Koncentracja u trzylatka – sposoby na poprawę i ulubiona zabawka!

„Żywe srebro” to chyba najczęściej słyszane określenie (zaraz po szogun, diabełek, rakieta, wiercipiętek…), jakie przylgnęło do mojego nadzwyczaj spokojnego dziecka. Od kiedy zaczęła się poruszać nie stanęła w miejscu ani na moment.  Liwia wszystko robi w ruchu, bawi się, je, śpiewa, ogląda bajki. Zamiast skupić się na jednej rzeczy, wykonuje mnóstwo czynności na raz, nie koncentrując się na niczym szczególnie. Przez pewien okres czasu miałam wrażenie, że koncentracja u trzylatka, którego mam pod dachem, to jakaś abstrakcja. Z pomocą zdecydowanie przyszło mi przedszkole.

Mimo tego, że zawsze starałam się ją czymś zająć, Liwia chciała wszystko inne, niż gra, którą wyciągnęłam, niż puzzle, czy piłka. Ona chciała wszystko i to wszystko na raz! W rezultacie prawa ręka układała wierzę z klocków, lewa szukała puzzli, ale oczy już zauważyły piłkę, na której można poskakać. Niewiele było zabawek, które zajmowały ją na więcej niż dwie minuty, albo pochłonęły do reszty. Kiedy zaczęła chodzić do przedszkola bardzo wiele się zmieniło. Liwia potrafi usiąść i przesiedzieć nawet kilka minut robiąc COŚ. Nauczyła się, że przy stole się siedzi podczas jedzenia, że kiedy układamy puzzle, to tylko i wyłącznie puzzle. Klocki to klocki, a piłka to piłka. Kropka. Kończymy zabawę i zaczynamy nową. Wpływ dzieci i Pań z przedszkola, ale i ten cały trud który wkładają w wychowanie maluchów, pokazuje mi się na każdym kroku.

Ale… przedszkole przedszkolem, bo podczas ostatniego tygodnia, kiedy dzielnie chorowałyśmy w domu, Liweczka troszkę zapomniała, jak to jest mieć usystematyzowany dzień i robić dokładnie to, co jest zaplanowane na każdą godzinę. Za to doskonale przypomniała mi, co to znaczy mieć energicznego, biegającego wszędzie i zainteresowanego wszystkim, co w domu, trzylatka.  Dodając do tego zmęczenie chorobą i rozdrażnienie – mieszanka wybuchowa! Dlatego w  domu staram się ją skupić i skoncentrować na zabawie, również po to, by mieć kilka minut dla siebie, a ją nauczyć samodzielnej zabawy.

img_4486

img_4462

W co się bawić z trzylatkiem, by poprawić koncentrację i ćwiczyć skupienie?

Mamy swoje ulubione zabawy, które wydają się być błahe, a tak naprawdę przynoszą bardzo wiele pożytku: uczą zręczności, planowania kolejnego ruchu, skupiają na osiągnięciu celu i przede wszystkim ćwiczą małą rączkę.

KLOCKI  zwykła wieża to za prosta sprawa, u nas numer jeden to budowanie pałacu dla Humpty Dumpty ;), który później wspina się po wysokiej wieży, po to by za chwilę z niej spaść. I tak w kółko, budowanie, rozburzanie. Za każdym razem uruchamiając wyobraźnię do budowy coraz to piękniejszej posiadłości.

ALFABET jeden z dwóch hitów, jakie mam teraz w domu. Obrazkowa gra, w której dopasować trzeba literkę do przedmiotu. Dzięki temu spokojnie siedzimy na dywanie, ja podaję obrazek, Liwia mówi, co to jest, jak się nazywa i szuka literki. Podobnie jak przy klockach, pełne skupienie by odnaleźć pasujące elementy.

UKŁADANIE W RZĄDKU – zupełnie niepozorna zabawa, w której można użyć dosłownie wszystkiego. Liwia ma swoją kolekcję mini kucyków pony oraz smoków, które układa równiutko w rzędzie, przy linii, jeden za drugim. Trwa to zazwyczaj bardzo długo, bo każdy ruch jest precyzyjny i przemyślany. A najdokładniej układa je wtedy, kiedy szybko musimy wyjść z domu… 😉

BIŻUTERIA Z KLOCKÓW – to zdecydowanie faworyt ostatnich dni. Liwia doszła do tego etapu, w którym zafascynowana jest wszelkiego rodzaju biżuterią, zapachami, kosmetykami, torebkami i innymi typowo dziewczęcymi gadżetami. Kiedy zobaczyłam klocki, z których można zrobić łańcuszki, bransoletki i pierścionki, wiedziałam od razu, że jest to strzał w 10 i najlepsza zabawka dla trzylatki, jaką mogę na ten moment wymyślić. W odstawkę poszły wszystkie inne klocki, które można było łączyć i na salonach króluje teraz fantazyjna i kolorowa biżuteria.

