Moja strefa relaksu + KONKURS

moja strefa relaksu, szary fotel, fotel uszak, uszatek, wnętrza skancynawskie, szara kanapa, jak urządzić salon, salon w stylu skandynawskim, styl scandi

Zawsze, kiedy spędzamy weekend u moich rodziców, trwa wojna. Mała bitwa na słowa i czyny, niektórym włączają się nawet zapomniane pokłady energii, a mięśnie, o których dawno świat zapomniał,  włączają się naprędce, po to, by właśnie w tej bitwie zwyciężyć. Nieee, nie myślcie, że kłócimy się z byle powodu, to przecież musi być coś ważnego. Prawda?

U rodziców jest takie miejsce w salonie, w którym każdy chce przebywać. Obiekt pożądania, usytuowany tak, że zimą można zagrzać swoje zmarznięte nóżki przy kominku, opatulić się cieplutkim kocem, a wiosną i latem słuchać odgłosów ptaków z ogrodu i wdychać świeże powietrze dolatujące z okna obok. (To jest też najlepsza miejscówka do oglądania telewizji, ale ciiii… pozostańmy w romantycznym klimacie ;). FOTEL. Najwygodniejszy i w idealnym miejscu, ulubione miejsce odpoczynku i odprężenia, w którym można po prostu odpłynąć z kubkiem gorącej kawuni i książką. Duży, komfortowy, otulający mebel, tylko i wyłącznie dla jednej osoby. Nie podwójna, czy potrójna sofa, na której tu ktoś przysiądzie, tu ktoś kopnie, albo wlezie na głowę.

Po cichu marzyłam o takim miejscu dla siebie, ale zawsze racjonalne myślenie wygrywało. W naszym mieszkaniu, choć miejsca pozornie jest dużo, jakoś nigdy nie było kąta, w którym taki fotel mógłby stanąć. Duży narożnik, stół z krzesłami i reszta mebli, tak idealnie i na stałe wpisała mi się w krajobraz, że narzekanie i lekkie marudzenie męża, że moglibyśmy przygarnąć jakiegoś „uszatka” do domu, nie chciało mnie przekonać do całkowitego przemeblowania salonu…

Ale wiecie, kto nie zmienia zdania? Takie zwierzątko co robi muuu.. i tym sposobem całkowicie  niedawno w naszym domu zamieszkał uszaty fotel NEO od Gala Collezione, a ja co chwilę pytam siebie, dlaczego dopiero teraz?

moja strefa relaksu, szary fotel, fotel uszak, uszatek, wnętrza skancynawskie, szara kanapa, jak urządzić salon, salon w stylu skandynawskim, styl scandi

moja strefa relaksu, szary fotel, fotel uszak, uszatek, wnętrza skancynawskie, szara kanapa, jak urządzić salon, salon w stylu skandynawskim, styl scandi

IMG_6547

Kiedy zobaczyłam na klatce schodowej dwóch rosłych mężczyzn, którzy wnosili to cudo, pomyślałam, że totalnie mi odbiło, a fotel zajmie pół salonu i eksmituję go razem z Wojtkiem na balkon. Ale tak idealnie wpasował się w klimat naszego mieszkania, że moje obawy zostały rozwiane w trzy sekundy. Poprzestawiałam delikatnie meble i zmieścił się tak, jak gdyby to miejsce dla niego czekało.

Fotel sam w sobie jest olbrzymi, ale to jest jego największy atut, gdyż można się po prostu wtopić, wtulić i totalnie odprężyć po całym dniu. Znacznie przewyższa wysokością nawet mojego rosłego męża (wysokość 115 cm – nie mąż – fotel 😉 ), więc można spokojnie oprzeć głowę (w komplecie jest również dodatkowy zagłówek, który można ściągnąć w każdej chwili). Jego boczki są wyprofilowane tak, że ręka z kawką leży jak ulał 😉 podwinąć nóżki i odpłynąć w marzenia. (Siedzisko fotela wykonane jest z pianki wysoko elastycznej -dlatego tak miękko ;), natomiast oparcie z pianki poliuretanowej). Szybko został okrzyknięty przeze mnie MOJĄ STREFĄ RELAKSU, a nie waszą – rodzinko 😉 Jak możecie jednak zobaczyć na zdjęciach, fotel jest okupowany. Dosłownie. Jak tylko z niego zejdę słyszę odgłosy moszczenia się na fotelu i przepadło, najczęściej moja ukochana córunia już tam jest 🙂 Albo pies, bo to przecież idealna wysokość na skoki w te i wewte.

IMG_6501

IMG_6505

IMG_6597

IMG_6690

IMG_6721

Mam więc teraz takie swoje miejsce, do którego dołożyłam stoliczek, kwiaty, i w którym mogę chwilę posiedzieć, rozkoszować się kawą, aż do momentu, kiedy usłyszę ” mamuuuuusiuuuu, przyjdź tu na chwilę„.. Mimo, że fotel optycznie wydaje się być wielki i ciężki, w rzeczywistości jest lekki, waży 18 kg i można go przy użyciu niewielkiej siły przesunąć w dowolne miejsce. Dodatkowo obraca się o 360 stopni dlatego wykorzystuję go do pracy. Jako, że jeszcze nie dorobiłam się biurka z prawdziwego zdarzenia, przysuwam fotel do stołu i zamiast gnieść się na plastikowym krześle, wygodnie rozkładam się do działania. Dzięki temu, że obraca się zwinnie, nie muszę się szarpać z odsuwaniem ciężkiego mebla.

Mnie Neo urzekł swoim designem. Moim marzeniem było, i nadal jest, mieć wnętrza w odcieniach szarości, dlatego długo się nie zastanawiałam nad kolorem (choć paleta barw, materiałów i skór,  jaką dostaliśmy do wyboru przyprawiła mnie o oczopląs i o mały włos nie miałabym teraz w domu  skórzanego, turkusowego cuda… ale przypomniało mi się, że narożnik czerwony, więc nic by do siebie nie grało 🙂 ) Postawiłam na klasyczny, szary odcień, a sam materiał należy do tych łatwo czyszczących – kto ma dzieci, ten rozumie, że gąbka i woda to podstawa przy sprzątaniu. Lubię w nim też chromowaną, obrotową podstawę. Reszta mebli w domu jest na drewnianych nóżkach, dlatego to srebro idealnie przełamuje konwencję i wprowadza odrobinę nowoczesności.

IMG_6557

IMG_6590

IMG_6588
IMG_6642

IMG_6652

IMG_6699

I wiecie, chciał ten mój mąż mieć dla siebie kawałek salonu, odprężyć się po pracy, wyciągnąć nóżki, pooglądać mecz i wypić piwko, a zamiast tego ma trzy kobiety, które regularnie okupują fotel. Ja piję swoją poranną kawkę, patrząc się przez okno na nadchodzącą wiosnę, Liwia załatwia interesy, czyta, dzwoni do ukochanego wujka, a Bila, jak to Bila, obija się całe dnie na miękkich posłaniach 🙂 Cieszę się, że dałam się przekonać do zmian!

