Chicco Next2me Dream – razem w dzień i noc!

chicco next2me dream, lozeczko dostawne, lozeczko dla niemowlaka, jakie kupic lozeczko, dostawka do lozka

Uwielbiam spać. Od małego chrapałam ile się tylko dało, a poranne wstawanie to była wielka udręka. Na 8 do szkoły? Dramat! Mój sen był tak twardy i dobry, że gdyby nie mama, prawdopodobnie codziennie wstawałabym o 11, zaskoczona, że już ta godzina. Budzik w telefonie był moim nieodłącznym kompanem, a i tak zazwyczaj leciałam spóźniona z niedosuszoną głową.  Do czasu…

..aż sama zostałam mamą. I przyzna to pewnie każda z Was, sen mamy, choć pozornie powinien być po całym dniu na obrotach twardy, jak zimowy sen niedźwiedzia, jest lekki i słyszy wszystko. O tak, nawet o 3 nad ranem, kiedy powinnyśmy się przerzucać na drugi bok i cicho mruczeć, przez sen słyszymy nawet ruch małego palca u dziecka. Tatusiowie tego nie znają, dla nich mogą drzeć się dzieciaki w niebogłosy, a po kilku minutach wstaje taki jeden z drugim z pytaniem, czy czasem ktoś nie płakał? 😉 I tak, my, rano wyglądamy troszkę jak mombie ( mama + zombie ;)), a tatusiowie wypoczęci, bez wora pod okiem.

Kiedy urodziła się Liwia, na każdy taki nocny szmer zrywałam się z łóżka, podbiegałam do jej łóżeczka i wypatrywałam co się dzieje. I tak co kilkanaście minut, a bo to sobie mruknęła, a to lekko zmieniła pozycję, a to bąk.. a ja siad, wyprost, skłon, bieg, siad wyprost, skłon, bieg… wiem, dla figury po ciąży same plusy, ale rankiem byłam nieprzytomna!

5 lat później jestem o wiele mądrzejsza i ułatwiam sobie życie, jak tylko mogę- to nocne również. A to za sprawą dostawnego łóżeczka, o którym wspominałam Wam już kilka wpisów temu- wtedy jeszcze w teorii, dziś już mogę napisać, jak w praktyce sprawdza się łóżeczko dostawne Chicco Next2Me Dream.

Powiem szczerze, że na początku pomyślałam, że to wynalazek. I tak, jest to fantastyczny wynalazek, który używamy od pierwszego dnia pobytu Kajtunia w domu. To nic innego, jak łóżko dostawiane do łóżka rodziców, dzięki któremu maluszek może być stale obok- na wyciągnięcie ręki. Przy tych nocnych pobudkach, krzątaniu się, karmieniu, to niezwykle przydatna rzecz zapewniająca spokój i troszkę bardziej przespane noce.

Z wyglądu dla mnie idealne- proste, nieprzekombinowane, w neutralnym kolorze, pasuje dosłownie do każdej sypialni czy pokoju. My wybraliśmy kolor Graphite- delikatny szary (kocham szary, nic nie poradzę ;)). Jest dość duże, a za razem kompaktowe, dlatego w nocy służy mi przy moim łóżku, natomiast w dzień wędruje ze mną po różnych pokojach. Kiedy potrzebuję je mieć w łazience- mam w łazience, natomiast kiedy schodzę posiedzieć w salonie, ono idzie ze mną do salonu 🙂

Next2Me Dream jest bardzo funkcjonalnym łóżkiem, a do najważniejszych jego zalet mogę spokojnie zaliczyć: opuszczany bok, przypięcie pasami do łóżka rodziców i blokady kółek, regulacja wysokości, regulacja nóżek i przechylenie pod kątem.

Opuszczany bok – dostawiając łóżko do naszego, jeden bok mam opuszczony, tak, by spokojnie przytulić malucha ręką, przesunąć do karmienia, czy zwyczajnie pogłaskać po głowie. Tak jest w nocy, natomiast w dzień, kiedy nie ma mnie stale obok, zamykam jeden bok i ze spokojem mogę wykonywać codzienne obowiązki, mając malucha na oku w „zamkniętym łóżeczku”. Po bokach jest cieniutka siateczka, więc on też mnie widzi (na tyle, na ile niemowlaczek może coś widzieć ;)). W każdym razie podglądamy się nawzajem!

Pasy bezpieczeństwa – łóżeczko przypięte jest do naszego za pomocą pasów, dzięki czemu mam pewność, że nie odjedzie mi w nocy, nie zsunie się i nie zrobi się dziura między naszymi łóżkami, w którą Kajtunio mógł by wlecieć. Dodatkowo każde koło posiada hamulec zabezpieczający przed przesuwaniem się. Co dla mnie, nadopiekunczej mamy, która we wszystkim wyczuwa zagrożenie, to największy plus.