Nie ukrywam, nie jestem fanką składania klocków, to zdecydowanie miejsce na popis dla taty. Ja nie mam pomysłu na wieżę czy rakiety, ale przy tej zabawie mój zmysł projektantki się włącza i daję się ponieść fantazji:) Zabawka, która pochłania nie tylko dziecko, ale i dorosłych (nawet tatuś skomponował pierścionek ;)).

Ta zabawka to połączenie przyjemnego z pożytecznym. Dzięki temu, że stawiamy sobie cel, jakim jest np zrobienie różowego łańcuszka, Liwia koncentruje się na odnalezieniu odpowiednich elementów, a później dokładnym ich doczepieniu do siebie. Jednocześnie ćwicząc przy tym motorykę małą, czyli sprytne rączki. Koordynuje przy tym obie dłonie, małe paluszki musza utrzymać precyzyjnie przedmiot i manipulować nim tak, by wyszło piękne dzieło. Do ich układania nie potrzeba sznurka, ponieważ wczepiają się jeden w drugi, a później z łatwością można je odczepić, by utworzyć kolejne kolorowe dzieło 🙂

prezent dla dwulatka, prezent dla trzylatka, najlepszy prezent, prezent na urodziny dla czterolatka, koordynacja u trzylatka, skupienie u dwulatka, moje dziecko ciągle biega, jak uspokoić dziecko, zabawki dla dzieci, najlepsze prezenty, pomysł na prezent dla dziewczynki, prezent dla trzylatki, co kupić chrześnicy, co kupić dziecku w prezencie, biżuteria w prezencie, prezenty do 100 zł

prezent dla dwulatka, prezent dla trzylatka, najlepszy prezent, prezent na urodziny dla czterolatka, koordynacja u trzylatka, skupienie u dwulatka, moje dziecko ciągle biega, jak uspokoić dziecko, zabawki dla dzieci, najlepsze prezenty, pomysł na prezent dla dziewczynki, prezent dla trzylatki, co kupić chrześnicy, co kupić dziecku w prezencie, biżuteria w prezencie, prezenty do 100 zł

prezent dla dwulatka, prezent dla trzylatka, najlepszy prezent, prezent na urodziny dla czterolatka, koordynacja u trzylatka, skupienie u dwulatka, moje dziecko ciągle biega, jak uspokoić dziecko, zabawki dla dzieci, najlepsze prezenty, pomysł na prezent dla dziewczynki, prezent dla trzylatki, co kupić chrześnicy, co kupić dziecku w prezencie, biżuteria w prezencie, prezenty do 100 zł

img_4446

prezent dla dwulatka, prezent dla trzylatka, najlepszy prezent, prezent na urodziny dla czterolatka, koordynacja u trzylatka, skupienie u dwulatka, moje dziecko ciągle biega, jak uspokoić dziecko, zabawki dla dzieci, najlepsze prezenty, pomysł na prezent dla dziewczynki, prezent dla trzylatki, co kupić chrześnicy, co kupić dziecku w prezencie, biżuteria w prezencie, prezenty do 100 zł

img_4424

prezent dla dwulatka, prezent dla trzylatka, najlepszy prezent, prezent na urodziny dla czterolatka, koordynacja u trzylatka, skupienie u dwulatka, moje dziecko ciągle biega, jak uspokoić dziecko, zabawki dla dzieci, najlepsze prezenty, pomysł na prezent dla dziewczynki, prezent dla trzylatki, co kupić chrześnicy, co kupić dziecku w prezencie, biżuteria w prezencie, prezenty do 100 zł

prezent dla dwulatka, prezent dla trzylatka, najlepszy prezent, prezent na urodziny dla czterolatka, koordynacja u trzylatka, skupienie u dwulatka, moje dziecko ciągle biega, jak uspokoić dziecko, zabawki dla dzieci, najlepsze prezenty, pomysł na prezent dla dziewczynki, prezent dla trzylatki, co kupić chrześnicy, co kupić dziecku w prezencie, biżuteria w prezencie, prezenty do 100 zł

KLOCKI  B.TOYS  – zabawki do tworzenia biżuterii POP- ARTY – do kupienia TUTAJ!

