Najbardziej lubię…

Mój dom nie zawsze błyszczy i lśni czystością, niestety. Zazwyczaj na salony wkracza moje lenistwo, za nim idą inne obowiązki do zrobienia na już, a cały korowód prowadzi chęć bawienia się z Liwią. Jestem typem odkładacza i sprzątanie zostawiam na potem, a potem trochę mi się zapomina …

Najbardziej boję się tego, że kiedyś, kiedy już będę miała swój idealny dom, zupełnie sobie nie poradzę z jego sprzątaniem. Przysłonięte marzeniami o swoich własnych czterech kątach, zostają gabaryty takiego domu, ogród, który trzeba trzymać w ryzach, więcej podłóg do mycia, trzy razy więcej okien, łazienki i dwa metry większy blat kuchenny. To wszystko trzeba wysprzątać w tym samym czasie, co małe mieszkanie.  Więc albo trzeba nauczyć się nie brudzić (z dziećmi w domu mhmmmm), albo przyspieszyć sprzątanie i wykurzyć lenia z siebie. Wybrałam drugą opcję.

Ostatnio wypracowałam sobie system, który pozwala mi przetrwać moje dni lenia. Nie pozwalam sobie usiąść dopóki nie posprzątam. Brzmi śmiesznie? Tak! Ale działa i to jest najważniejsze. Pierwsze trzy dni były najgorsze, bo odprowadzałam Liwię do przedszkola, wracałam do ciepłego domu i chciałam rzucić się pod kołdrę. A do treningu miałam tylko i wyłącznie godzinę i 68 metrów  kwadratowych do ogarnięcia. Wydawało mi się to najgorszą karą, że zamiast odpocząć, to lecę na mopie. Po kilku dniach było już totalnie normalne, że wracam sprzątam, a po tygodniu weszło mi to tak w nawyk, że zdążyłam jeszcze wypić ciepłą kawę przed wyjściem. Sprzątanie to u mnie codzienność, choć muszę przyznać, że nie lubię sprzątać, to zanim zaczniemy żyć, rano jest maraton: pralka, odkurzacz, zmywarka, kurze. Codziennie. Od czasu do czasu przewracam też dom do góry nogami i robię generalne porządki, zaglądam w każdą dziurę i przestrzeń, żeby wykurzyć z domu nadmiar bałaganu,sortuję zabawki, segreguję ubrania i sprzątam miejsca, o których świat już zapomniał, a ja to na pewno 🙂

Bo wiecie, co najbardziej lubię? 

Najbardziej lubię, kiedy mój dom pachnie. Tak, kiedy czuć świeżość na każdym kroku. Zaraz za drzwiami wejściowymi zapach płynu do podłogi, w łazience pachnie świeże pranie, a w sypialni unosi się lekki zapach pościeli. Do takiego domu lubię wchodzić i taki chciałabym widzieć codziennie. Dlatego mój plan wdrażam w życie każdego dnia. A z moimi pomocnikami idzie mi jak z płatka!

Niedawno pisałam Wam o kosmetykach do wnętrz Perfect House od marki Barwa (tutaj!) oraz o konkursie, który mam przyjemność promować  (tutaj!). To moi pachnący pomocnicy!  Do tej pory bazowałam na płynie do kuchni, łazienki, mebli oraz płynie do naczyń, ale w ofercie znajduje się 9 produktów i o każdym z nich chciałabym teraz napisać dwa słowa. A zwłaszcza o jednym – ulubionym mojego męża 😉


img_4972

PERFECT HOUSE – nowa odsłona środków czystości – pachnące, w designerskich opakowaniach, skuteczne i wydajne 

Poniżej moja złota 8, która towarzyszy mi każdego dnia:

Perfect House Bathroom (500 ml, cena: 11,99 zł)

Profesjonalny płyn do mycia łazienki BATHROOM przeznaczony jest do mycia: armatury łazienkowej, płytek, fug, kabin prysznicowych oraz wszystkich powierzchni ceramicznych, plastikowych i akrylowych. Usuwa: nalot, kamień i osady z mydła i kosmetyków, zacieki wodne.

Perfect House Kitchen (500 ml, ok. 11,99 zł)

To płyn przeznaczony do czyszczenia wszelkich powierzchni kuchennych: szafek, blatów, płytek, zlewozmywaków, lodówek, piekarników, okapów, kuchenek gazowych i elektrycznych, płyt ceramicznych i indukcyjnych. Usuwa: brud, osady z tłuszczu i sadzy, zaschnięte plamy. Nie pozostawia smug i zacieków, nie rysuje powierzchni, nadaje połysk i pozostawia przyjemny zapach.