IMG_6669

IMG_6673

IMG_6675

IMG_6692

IMG_6694

IMG_6695

IMG_6706

IMG_6715

SUKIENKA LIWECZKI : BUBA!

spineczka: Lenleobow

IMG_6719

Kto dotrwał do końca, ten ma niespodziankę i szansę na fantastyczne nagrody. Razem z producentem mebli, firmą Gala Collezione, mamy dla Was wspaniały KONKURS! A w nim do wygrania zestaw pufa + poduszka w kolorze biało – czarnym, takie jak na zdjęciu poniżej.

ZASADY KONKURSU:

  1. Zostaw w komentarzu pod tym postem odpowiedź na pytanie: Jak wprowadzasz wiosnę do swojego domu?
  2. Termin nadsyłania odpowiedzi to 12.03.2017 do 16.03.2017 do godziny 23:59. W przeciągu dwóch dni podamy zwycięzcę, pod tym postem.

 

ROZWIĄZANIE KONKURSU!

Kochani, dziękuję Wam serdecznie za tak liczny udział w konkursie! Niestety główna nagroda jest tylko jedna, chociaż chcielibyśmy Wam wszystkim ją przekazać… Ale, ale! Ze względu na więcej pięknych odpowiedzi, przygotowałyśmy 5 nagród dodatkowych :)) Fajnie, prawda?

NAGRODA GŁOWNA:

Pani Magdalena Żołądź

Nagrody dodatkowe:

Aneta
Maria Słoboda
Marta Chmielnicka
Justyna Balchan
Madzia

Bardzo proszę o kontakt w wiadomości prywatnej w celu ustalenia szczegółów wysyłki nagród 🙂 GRATULUJĘ!

  • Justyna Jachimowicz

    ♡ Przez 9 miesięcy nosiłam pod sercem nasza malutka istotke i tym sposobem wprowadzenie wiosny do domu w tym roku będą narodziny naszej córeczki Nadii ♡

  • Ewelina

    U nas w domu wiosna już gości
    Nasz dom więc jest pełen wiosennej radości.
    Wiosnę w nim od dawna wprowadzamy
    Od wiosennych porządków zaczynamy.
    Porzadki w szafach, komodach zagosciły
    Ciuchy z zimowych na wiosenne się wymieniły.
    I ściany wiosenne kolory zyskały
    Okna wiosennym blaskiem przejrzały.
    Firany i zasłony kolorowe słonce rano witają
    A nowe mebelki w pokoju córeczki przestrzeń wypelniają i wiosenną atmosfere wprowadzaja.
    W doniczkach już kiełkują swieże zioła
    A rzerzucha swym zapachem do kuchni nas woła.
    Na stole żonkile co ranek nas witają
    A w przedpokoju bazie o wiośnie wspominają.
    Przez otwarte okno wiosenne powietrze wpuszczamy
    I pranie na dworze wywieszamy.
    Posciel i ręczniki wiosną przesiąkają
    Sen oraz kapiel wiosną wypełniają.
    I powoli na stołach warzywa swierze gościmy
    I szczypiorek i koperek- zioła bardzo lubimy.
    I wiosenną diete w życie wprowadzamy
    Tak moi kochani my wiosne do domu wprowadzamy 😉

  • Małgorzata Połóg

    Naprzeciwko domu mam lasek, codziennie słychać swiergot ptaków więc non stop otwieram okna 🙂 na stole od ponad dwóch tygodni stoi bukiet z gałązek bazi i forsycji, która pięknie już zakwitla, chociaż na dworze potrzebuje jeszcze trochę czasu na to, żeby być taka wiosenna 🙂 A w tunelu posialam już pierwsze warzywa, które wzeszly i myślę, że na Wielkanoc będę miała już swoją rzodkiewke i sałatę 🙂 uwielbiam wiosnę!

  • natalia

    A ja co roku niezmiennie wprowadzam wiosnę do domu poprzez… choroby 😕 Choćbym nie wiem jak się dwójka i troila to i tak zawsze ktoś jest przeziebiony 😕 Zawsze z pierwszymi ciepłymi dniami jest wielkie planowanie co to będziemy robić, może rower, rolki a może wielkie sprzatanie podwórka a kończy się łóżkiem, kocem i ciepłą herbatą. Wiem, że nie o to chodziło w konkursie ale naprawdę nie mogę nic innego napisać 😐

  • Magdalena Żołądź

    Na wiosnę ZAWSZE muszę coś zmienić w domu, nieco zmodyfikować wnętrze, zrobić remont mały lub duży albo przytargać nowy mebel. Ale to zawsze, rok do roku. Choćby zmiana była najmniejsza, ale jest warunkiem koniecznym, by przyszła wiosna:) Mam wrażenie, że dzięki takim pozornie drobnym zmianom, nie tylko otwieram dom i siebie na na budzące się z zimowej chandry życie, ale też sprawiam, że z roku na rok mój dom staje się jeszcze bardziej mój. Taki, do którego ciągle chce się wracać, bo nie dość, że w nim najukochańsi ludzie, to jeszcze rzeczy, które tworzą styl naszej rodziny 🙂

  • Patrycja I-ów

    https://uploads.disquscdn.com/images/0062fb66259c1fa5a953e55dc7a38729869ecac5d2cdf03de0195e3d84d09204.jpg

    Dla mnie rozpoczęcie wiosny w salonie to sezon na tulipany -wystarczy że nie mam ich jeden dzień i dziwnie się czuje

  • Anna Król

    Gdy wiosna przychodzi to znikają firanki, turkusowe zasłony się pojawiają i zielone sadzonki na balkon wyjeżdżają.
    Wazony pełne żonkili

  • Beatka Okrasińska

    Boże jak ja Ci zazdroszczę takiego fotela 😍😊 Mogę o takim tylko pomarzyć 😊 Wiosna u mnie powoli rozkwita ze względu na brak czasu, ale firanki już upralam i świeżości do pokoju trochę tym wprowadziłam po zimie 😉 Dziś posialam z synkiem jego pierwsza rzezuche więc za kilka dni na tacce będzie zielono 😊 W szafie zimowe grube swetry wylądowały już na dolnej półce i mam nadzieję że do nich już nie wrócę 😉 Tak jak do grubych zimowych butów i kurtek. Tulipany z dnia kobiet już przekwitaja ale postaram się żeby w wazoniku choc jeden zawsze pięknie się prezentował 🌷Czeka mnie trzepanie dywanów i mycie okien ale z tym poczekam na poprawę pogody 😉 Niedługo posiejemy owies i będzie pięknie zielono 😊 A ze względu na dietę przed latem wprowadziłam do menu więcej zieleniny, jajka że szczypiorkiem, sałaty, pomidorki, ogórki…Aż chce się jeść 😊😊😊

