Książki na październik

Muszę się przyznać szczerze, że zdecydowanie mało czasu poświęcam na czytanie. Nie wiem, czy to dobra wymówka, ale przy dwójce dzieci i budowie, jakoś doba skróciła mi się do kilku godzin. Nie ma wieczornego wylegiwania się w wannie z książką, z prostego powodu, o 21 śpię już, jak suseł, do tego stopnia nieprzytomna, że podobno gadam z mężem, o czym totalnie nie mam pojęcia nad ranem.

Moje gospodarowanie czasem lekko kuleje, ale staram się, jak mogę by dzieci i budowę pogodzić z czasem dla siebie i hmmm, może to wygórowane słowo, ale z samorozwojem. Nie da się zaprzeczyć, czytanie jest jedną z lepszych rzeczy, jakie możemy zafundować sobie i swojemu umysłowi. Dzięki książkom nasz mózg pracuje zdecydowanie efektywniej, komórki są pobudzane, przez co zwiększa się ich kondycja, a to wpływa na lepsze zapamiętywanie. Nasze słownictwo jest o niebo lepsze, bogatsze, urozmaicone, a i wyobraźnia, mocniej pracuje przy wyobrażaniu sobie bohaterów, czy scen. Choć tu bym się raczej ograniczała, bo wyobraźnie to ja mam, że ho ho ho 😉

I co najważniejsze- wymagamy od naszych dzieci, żeby czytały, tonęły w książkach, więc sami czytając dajemy im najlepszy przykład- mama robi, to ja też! Także książki, to samo dobro: poprawiają kondycję mózgu, wzbogacają słownictwo, poprawiają wiedzę, ćwiczą myślenie, wyobraźnię i przede wszystkim relaksują.

W teorii wszystko dobrze brzmi, gorzej w praktyce i przy codziennych obowiązkach znaleźć te parę minut, i ja to doskonale rozumiem. Wręcz podziwiam kobiety, mole książkowe, które potrafią się pochwalić stosami książek przeczytanych podczas jednego miesiąca, ja potrafię maksymalnie dwie, może trzy, jeżeli liczyć opasłą książkę dla dzieci, którą czytamy z Liwią wieczorem. A udaje mi się to wszystko tylko i wyłącznie dlatego, że łączę przyjemne z pożytecznym 🙂

Już to wcześniej wspomniałam- dwa „czynniki”, które ostatnio kręcą całym moim życiem i decydują co, gdzie i jak się dzieje to: DZIECIAKI i BUDOWA DOMU. Mężu wybacz, spadłeś na kolejny plan 😉

Budowa domu- książka, która inspiruje!

Kiedy zanurzam się w tę książkę, dosłownie z każdą kartką krzyczę och! A podoba mi się w niej dosłownie wszystko! HOMEBOOK Design vol.5 to moje niekończące się źródło inspiracji dotyczących urządzania wnętrz, które często pchają mnie do kolejnych zmian w moim własnym domu. Ku uciesze męża, który doprawdy nie potrafi zrozumieć, że wczoraj chciałam mieć szarą sypialnię z drewnem, a dzisiaj wymarzyłam sobie zieloną ze złotem. Cóż w tym dziwnego, prawda?

5 edycja albumu to 30 wnętrz, przeróżnych, od małej kawalerki dla singla, po wielki dom dla rodziny. Artystyczne aranżacje, połączenia kolorów, o których mi się nawet nie śniło, faktury, miękkie, twarde wnętrza, pastele i odważne intensywne kolory. Jestem przekonana na 100%, że każda z Was odnajdzie w tym albumie cząstkę siebie i któraś z aranżacji na pewno trafi w Wasz gust. W mój trafiają chyba wszystkie!

Z kolejną edycją jestem totalnie zaskoczona, że te wszystkie mieszkania znajdują się w Polsce! Materiały, produkty w nich użyte, spokojnie można odnaleźć w sklepach, i w droższej i tańszej wersji. Nic tylko się inspirować i działać! Ja aktualnie rozmyślam nad sypialnią i z każdą kartką, krzyczę, że właśnie taka ma być i koniec. Ale na czym stanie? Nie mam pojęcia 🙂

Książka do kupienia – tutaj!

Homebook Design vol. 5

Niesamowite historie przetrwania- książka, która uczy doceniać to, co mamy!

