 100% 😀

  • https://www.blogger.com/profile/12611013602745379302 Karolina Chyła

    Świetny post, też coś tam mi się kiedyś obiło o uszy, że dziewczynki na niebiesko ubierano, ale tu się dowiedziałam więcej:) Śliczne zdjęcia, pozdrawia.

  • http://kanioska.pl kanioska

    Moja siostrzenica jak była malutka, to też bardzo często była brana za chłopczyka, chyba właśnie dlatego, że miała bardzo mało włosów. Grubo po roku dopiero zaczęły jej porządnie rosnąć. Nawet jak siostra przebiła uszy Marcie, to nadal było "jaki ładny chłopczyk" 😀

  • http://chichotkitrzpiotki.blogspot.com/ Chichotki Trzpiotki

    Oj jak ja to znam… Moja córcia jest chyba w podobnym wieku, co Twoja na tych zdjęciach… I ciągle ktoś (zwłaszcza staruszki i faceci) nazywa ją chłopczykiem. Nieważne, że w sukience, że w rajstopkach, że w pastelowych kolorkach ubrana. Ważne, że ma jaśniutkie, delikatne włoski i ciągle ktoś myśli, że to łysy chłopczyk. Denerwuje mnie to, choć już z dnia na dzień coraz mniej. Ale jak mała zacznie rozumieć, to będę zła, że jej ktoś może zrobić przykrość…