    Piękna strefa relaksu. Oby długo Wam posłużyła i żeby nikt się nie bił o miejsce w tym wielkoludzie 😁

  • Magdalena Kaczmarek

    TULIPANY to jest nasz numer jeden. Poza tym zawsze na wszelkie możliwe sposoby staramy się rozweselic wnętrze .kilka wystrzalowych kubków do porannej kawy. Nowa narzuta. Jasne i energiczne poduszki ( uwielbiamy) zawsze musimy coś przemeblowac. Poprzestawiać… Zaczynamy ten weselszy okres w roku więc staramy się zbierać jak najwięcej energi. Może czasem nie ma to ani ładu ani składu…ale każdy robi W miarę swoich możliwości . przede wszystkim witamy KOLORY W naszym domu 😌 tak po krótce wygląda to U nas . pozdrawiamy

  • Monika Junko

    U mnie wiosna w domu, to wielka rewolucja.! Coś na zasadzie, przebudzenia. Wielkie sprzątanie, wchodzą kolory a klasyczne białe firanki są obwieszone kolorowymi, papierowym kwiatami, sylikonowe biedronki wracają na sszyby a balwanki chowamy na strych do ozdób choinkowych.. W tym roku, wiosna jest wyjatkowa, mamy dużą naklejki na scianie kwiatu wiśni i kilku ptaków i motyli a wśród nich corci zdjęcia na kolorowych ramkach:)
    Już nie możemy ddoczekać się czasu, kiedy ruszymy na podbój kwiatów ogrodowych 😉
    Ps. Fotel- bombowy 😀

  • Elżbieta Kaczmarek

    Najprostszy sposób żeby w moje skromne cztery ściany wprowadzić Wiosnę to wstawienie do wazonu bukietu tulipanów lub zonkili. Uwielbiam żółte tulipany , kolor ten rozwesela i jest dla mnie zwiastunem wiosny.

  • Łukasz Patrycja Sałek

    Ja nareszcie wyniosłam choinkę i przemeblowalam salon😃 zrobiłam porządki w szafach i zaczynam gromadzić nowości wiosenne😉 okna od rana są już otwarte i wpuszczają powiew wiosennego powietrza…Syncio nareszcie ma swoją szafę i komode żeby moja mogła zmieścić te nowosci😉 i odrazu jest o niebo lepiej. Mam też w planach wymienić stolik pod tv i stolik kawowy, które są szklane na coś pieknie białego z właśnie szarym obrusikiem😃 w kwietniu pragnę bardzo odświeżyć pokój mojej Księżniczki😙 wstawić biała szafę i komode….uszyc zaslonki po raz pierwszy i zamiast paskudnego biurka które nie miało się gdzie podziac wstawić mały biały stoliczek😍 Nikolka będzie zachwycona….! Prócz tego sprzątanie garażu po zimie i porządki w ogrodzie😉 otwarte okna i wpadajcie słońce robią mega wiosenny klimat jak żadna cudna ozdoba😍

  • Małgosia Janda

    Mam poduszki z zieloną, żółtą i czerwoną poszewką, co czyni mieszkanie radośniejsze. Na stoliku zawsze jakieś kwiatki stawiam, nawet gdy to jest jeden żonkil, to w otoczeniu dużej ilości liści. Na parapecie też wiosennie, bo kwiatki bratki z dnia kobiet dodają kolorów. Ściany mam w kolorze żółtym, a na nich wiszą rysunki dziewczynek. W kuchni na parapecie mi cudnie rośnie szczypiorek. Ogólnie wiosennego nastroju w mieszkaniu dodają u mnie kolory, firanki też na wiosnę zmieniam i są w kolorze pastelowej zieleni.

  • Jagoda Konopka

    Kiedy w moim salonie zaczynają królować doniczki i – zamiast dywanu – na podłodze znaleźć można worki z ziemią ;), to znak, że nadeszła wiosna i czas przesadzania roślinek 🙂

  • Monika Czubaj Kulik

    Wiosne przynosi do domu moja corka i jej rysunki. Obklejona jest nimi cala sciana, wszystkie kolorowe i piekne.kwiaty, tecze, kolorowa pani wiosna i wiele wiele innych. Moje wiosenne zboczenie to odslanianie firan by promienie słoneczne wypelnialy caly dom. Uwielbiam wygrzewac sie w tym ciepelku😙

  • Kasia Tischbierek

    Wiosna tkwi w szczegółach!

  • Emilia Babiarz

    Kiedy u Nas czuć wiosną ? Kiedy ja szaleję z dodatkami 😀 Podkładki na stół, poszewki na poduchy, serwetki, nawet ścierki do kuchni i ręczniki do łazienki 😉 I oczywiście pasujące do siebie w wiosennych kolorkach 😉 Domowe roślinki dostają nowe miejsca i osłonki. A na stole królują tulipany 😉

  • Ela Wesołowska

    Wiosnę wprowadzam etapami…najpierw wpuszczam słońce…(mycie okien baaardzo mi w tym pomaga 🙂 ), później kupuję kwiaty…mnóstwo kwiatów – tulipanów, hiacyntów, rzeżuchy…to od razu cieszy oko. A następnie wykorzystuję sklepowy szał wiosenny i szaleję i ja… z dodatkami…kolorowy obrus, pachnąca cytrusowa świeczka, kolorowe poduszki…małym kosztem można wyczarować wiosnę w pełni…i tylko czekać aż drzewa zazielenią się za oknem 🙂

  • paattkaaa

    Do swojego domu wiosnę staram się zapraszać kiedy jeszcze mamy zimę..A co niech się szybko zima zwija.. kolorowe poduszki, zasłony i dodatki to właśnie od tego zawsze zaczynam, jest to znak że nie chcemy już zimy w domu. Kiedy w domu króluje paste-LOVE od razu robi się cieplej i przyjemniej. Jest to idealny czas na przegląd cebul kwiatowych: żonkile, hiacynty, tulipany to one idealnie pasują do wiosny i nadają w domu klimatu. Nawet zioła w kuchni otrzymują nowe osłonki, bo kuchnia to serce domu i tam też zapraszamy wiosnę. Czas też pomyśleć o świętach Wielkanocnych, dlatego wysiewam rzeżuchę i owies. Idealnie nadają się do dekoracji świątecznego stołu.
    Lubię Kiedy w domu pięknie pachnie, dlatego kwiatowe zapachy w domu to podstawa. Stawiam wazon świeżych żonkili na stole i tak własnie witam się z wiosną każdego roku.