Zabaw na poprawę koncentracji i skupienia u dziecka, jest naprawdę wiele. Wystarczy rozejrzeć się dookoła i wiele domowych przedmiotów może ku temu posłużyć, wystarczy wyobraźnia. Mi jej czasami brakuje, a wtedy lubię postawić na naprawdę sprawdzone gry i zabawy, a te, które podałam gorąco Wam polecam. Zwłaszcza biżuterię, jeżeli macie w domu małą modnisię, to jest idealny prezent!

  • http://kamperki.com Monika Kampczyk

    Skupienie na 2 minuty zamiast 1 jak dotychczas ☺ to już postęp o 100% , jest światełko w tunelu, kolejny wzrost o 100% da nam pełne 4 minuty spokoju 😁

  • buba broi

    zainteresowania po cioci Marcie 🙂 bardzo brawo

    • http://kamperki.com Monika Kampczyk

      ciocia ma najlepsze geny 🙂

  • http://www.ohdeerblog.com/ ohdeer_blog

    Wow! Nawet nie wiedziałam, że takie cuda istnieją…. świetny prezent na Święta! Patrząc na koncentrację Milli… też by jej się to przydało:)))

    • http://kamperki.com Monika Kampczyk

      będę pamiętała :)) tzn Mikołaj!

  • Anna Prokopowicz

    Biżuterie z klocków miałam okazję zobaczyć na żywo, to faktycznie strzał w 10 dla rozbrykanych dam. Z resztą klocki w każdym wydaniu są super. Pomysły z pewnością się przydadzą 🙂

    • http://kamperki.com Monika Kampczyk

      A ja właśnie za klockami nie przepadam, nie mam cierpliwości 🙂 Za to łańcuszek- zawsze chętnie zrobię 🙂

  • Aleksandra Waliczek

    Ale fajne gadżety! 🙂
    Żywe kolory, ciekawe kształty i jeszcze mozna z nich tworzyć biżuterię – raj dla każdej kobiety! 🙂 Choć cena powala.

    • http://kamperki.com Monika Kampczyk

      Naprawdę, każda dziewczyna będzie zadowolona 🙂

  • http://mloda-matka.blogspot.com/ Marta Łysek

    Kurczę, że ja wcześniej nie wpadłam na to układanie w rządku! Zobaczymy, czy zadziała na starszych niż trzy lata 🙂

  • http://oliloli-newlife.blogspot.ch/ Paulina Grochowska

    Choć koraliki czy biżuteria kojarzą się raczej z dziewczynkami, to mój 4-latek uwielbia nawlekać koraliki na sznureczek i szykować naszyjniki – oczywiście dla mnie! Noszę je potem z dumą bo są naprawdę słodkie. Niby taka mozolna zabawa ale zajmuje dziecko na długi czas. Robimy naszyjniki, układamy kształty na kartce albo sortujemy kolory – sama lubię zasiąść do tych naszych „dziewczynowych” zabaw

  • http://www.mamanotuje.pl Monika Meliani

    Fajny ten zestaw do tworzenia biżuterii. Kupiłabym, gdyby nie obawa, że młodszy brat je zje…

  • http://www.zycie-jest-piekne.eu/ Magdalena Forst

    Wow, klocki rzeczywiście świetne. A problem z wszechobecną trzylatką nie kończy się w wieku 3 lat:-) wiem coś o tym. Dlatego ten zestaw, który podałaś jest jak najbardziej w porządku, jeszcze przez kilka lat. Potem pojawi się samodzielne czytanie i też będzie odrobinkę spokojniej. Ciesz się, że masz takiego wesołego i ciekawskiego brzdąca.

  • https://smichalowska.wordpress.com/ Sylwia Michałowska

    3 latka to piękny okres w rozwoju dziecka, ale też szczególnie trudny. To właśnie w 3 roku życia pojawia się słynny bunt trzylatka. „nie bo nie”, „tak bo tak” i chaos, który nie zna granic. Twoja metoda, na pewno dla wielu mam będze małym antidotum 🙂

  • Kamila Posobkiewicz

    Piękne ozdoby! Szkoda , że mam chłopców…

  • Łukasz Patrycja Sałek

    Ja to chce!!!😁