Regulacja wysokości i nóżek- każde łóżko jest inne na wysokość, dlatego Next2Me można spokojnie dopasować do swoich potrzeb i konkretnej wysokości łóżka rodziców. My mamy łóżko na nóżkach, ale gdybyście się zastanawiały czy pasuje do takiego z szufladami, czyli zamkniętego od spodu- tak pasuje- nóżki od Next2Me można zgiąć, dosuwając je maksymalnie do naszego mebla.  Możemy sterować także katem nachylenia, dzięki czemu maluch leży główką wyżej.

Czuję, że mam go blisko, ciągle przy sobie. Nawet kiedy śpię, wiem, że leży tuż obok i jest bezpieczny, a w dowolnym momencie mam go do przytulenia i zacałowania- na wyciągnięcie ręki. Mamy spokojne i komfortowe noce + nie chce zapeszyć, ale grzeczniutki i śpiące dziecko. I niech ta magia trwa! 🙂

 

  • Katarzyna Hartung

    Widziałam to łóżeczko po raz pierwszy na Kids Time w Kielcach i wzbudziło nie tylko moje zainteresowanie 🙂

  • http://www.wkawiarence.pl asia / wkawiarence.pl

    bajkowe to łóżeczko! są chwile, kiedy żałuję, że moja najmłodsza dziecina juz taaak duża, /19 m-cy / ale z drugiej strony… 🙂

  • Justyna Schwałkowska

    Świetne rozwiązanie, przy drugim dziecku wypróbuję. Trzeba ułatwiać sobie życie jak się da 🙂

  • http://porcelaindoll.pl porcelaindoll.pl

    Fajna sprawa na pewno ułatwia życie, ale dla mnie te tematy są jeszcze bardzo odległe, maleństwo sama słodycz 😉

  • Marta K.

    Też się zastanawialiśmy nad tym łóżeczkiem! Jednak ze względu na brak regulacji miejsca do spania nie zdecydowaliśmy się na nie. Dosyć płytkie wydawało Nam się to łóżeczko.

  • Bożena Jędral

    Przy trzecim odpuściłam wszystko na maxa, w sumie wyszłam z założenia, że poradzi sobie 😉 tak też było, mała od początku spała u siebie, po karmieniu popłakiwała, aż do odłożenia do łóżeczka. Do tej pory jest najbardziej samodzielna z rodzeństwa

  • http://oliloli-newlife.blogspot.ch/ Paulina Grochowska

    Ja miałam kosz i też wszędzie ze mną wędrował 🙂

  • Lady Shepard

    Super sprawa takie łóżeczko. Szkoda, że nie wpadłam na taki pomysł wcześniej. Kajtuś przesłodki <3

  • http://www.minimalisticgirl.pl/ Weronika

    Fajna sprawa takie łóżeczko 🙂

  • http://aniaulanicka.pl Ania Ulanicka

    O jejku jakie słodkie są te fotki! UROCZE! 🙂

  • Guesswhatpl

    Fajne zdjęcia, córcia śliczna i synek również. Takie łóżeczko to świetna sprawa, znajomi mają i również wychwalają w nieskończoność 🙂

  • Gośka Budzowsk

    Świetna sprawa takie łużeczko ja też szalałam przy córce. Monitor oddexh mi nie wystarczał i ciagle zaglądałam, tylko że ja miałam blisko łożeczko obok naszego łóżka jedna strona bez szczebelków.

  • Cosmetics Freak

    Zastanawiałam się czy je kupić.. Ostatecznie nie kliknęłam i Młody śpi ze mną w łóżku 😀

  • Mirka

    Jeeeej, jak mi się marzyło takie dostawne łóżeczko, kiedy urodził się mój synek! Niestety cena była trochę zaporowa. Żałuję i gorąco polecam tym, którzy się wahają.

  • Karolina Kruk

    Ja przy swoim piereszym i jak na razie jedynym dziekcu. Śpię jak niedźwiedzi. Malo słyszę i nie jestem az taka czuja. Właściwie u nas w nocy pierwszy wstaje partner gdy dziecko nie spi. Chyba ze ta stoi nade mna jak kat nad duszą i lekko szepcze „mamusiu” 😂

  • http://www.nieidealnaanna.com Nieidealna Anna

    Na targach Kids w Kielcach widziałam tę kołyskę i się zachwycilam, ale u nas już „nie ten etap” 🙂 Wspaniałe zdjecia rodzeńtwa <3