  • Ania Ostrowska

    Wiosna w moim domu powolutku się wkrada za pomocą kwiatów, tak na poczatku delikatnie nie nachalnie. Piekne wazony pekające od tulipanów pieknie przystrajają mieszkanie. Kocham ten widok bo przez zime taka posucha od kwiatów ciętych że az zal się robił. Lubię cieszyc oczy takim widokiem. Zaraz po kwiatach jest o wiele więcej warzyw i tez mnóstwo kolorów na talerzu. W końcu przez żoładek……..:-) Ale nie byłabym sobą gdybym nie zarządziła jakis zmian w mieszkaniu. Robie to powolutku zaczynajac od kwiatów żeby nie zniechęcac męza, nie draznic go ze znowu cos wymyslalm. No i znowu firanki, zasłony. W tamtym roku dywan nowy. Teraz narzuta na łóżko. jakies nowe kubki oczywiscie w nowy wzór i kolorowe. Ale nie ominie nas przemalowanie ścian tej wiosny. Ale marze o tym bo juz jest tam za ponuro i za pomarańczowo. To bedzie takie zwieńczenie moich zmian. A co niech sie dzieje na wiosnę. Wiosna to w końcu pora roku- pora zmian, budzenia sie do życia. Dlatego uwielbiam takie zmiany wprowadzac niech to mieszkanie tętni zyciem i kolorami. Zmiany zawsze mile widziane jak to na wiosnę. Musze tylko popracowac nad męzem >>…

  • Agata Janczara

    Bliskość wiosny widać i u mnie. Pojawiają się zasłony w kolorze jasnej zieleni i pomarańczu. Zwijam malinowy dywan z podłogi a jego miejsce zajmuje dywan w kolorze limonki. To samo robię z narzutą na kanapę i fotele. Króluje seledyn i pomarańcz. Kolorowe jaśki i motylki na firance. Wszystko zwiewne i jasne. Żonkile w wazonie dopełniają całości a słońce , które pojawia się już coraz częściej rozświetla wszystko swoim blaskiem 🙂

  • BOGNA MAZURKIEWICZ
  • Agnieszka Janicka

    Wiosnę wprowadzam do domu stawiając na stole, w wazonie moje ulubione kwiaty- tulipany… W oknach pojawiają się kolorowe zasłony, na kanapie lądują poduszki ożywiajace wnętrze swoimi kolorami… 🌸🌷🌺⛅🐇

  • Agnieszka Cz.

    Wiosnę do swojego domu wprowadzam… drzwiami i oknami..

    Jak poczuję pierwszy wiosenny powiew zaczynam wielkie pucowanie okien. Czyszczę je na błysk, chociaż na co dzień do pedantek nie należę i wpuszczam światło, dużo wiosennego światła.

    Piorę firanki i płuczę je w pięknym płynie – takie mokre i pachnące rozwieszam i pachnie w całym domu najświeższą świeżością.

    Otwieram okna na oścież. Wpuszczam świeże powietrze i świergot ptaków.

    Drzwi też otwieram. A i są one w przenośni częściej otwierane, bo wraz z nadejściem wiosny ożywam towarzysko po przespanej zimie.

    No i przez te drzwi przechodzą naręcza tulipanów i żonkili.

    Kocham wiosnę. W domu i na zewnątrz.

  • Ewelina Pietrzak

    Wiosnę w tym roku poczułam wyjątkowo wcześnie bo z pierwszymi mocniejszymi promieniami lutowego słońca, które zajrzalo przez zakurzone od dymow z kominów okna salonu. Pomyślałam że czas coś zmienić w wystroju aby tą atmosferę wiosny poczuć w pełni. Zaczęłam od pokoju synkow, nad łóżkiem starszego zawisly miętowe cottonki, a w umytym oknie zawisła firana w piękne, barwne motyle. W salonie wprowadzilam subtelne zmiany. Zakupiłam błękitną narzute na kanapę a do niej poszewki na jaski w lawendowe pola.Na mosiężnym swieczniku postawiłam świece o lekkim zapachu kwiatów. Na stole żółta serweta , a w wazonie żywe tulipany. Z synkiem posadzilismy cebulki hiacyntow, które kielkuja i niedługo zaczną cieszyć nasze oczy. Do kuchni mamy już upatrzone zielone przyprawniki i podkładki na stół w tym samym kolorze. Wiosna jest piękna porą roku i doskonałym czasem na zmiany, za niewielkie pieniądze, inwestując w parę nowych dodatków możemy wprowadzić wiosenną radość do wnętrza. My już w cieplejsze dni upajamy się wiosennym słońcem na spacerach, dla mlodszego synka są to pierwsze wiosenne promienie w życiu dlatego ta wiosna tak mnie cieszy i tak zachęca do dodawania koloru wnętrzom i uprzyjemniania sobie życia.

  • Iza Sendrowska

    A ja wiosnę wprowadzam do domu przede wszystkim po przez wiosenne porządki. Gdy tylko na dworze zrobi się ciepło w moim domu zachodzą zmiany. Świecące na zewnątrz słonko napełnia mnie nowymi siłami do działania. Pierwsze co robię gdy robi się cieplej, to otwieram okna by wypełnić pomieszczenia świeżym powietrzem, a przy okazji myję okna, by wpuszczały więcej pięknych promyczków słońca. Odrobina gimnastyki na parapecie i gotowe! Zrzucam z okien ciężkie zimowe zasłony i zawieszam lekkie zwiewne firanki, by ocieplić pomieszczenie i wpuścić więcej światła do mieszkania. Kanapa jest nieco ponura… jako że jestem sroką, ostatnio wypatrzyłam piękne poszewki z motywem liści bananowca, palm. Dżungla w pokoju pełną parą! 🙂
    Nie obeszło by się wiosną bez tulipanów. Mój mężczyzna każdego dnia kobiet obsypuje mnie pięknymi kwiatami. Nie wyobrażam sobie domu bez kwiatów. Czy to cięte, czy doniczkowe- wprowadzają do czterech ścian dużo życia i witalności.
    Co do wiosny to kocham ją za świeżość jaką niesie ze sobą. Kocham zapach wywietrzonej pościeli, świeżego wyschniętego na słoneczku prania. Już nie mogę się doczekać pierwszych w pełni wiosennych dni i pobudki przez ćwierkające rano ptaki.

  • Edyta W

    Mój niebanalny sposób-przepis na wprowadzenie wiosny do domu to:
    -1 kg optymizmu
    -2 świeżo parzone aromatyczne kawy o poranku
    -powiew świeżości prosto z ogrodu
    -pęk promieni słonecznych
    -bukiet czerwonych tulipanów
    -dźwięki radosnej muzyki
    -talerz nowalijek
    -0,5 kg uśmiechu

    To wszystko razem wymieszane wnosi wiosenny klimat w moim domu,taki,że ,,mucha nie siada”!