Perfect House Floor (480 ml, cena: 7,49 zł)

To płyn do mycia podłóg drewnianych, naturalnego drewna lakierowanego, paneli drewnianych i powierzchni drewnopodobnych. Usuwa: brud, kurz, zaschnięte plamy.

Perfect House Wood Floor (500 ml, cena: 14.49 zł)

Profesjonalny płyn do mycia i pielęgnacji podłóg drewnianych WOOD FLOOR polecany jest do powierzchni: drewnianych, naturalnego drewna lakierowanego, paneli z drewna naturalnego, powierzchni drewnopodobnych. Usuwa: kurz, bieżące zabrudzenia, przyschnięte plamy

Perfect House Leather (480 ml, cena: 17,49 zł)

To mleczko do czyszczenia naturalnych skór licowych, gładkich i matowych, mebli skórzanych, skór syntetycznych (ekoskóra, skaj), tapicerki samochodowej oraz galanterii skórzanej (butów, torebek itp.). Usuwa: brud, kurz, odciski dłoni i palców zabrudzenia widoczne zwłaszcza na jasnych skórach.

Perfect House Dishes (500 ml, cena: 7,49 zł)

To płyn do mycia wszelkiego rodzaju naczyń oraz silnie zabrudzonych i przypalonych garnków czy patelni. Usuwa: uporczywe zabrudzenia, zaschnięty i trudny do usunięcia tłuszcz.

Perfect House Furniture (450 ml, cena: 14,49 zł)

To płyn do czyszczenia mebli drewnianych z drewna lakierowanego, matowego, olejowanego oraz mebli z materiałów drewnopodobnych (okleina, laminat). Usuwa: brud, kurz, uporczywe zabrudzenia, tłuste plamy, odciski palców.

Perfect House Glass (500 ml, cena: 7,49 zł)

To płyn do szkła przeznaczony do czyszczenia szklanych powierzchni, luster, kryształów, ram okiennych, płytek ściennych, płyt ceramicznych i indukcyjnych. Usuwa: brud, kurz, tłuszcz, zacieki z wody, trudne zabrudzenia.

ph-new

I 9: ulubiony płyn mojego męża, który relaksuje się przy desce do prasowania 😉

Perfect House Ironing – perfumowana woda do prasowania (500 ml, cena: 11,99 zł)

Kosmetyk do prasowania, który nadaje niesamowity zapach, ale także chroni tkaniny. Woda Ironing ułatwia prasowanie nawet najtrudniejszych zagnieceń. Chroni kolor, strukturę tkanin i przede wszystkim można ją stosować do bawełny, lnu, jedwabiu oraz syntetyków. Pachnie jak perfumy, a zmysłowy zapach na długo utrzymuje się na wyprasowanych materiałach i przede wszystkim w moim salonie 🙂 Więc wieczorek mam super przyjemny i pachnący!

img_4970

Wszystkie informacje na temat kosmetyków znajdziecie tu: www.barwa.com.pl/seria/perfect-house/ , a ja jeszcze raz gorąco zapraszam i namawiam Was do udziału w konkursie, w których do wygrania są naprawdę ekskluzywne nagrody: bony do IKEA oraz zestawy wyżej wymienionych kosmetyków! Chodźcie na www.perfecthousekosmetyki.pl i próbujcie swoich sił – trzymam kciuki!!

  • http://perfekcyjnawdomu.pl Kinga

    Bardzo lubię te środki czystości. Mam je do dzisiaj 🙂

  • http://www.szpilkiremontuja.pl Lady Szpilka

    Jak ja nie lubię sprzątać! 😛
    Zapachy w domu uwielbiam oczywiście te przyjemne 🙂 a zaprezentowanych środków nie znam, ale chętnie się zapoznam 😉

  • http://www.konfabula.pl/ Monika | Konfabula.pl

    Też uwielbiam jak w domu pachnie, dlatego kurze zostawiam mężowi, a sama pucuję łazienkę i kuchnię. Dla błysku i zapachu, którego brakuje przy odkurzaniu;

  • moi-mili.pl

    lubię jak pachnie, uwielbiam jak jest czysto, mam dwoje dzieci 😛
    ale pomarzyć można, c’nie?

  • http://www.madamegiussani.pl Madame Giussani

    Uwielbiam pachnący dom! Tych środków akurat nie znam, a szkoda, bo już samo opakowanie jest takie inne. 🙂

  • Katarzyna Wojtyńska-Stahl

    Uwielbiam czystość, nie znam tych środków – używam tylko sodę i ocet, lub kwasek cytrynowy 🙂