Książka, o której Wam teraz opowiem, to takie połączenie: trochę dla mnie, troszkę dla Liwii. Niepokonani. Niesamowite historie przetrwania. To ogromny zbiór historii, które napisało życie. Olbrzymia dawka emocji i opis 23 osób, które dzięki swojej sile, determinacji i wierze, potrafiły pokonać tak okrutne przeciwności, jakie stawił im na drodze los.

Książkę czytam z zapartym tchem- to losy kobiet, mężczyzn, nawet dzieci, które przeżyły spotkania z siłami natury, wypadki samolotu, którzy powrócili z wypraw, na których stanęli ze śmiercią twarzą w twarz. Co ich łączy? To, że wszędzie tam byli sami, zdani na własną siłę, wiarę w to, że potrafią wykaraskać się z największych tarapatów i z nadzieją powrotu do swoich domów. Niejednokrotnie jest wstrząsająco, ale uświadamia mi to wtedy, w jakim komforcie znajduję się w chwili obecnej, we własnym ciepłym łóżku.

Los każdego z nich, czy to dziewczyny, która przeżyła katastrofę samolotu, czy górników uwięzionych na tygodnie pod ziemią, czy mężczyzny który przeżył spotkanie z niebezpiecznym grizzly, pokazują jak mocne i trwałe jest ludzkie ciało i do czego zdolne, by  w takim kryzysie przetrwać.

Książka nie jest ciężka do czytania, choć momentami straszna, ale pokazuje jak wielką wartość ma ludzkie życie, czyli to, czego czasami nie doceniamy. Każda z tych osób jest po prostu NIESAMOWITA, tak jak ich historie. Do tego napisana dość prostym językiem,a historie nie rozciągają się w nieskończoność, są raczej w formie reportażu. Kilka z nich ominęłam czytając Liwii, ze względu na ich drastyczność, ale wiele przeczytałam po to, by  pokazać jej, jak dzielni są ludzie, jak potrafią przełamać swoje granice strachu.

Jeżeli brak Wam na co dzień wrażeń, ekspedycji i podróży dookoła świata, te 200 stron zapewni Wam taką karuzele emocji i uczuć, że nie raz serce zabije mocniej. Mnie do tej książki pchnęła wcale nie tak dawna historia Tomka Mackiewicza, którego wyprawa niestety nie zakończyła się happy endem. Tu możecie mieć pewność, że wszystko kończy się dobrze!

Książka do kupienia tutaj!

Niepokonani. Niesamowite historie przetrwania. David Long i Kerry Hyndman 

  • http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/ miyuukick

    Śliczne fotografie i uroczy bobasek! Tytuły zapisuję 🙂

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

  • http://zwyklejmatkiwzlotyiupadki.blogspot.com/ Zwykła Matka

    U nas nikogo do książek nie trzeba przekonywać 🙂

  • Monika Flok

    Niepokonani- oo ta mnie zaciekawiła. Bardzo lubimy ksiązki,piekne zdjęcia:)

  • Anna Bednarczyk

    Zwykle ksiązki czytam przed snem, chociaż ostatnio sen za szybko przychodzi 🙂

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      skąd ja to znam— zasypiam z dziećmi!

  • Katarzyna Strzeszewska

    Uwielbiam takie historie jak w książce „Niepokonani”, więc nie pozostaje mi nic więcej jak dodać ją na i tak już bardzo długą listę książek do przeczytania. Dziękuję:)

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      dodaj! na pewno się spodoba- lekko się czyta:)

  • Hanna Bogoryja Zakrzewska

    Jedną z największych radości macierzyństwa doświadczyłam, gdy dzieci wreszcie nauczyły się same czytać. Wtedy w podróży pociągiem do babci i dziadka potrafiły 5 godzin siedzieć cichutko, a ja sobie też czytałam:). Teraz wspominają, że widząc nas ciagle z książką, same też chciały jak najszybciej czytać.

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      Ale cudownie! Kolejny przykład na to, jak wiele dzieci się od nas uczą 🙂

  • Lady Shepard

    Eh ja wiem coś o tym braku czasu i zasypianiu i budowie, a aktualnie to układaniu swoich zdobyczy ze swoich 13 lat życia w Olsztynie…

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      jeszcze bedziemy się nudzić 😉

  • aneta

    homebook bardzo mnie kusi 😀

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      nie pożałujesz!

  • https://loveonthebrainbykinga.wordpress.com/ Kinga K.

    Ciekawe tytuły 🙂

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      polecam 🙂

  • Paolina Paolina

    Żeby jeszcze znaleźć ten czas na poczytanie…
    Niepokonani z chęcią w najbliższym WOLNYM czasie przeczytam 👍