  • Paula Adamczyk

    Wiosnę do swojej chałupy wprowadzam przez wielkie sprzatanie wiosenne zakupy 🛍🛍🛍, są ta kolorowe zasłony i poduchy na kanape .Wieczorem Wszędzie pozapalane kolorowe i pachnące świeczki 🕯🕯🕯 , ostatnio nawet kupilam czerwony dywan 😍😍😍 . Uwielbiam zmieniac dodatki w domu zależnie od pory roku 💐 😉 dziś mąż kupił mi mnóstwo żonkili i innych cudnych kwiatów doniczkowych 🌸🏵🌹🌺🌻🌼🌷 . Juz czuć ta nadchodzącą wiosnę . 🌞🌞🌞 🌡😗😗😗😗

  • Pau Lina Wesołowska

    Wiosna to czas, w którym świat za oknem budzi się
    do życia. Za sprawą tkanin we wzory inspirowanych naturą z łatwością wprowadzisz do swojego wnętrza wiosenny powiew świeżości. Precyzyjnie dobrane wzory, delikatne materiały oraz dekoracyjne poduszki
    w kwiatowe desenie, dosłownie ożywią każde wnętrze😊😊

  • Justyna Balchan

    Ja wprowadzam wiosnę do domu bardzo powoli,stopniowo.Najpierw widać ją w moich emocjach-wracam ze spacerów,z pracy czy zakupów naładowana słońcem,wypełniona narastającym optymizmem-coraz dłuższe dni są dla mnie jak dla Reksia szynka;-).Prawdziwa delicja!Cieszę się,podśpiewuję pod nosem,coś tam zatańczę ruszając bioderkami przy gotowaniu; no i gotuję coraz bardziej wymyślne potrawy.Z upływem czasu wiosna pojawia się na stole w postaci tulipanów i żonkili,obowiązkowo przynoszę ze spacerów bazie.Coraz wcześniej i na coraz dłużej otwieram okna,wietrzę pościel.No i to słynne wiosenne sprzątanie pojawia się także u mnie ;-).Okna,firanki,tapicerka na meblach-wszystko odświeżam.Lubię też coś przemeblować-taki nowy ład na na nową porę roku ;-).W lodówce nowalijki,zapach ogórów i szczypiorku-to jest to :-).Wprowadzam wiosnę tak,żeby działała na wszystkie moje zmysły i emocje.Czuję ją,widzę,dotykam,oddycham wiosną.I naturalnie muzyka,muzyka,muzyka!Jak tylko budzi mnie uparte,wiosenne słońce,włączam”Jak dobrze wstać skoro świt”,albo”Wiosna,ach to Ty”albo”Wiosna”Skaldów.Tak,ta pora roku „przechodzi”przez cały mój dom i robi rewolucję w każdej dziedzinie 😉

  • Dorota

    Wprowadziła się sama, rozgościła i rozsiadła, poczuła się jak u siebie. Pomimo, iż ja, lekko rozleniwiona,
    zawinięta w kocyk jak tortilla, z kubkiem gorącej herbaty z cynamonem, rozkoszuję się ciepłem kominka. Jeszcze się opieram, jeszcze chowam przed pierwszymi promieniami wiosennego słońca ale już wiem, że nie ucieknę. Kwiaty nieśmiało łapią kolory, nawet mój pies już z nią siedzi na werandzie. Nie pozostaje mi zatem nic innego jak otworzyć szeroko okno, wystawić buzię do słońca, odetchnąć świeżym powietrzem, posprzątać, ożywić kolorami i zapachami wiosennych wypieków. Niech wie, że jest tu mile widziana.

  • Madzia

    Wiosna rozkwita w moim domu wraz z otwierającym się z dnia na dzień coraz bardziej hiacyntem. Pierwsze wyraźne promienie marcowego słońca rozgościły się już na kanapie w salonie. Dom zaczyna pachnieć powietrzem wpuszczanym przez balkonowe drzwi, łącząc się z aromatami pierwszych wiosennych wypieków. Do kuchni powracają po zimowym śnie owoce i warzywa w całej palecie barw. Ale najważniejszy element jest na pozór niewidoczny, chowa się gdzieś głęboko, jeszcze odrobinkę schowany pod ciepłym swetrem… Radość, która rozkwita w sercu, energia, która wzbiera z każdym dniem i zapał do nowych pomysłów, sprawiają jakbym rodziła się na nowo. Tylko uśmiech, coraz szerszy, zdradza, że zmiany są już blisko 🙂

  • Dorota

    Może to i banalne ale poprzez porządki. Podstawa to umycie okien. Nic nie daje takiego uroku wiosny jak słonko przyświecające nieśmiało przez czyściutkie szyby. Zmiany w garderobie zajmują drugie miejsce. Szaliki i swetry zimowe lądują na wyższych relingach a na dole pojawiają się kolory, kolory witające wiosnę. W tym roku będzie wyjątkowa bo na początku czerwca przywitamy na świecie naszego synka. Aż chce się żyć. Wiosna tego roku zapowiada się naprawdę wyjątkowo.

  • dominika s

    Wiosna to czas wielkich zmian, budzenia się pięknych kolorów i blasków. Mój dom w tym niezwykle radosnym czasie równiez przeżywa kolorystyczne metamorfozy. Ciężkie zasłony znikają z okien, ustępując miejsca lekkim, kolorowym firanką, pełnym kwiecistych wzorów. Na kanapie i fotelach pojawiają się zielone plady i wielokolorowe poduszki z motywami natury. Parapet gości mnóstwo żółtych doniczek , pełnych zielonkawych liści, upstrzonych różami, czerwienią i odcieniami fioletu. Na stół wykładam patery , z ogromem zasuszonych kwiatów, gdzieniegdzie oddzielonych pstrokatymi świecami. Kolor i blask słońca to podstawa aranżacji. Na kloszach lamp zawisają girlandy filcowych ptaszków. Główne drzwi przyozdabia wieniec pełen maków i żonkili. Bukiety kwiatów na blatach, ozdobione pawimi piórami, zapach różanych kadzideł, lekki powiew wiatru dostający się przez uchylone okno; to jest to co zwiastuje wiosnę w moim domu. Wszystko niezwykle jasne i radosne ; decoupagowe pudełka i ozdóbki, kuchnia wypeniona koszami dopiero kiełkujących ziół. W białych ramach , na ścianach pojawiają się letnie krajobrazy, to one będa zwiastować , że po wiośnie czas na upalne lato. Tak właśnie mój mały kąt zmienia się z nadejściem pierwszych oznak wiosny . Pozwala mi poczuć niezwykłą radość, energię i pozytywnie nastawić na każdy nadchodzący dzień, nawet ten bez prażącego słońca.

  • Dawid

    Wiosnę wprowadzę odsłaniając okna, jasne zasłony, dekorację żywymi kwiatami kwitnącymi w różnych miesiącach wiosny lub w różnych stadiach rozkwitu. Dodatkowo wkracza kolor zielony, żółty i ecru, by współgrać z kwiatami. Niedużo ale zawsze😀

  • Sylwia Pacek

    Ja w tym roku obudziłam swój pokój generalnymi porządkami i metamorfozą ścian. Zyskały piękny różowy kolor który jak dla mnie jest bardzo wiosenny. Uwielbiam hiacynty mmmm… ten zapach to jeden z moich ulubionych dlatego mam pełno tych jakże przepięknych i wdzięcznych kwiatów na parapecie czy na biurku… Polecam każdemu kto chce wpuścić w swoje cztery kąty trochę świeżości i wiosennej atmosfery 🙂

  • Ola

    Wiosna to przede wszystkim zapach i kolory!
    Wiosenną metamorfozę mieszkania rozpoczęłam od nienachalnych, delikatnych nut zapachowych porozrzucanych po wszystkich kątach (zapach świeżego prania i dzikiej truskawki urzekły mnie od pierwszego powąchania 😀 ).
    Ponadto kolorowe i kwiatowe motywy w maleńkich dodatkach, takich jak podkładki na stół, lampioniki i poszewki na poduszki tchnęły wiosennego ducha w beżowo białe wnętrze.
    Dodatkowo świeże kwiaty, jak nic innego wprowadziły wiosnę w naszym niewielkim mieszkanku 🙂
    Również kosmetyki, z cięższych, cynamonowych i waniliowych na zimę, zamieniłam na lżejsze, owocowe i przede wszystkim naturalne, polecam każdemu!
    Całuję gorąco wszystkie fanki wiosny- przybijam mocną piąteczkę ;*

  • karina

    Pierwsze mocniejsze promienie Słońca od razu wywołują uśmiech na twarzy mojej i moich księżniczek.
    Z nową siłą zabrałam się za porządki. Zmieniłam firanki i wystrój który tworzy klimat domu. Najważniejszym punktem jest przemalowanie ścian i odświeżenie wnętrz gdyż już niedługa czekam na mojego 3 małego skarba który jest pod serduszkiem.
    Niestety za oknem trzeba będzie poczekać na kwiaty ale pierwsze tulipany i prymulki pojawiły się na naszych parapetach i tak uprzyjemniają nam widok. A wiosna to tak naprawdę radość, spacery, piękne zapachy, świeża pościel. Może przez ciąże rozpiera mnie energia ale to chyba aura tej pory roku. Życzę Wam też takiej energii.

  • Elżbieta Juchimiuk

    Idzie wiosna…znakomicie!

    Urządzimy wielkie mycie.

    Długa lista – czasu mało,

    Więc do dzieła, sprzątać śmiało!

    Grabić trawkę zamaszyście,

    Poodklejać krople deszczu, liście.

    Dokładnie będziemy sprzątać.

    By zimę wymieść z każdego kąta,

    Mąż z zachwytu klaśnie w dłonie

    O, jak błyszczy! Uff! To już koniec!?

    Wiadro z wodą mu przyniosę

    -Trzeba z szyb zmyć kurz i rosę.

    – I glazurę miękką szmatką

    Wyczyścimy szybko, gładko.

    Jeszcze trzeba będzie

    Zapach świeży rozsiać wszędzie.

    Wokół zapanuje wszędzie czystość.

    Bo już wiosna bardzo, bardzo blisko.

  • Marta Chmielecka

    Czytam Wasze komentarze Kobietki i… trochę mi się smutno zrobiło!!! Wiosna- najcudowniejsza pora roku, swieża, delikatna, otulająca nas lekkim,pachnącym wiaterkiem. Wychodzi nam naprzeciw żeby dać z siebie wszystko co najlepsze a my zamiast czerpać pełnymi garściami co robimy? Sprzątamy:( Oczywiście-wiosenne porządki są cudowne i sprawiają mi mnóstwo przyjemności. Ale… wiosnę w swoim domu witam przede wszystkim uśmiechem i pozytywnym nastawianiem. Odkurzam owszem- orbitreka i stepper. To wiosna daje mi tzw. ,,kopa” do działania. Zaczynam ćwiczyć przy otwartym oknie-zapraszając wiosnę by się rozgościła w moim domku i słuchając razem z nią śpiewu ptaków. Częstuję zapachem świeżych soków owocowych, które zaczynam robić. Tworzę razem z nią coś co kocham-miniszklarnię. Wydzielam specjalne pomieszczenie, w którym sadzę wiosenne bylinki czekając z nieierpliwością, aż zakwitną. Cały mój dom cieszy się i raduje na przyjście wiosny- a ona jest w moim domu zawsze najmilszym, najwspanialszym gościem, na którego czekam z utęsknieniem!!!

  • Sabina FK

    Kwiaty to uniwersalna ozdoba każdego mieszkania,wiosna stwarza wspaniałą okazję i pretekst dla naszych fantazji kwiatowych.Ja bardzo chętnie sadzę rzeżuchę,lub szczypiorek w doniczki ,które to można świetnie wykorzystać do wiosennego wystroju i przy okazji podjadać. Staram się by kwiaty stały na stole,nie
    koniecznie świeże,możemy je zrobić same z bibuły,lub kupić sztuczne 🙂 Zmieniam pościel na bardziej kolorową i cieńszą.Strasznie lubię świeczki zapachowe,więc wybieram te najpiękniejsze zapachy i czuję
    kwiaty w domu :). Następną rzeczą jest sprzątanie,gdy jest ładna pogoda można wytrzepać dywany i dywaniki,by w ten sposób również je przewietrzyć,wraz z ich przyniesieniem,wniesiemy zapach wiatru i
    drzew.Częste wietrzenie pomieszczeń również doda nam energii i siły.Postarajmy się by w naszych domach królowały wesołe kolory,które będą tryskać energią i będą naszą wiosenną inspiracją 🙂

  • Wiktoria Krupińska

    Wiosna kojarzy mi się z odrodzeniem
    oraz ostatnich śniegów topnieniem.
    Wraz z wiosną wszystkie zmarzluchy
    mogą pochować do szafy kożuchy.
    Wiosna przynosi barwy radosne,
    a wszędzie unoszą się zapachy miłosne.
    Choć wszystkie domy lśnią już czystością,
    mój dom wypełnia się wesołością.
    Powodem tego jest ścian malowanie
    i wiosennych kolorów wprowadzanie.

  • Natalia Cetera

    Ja wprowadzam wiosnę do swojego mieszkania dodając drobne akcenty kolorystyczne takie jak kolorowa poducha w pastelowych barwach, jaskrawy kocyk, nowy kolorowy dywanik gdyż wszystkie meble mam czarne a ściany szare. Uwielbiam też żywe kwiaty – najlepiej tulipany 🙂 Odsłaniam też wszystkie okna, mam tylko zasłony i pozwalam sobie ściągnąć firanki a parapety wypełniają kwiaty, kaktusy i sukulenty w mały kolorowych i srebrnych donicach.

  • Dominika Klępka

    Oprócz kolorowych kwiatów, które uwielbiam i rozstawiam w każdym możliwym koncie, to dodatkowo staram się choć częściowo zmienić wystrój mieszkania choćby nowymi żywszymi kolorami poszewek na poduszki. Każdy kąt wzbogacam również zapachami kojarzącymi się z wiosną. Takie drobne rzeczy malują na mojej buzi uśmiech każdego dnia, napawając mnie dużą dawką optymizmu 🙂

  • Karolina

    Barwy mają wielką moc. Ich umiejętna zmiana może przeobrazić wnętrze nie do poznania. Kolory mogą pomóc też i nam- dodać energii, poprawić humor i zrelaksować. Wiosennym kolorem jest dla mnie żółty, który kojarzy się ze słońcem i ciepłem oraz zielony, który symbolizuje odradzanie się przyrody. Dodatki w kolorze żółtym wprowadzą więcej światła do pomieszczenia i sprawią, że staną się bardziej przytulne. Zieleń ma natomiast działanie kojące. We wnętrzu z zielonymi akcentami można się wyciszyć i uspokoić. Na podłodze kładę żółty dywanik. Ręczniki też wymieniam na żółte lub zielone. Na półeczce w łazience umieszczam kąpielowe akcesoria: żółtą gąbkę, złocisty żel do kąpieli, zielone pachnące mydełko i zielony dozownik na mydło. Kosmetyki czy inne drobiazgi przekładam do głębokich pojemników, np. wyplatanych ze złocistej trawy czy wikliny. Na ścianach wieszam obrazki w słonecznych ramkach. Poza konkurencją są żywe rośliny, np. skrzydłokwiat w doniczce, który nie potrzebuje dużo światła. W wazonik wkładam bukiecik kwiatów jak tulipany i żonkile, które dodadzą wdzięku. Na podłodze w rogu stoi w wazonie przywieziony znad jeziora pęk sitowia. Na stole i komodzie oraz na półce w łazience ustawiam świeczki w żółtym i zielonym kolorze. Podobnie z miękkimi poduszkami, które królują na mojej kanapie. Są zielone, by po męczącym dniu w pracy można się szybko zregenerować i zapomnieć o zmęczeniu.

  • Maria Słoboda

    By wprowadzić wiosnę do swojego domu nie trzeba przeprowadzać wielkiej rewolucji. Wystarczy malutka. 😉 Na początku zaczynam upiększać kanapę! Kilka ślicznych, wzorzystych lub kolorowych poduszek, przypominających małe dzieła sztuki w oryginalny sposób ozdobi nawet najbardziej wysłużone siedziska.  Nie dość, że po prostu będą cieszyć oko, to jeszcze doskonale spełnią swoją funkcję użytkową podczas rodzinnego leniuchowania w salonie.

    SKANDYNAWSKI SZNYT

    Po bezśnieżnej, burej zimie zasługuje na odrobinę dizajnerskiego szaleństwa w skandynawskim stylu. Czekając na pierwsze uderzenie wiosny wprowadzam do swojego domu jasne, ciepłe barwy, rozświetlające wnętrze. Szalenie modne są znaki typograficzne lub motywujące cytaty. Wystarczy kilka wydrukować i powiesić w stosownym miejscu. Nie zapominam też o świeżych kwiatach. Nie muszę od razu kupować całego bukietu. Liczy się minimalizm! Jedna żywa gałązka w wazonie prezentuje się naprawdę intrygująco. Obok wstawiam świeczniki z barwionego szkła. Wiosenna dekoracja gotowa! Mieszkańcy Skandynawii kochają biel, szarości i pastele, które razem tworzą naprawdę świetny klimat. Można więc śmiało je ze sobą mieszać i zestawiać.

    • Monika Kampczyk

      Pani Mario, poprosze o kontakt w celu wysyłki nagrody dodatkowej 🙂

  • Kowalewska Ana

    Wiosna to czas w którym wszystko budzi się do życia, do zmian, odrodzenie, radość, kolory. Na poprzednią wiosnę wprowadziłam największą zmianę do swojego domu – dziecko – życie, zmianę , radość, kolory, śmiech, płacz, zabawę. Barwy tęczy w moim domu wypełniają wszystkie zakamarki, wszystkie kąty z licznymi zabawkami, kolorowe zdjęcia uśmiechniętej buzi mego syna. Myślę, że to najlepsze wprowadzenie wiosny do mojego domu i życia było.

  • anka32a

    Jak wprowadzam wiosnę do swojego domu ? To proste! Każdy uśpiony kąt rozpromieniam radosnymi promykami słońca, które wpuszczam przez okno wraz z oddechem delikatnego wiatru i wesołym śpiewem ptaszków – to lepsze niż muzyka z radia 🙂 Ponadto przyodziewam mój dom w wesołe kolory, które umilają czas spędzony w jego wnętrzu zarówno za dnia, jak i wieczorami. We wnętrzach dominują jaskrawe kolory żółci, zieleni i pomarańczy, i nawet stare mebelki w otoczce takich kolorów tętnią nowym życiem. W oknach wieszam kolorowe firanki, na kanapie rozkładam narzuty w soczystych kolorach pomarańczy i zieleniutkie poduchy. Stół przyozdabiam żółtym bieżnikiem, na którym układam kolorowe wazony z tulipanami. Na parapetach w rzędzie układam nowe kwiaty doniczkowe, które od razu zmieniają wizerunek szarych okiennic. Szafy zapełniają się kolorami rażącymi po oczach, a wełniane swetry i polary w kolorach szarości lądują na strychu. Wnętrze domu od razu robi się jaśniejsze, a ja mam większą ochotę na porządki, białe pościele zastępują radosnymi kolorami żółci i zieleni. Na taras wynoszę bujany fotel, na którym przesiaduję popijając gorące kakao i planując porządki w ogrodzie…. Wiosna, wiosna! Widać ją w każdym zakamarku mojego mieszkania 😉

  • Agnieszka

    Jak wprowadzam wiosnę? Zmieniam wystrój okien, przemeblowywuję pokoje. Zaczynam też zmianą dodatków kupionych w sklepie. A jezeli coś mi jeszcze brakuje to kupuje odpowiednie produkty, zasiadam i tworzę ^_^ A to tulipany szyję z materiału, a to cotton ball, syn przyniósł wczoraj ze szkoły zonkile bo robili, ja poluje na bazie i oczekuję właśnie aż zakwitnie forsycja tym swoim ślicznym żółciutkim kolorkiem. Przy okazji Święta Wielkanocne wiec i dekoracje odpowiednie sie pojawiają. Jak to już wszystko jest zrobione to piekę różne ciasta lekkie jak chmurka i kolorowe, jak np.ostatnio „Ananasek” czy Ptasie mleczko. A na koniec pozbywam się cieżkich zimowych ubań wynosząc ich do garderoby i przynoszę wiosenne rzeczy. A i przy okazji zakupy, odpowiednia zmiana fryzurki i jest super. Bo i my musimy odpowiednio wyglądać we własnych czterech kątach ^_^

  • blackpearl20

    Jak wprowadzić do domu wiosnę?

    Odpowiedź jest niezwykle prosta.

    Kiedy nadchodzi czas wiosny,

    Świat jest piękny i radosny!

    Wiosna to śpiew ptaków o poranku,

    Sok ze świeżych pomidorów w
    dzbanku.

    To soczysta zieleń trawy w
    ogrodzie,

    Zapomnienie o zimy chłodzie.

    Świeże rzodkiewki na śniadanie

    O wschodzie słońca bieganie.

    Gorąca kawa na tarasie,

    Bzyczenie pszczół w pełnej krasie.

    To wypady za miasto i spacery po
    parku

    Nabawienie się wiosennego katarku.

    Eksplozja kolorów i mnogość
    zapachów,

    Polany świeżych kwiatów.

    Wszystkie kolory tęczy pośród
    tulipanów

    I przecudny zapach hiacyntów.

    Stokrotki pleniące się nad gajem

    Krokusy mieniące nad modrym
    ruczajem.

    Wiosna to klekot bocianów

    Koncert skowronków.

    To niedźwiedź ze snu się budzący

    Kumkanie żab w stawie i na łące.

    Ciepło promieni słońca na twarzy po
    długim zimowym letargu

    Nowalijki na wiejskim targu.

    Pierwsze wiosenne burze i tęcze na
    niebie

    Koszenie trawy i porządki w
    ogrodzie.

    Zachwyt nad ptaków śpiewem

    I słońcem skrzącym na niebie.

    Czas zakochania

    i oczekiwanie na nowe doznania.

    Ciepłe słoneczne promienie,

    To miłość i radość – życia
    natchnienie.

    Święta wielkanocne i pisanek
    malowanie

    No i oczywiście wielkie, wiosenne
    sprzątanie i garderoby porządkowanie.

  • Klaudia Kliś

    Zawsze na wiosne zmienia się u mnie wystrój mieszkania . Jest generalne sprzątanie, jest zmiana kolorów na żywe i wiosenne. Pojawia sie u mnie dużo zieleni, kwiatów, sadzonek. A razem z moim mieszkaniem i jego świeżością pojawia się power u mnie ! Pojawiają się żywe świeże tulipany, żonkile, hiacynty. pościele są kwiatowe, poszewki w salonie zmieniają się na świeże z super tekstami np : live hapilly. a i w łazience pojawia się wiosna- inne kosmeyki, lekkie, pachnące delikatnie świeżo. W kuchni także, – swieze sazonki, jedzenie zmienia się na lżejsze tak jak moja figura

  • iwonciaaa

    Zaproszenie wiosny do domu to prawdziwa przyjemność!
    Odkąd pamiętam, wiosna była moją ulubioną porą roku. Nie tylko ze względu na Lany Poniedziałek i moje urodziny, ale też zieloną trawę, kwitnące kwiaty i promienie słońca.
    Cieszę się z niej zarówno na ogrodzie, jak i w domu.
    Pierwszym krokiem są porządki, bo najwyższy czas, by pozbyć się zbędnych mebli i przedmiotów i oczyścić zagraconą przestrzeń. W grę wchodzi również przemeblowanie, bo drobna zmiana sprawia, że trudno poznać stare wnętrze.
    Uważam, że warto również odświeżyć ściany. Nie trzeba wynajmować ekipy remontowej. Wystarczą dobre chęci i trochę czasu. Można skorzystać z farby, łatwej w aplikacji tapety lub fototapety z wybranym przez siebie zdjęciem. Warto również zapoznać się z bogatą ofertą naklejek ściennych i szablonów malarskich.
    Osobiście stawiam na dodatki. Obrazy wiosennych kwiatów, zielone osłonki na doniczki, radosna narzuta – potrafią zmienić wiele. Lubię również wprowadzać wiosnę do domu przy pomocy kwiatów i roślin. W kolorowych doniczkach już za jakiś czas zakwitną kwiaty i pojawią się nowalijki i zioła, które wykorzystam w kuchni.

  • Aneta

    Cudna pufa i poducha do wygrania!!!

    Jak wprowadzam wiosnę do swojego domu?

    Jest jeszcze zimno, ale już wiję sobie świeże gniazdo na nadchodzące słoneczne (WRESZCIE!!!) dni i coraz to cieplejsze wieczory. Uwielbiam zapach wiosennych poranków i blask porannego słońca w pokoju. Z ogromną radością przygotowuję mój dom na wytęsknioną i długo wyczekiwaną wiosnę:
    – chowam chodniki i dywaniki, które otulały i ocieplały przestrzeń zimą. Wiosną mam wrażenie, że zabierają powietrze.

    – pościel zmieniam z ciemniejszej, z ciekawym wzorem na białą.
    – kremowe i w kolorze ecru ręczniki zmieniam na białe. Biała barwa daje wrażenie jasności i
    czystości.
    – z sofy i foteli zdejmuję dające wrażenie ciepła kolorowe narzuty. Siedziska pozostają najczęściej bez narzut.
    – głębiej chowam kubki, a wyciągam szklanki. Wiosną i latem napoje częściej pijemy ze szklanek.
    – wyciągam miski do świeżych sałat, a chowam naczynia do zapiekania, których często używałam zimą.
    – w wazonach ustawiam ukochane świeże kwiaty (tulipany przede wszystkim), które nigdy nie wyglądają tak zjawiskowo i nigdy nie dekorują tak subtelnie domu, jak wiosną właśnie.
    – zamiast ciężkich ciast na bazie masła, oleju i z dużą ilością ulubionego kakao, zaczynam piec lekkie biszkopty z owocami.
    – coraz częściej korzystam z mojego salonu „pod gołym niebem” – ukochanego ogródka. Widok kwitnących tulipanów i żonkili pozwala mi choć na chwilę odpocząć od rzeczywistości i oderwać się od codzienności.

  • Weronika Smolak

    O wiośnie od dawna już marzę. Mam dość zimy w katarze.
    Dom mój dekoruje. Wazony kwiatów kupuje.
    Tulipany i Żonkile jakoś sobie czas umilę.
    Herbatka na owocową zmieniona,
    zimowe zapachy idą precz! To nie żaden skecz.
    Szafa uluźniona, seria kurtek zmieniona.
    Kożuszki i kozaczki poszły na strychowe przechadzki.
    No i najważniejsza sprawa!
    Teraz w rytm śpiewu ptaków w moim domu jest zabawa.
    Okno uchylone dźwięki i wiosny zapachy wpuszczone!

  • Magdalena Żołądź

    ojejejej <3 pięknie dziękuję!!

  • Marta Chmielecka

    Dziękuję:) Wysłałam e-maila:)

  • Aneta

    Ale miła niespodzianka!!! Bardzo się cieszę i strasznie mi miło:-)
    Dziękuję