Aplikacje dla mam – 7 hitów, które ułatwiają życie!

Trzeba przyznać to sobie szczerze: kiedy dziecko jest jeszcze w brzuchu mózg zamienia się w tak zwany „ciążowy”- tego się zapomni, to się pomiesza, a myśli krążą jakoś na opak. Ale przecież to tylko 9 miesięcy i później będzie lepiej i wszystko wróci do normy… Tak, jasne! Żarty na bok! Po narodzinach dziecka wszystko wiruje, jak jedna wielka karuzela, dzień miesza się z nocą, a poukładane dotąd życie, przewraca się do góry nogami! Są jednak rzeczy, które sprawią, że życie młodej mamy staje się prostsze, a znajdziemy je… w naszym telefonie!
Aplikacje mobilne – nowoczesna, a przede wszystkim szybka odpowiedź na problemy, które pojawiają się wraz z przyjściem nowego życia na świat. Są łatwo dostępne, intuicyjne, zazwyczaj darmowe i wybieramy te, które odpowiadają dokładnie naszym potrzebom w danym momencie. Przede wszystkim mają jedną wielką zaletę: mieszczą się w pamięci naszego telefonu, a nie ma co się oszukiwać, ten, mamy zawsze i wszędzie ze sobą.
Wybór aplikacji jest ogromy i na pewno każda mama znajdzie dla siebie taką, która perfekcyjnie dopasuje się do jej potrzeb. Poczynając od typowo ciążowych, przypominających o wizytach u lekarza, opisujących każdy tydzień ciąży, po te związane z karmieniem malucha, bilansami, a kończąc na tych, które liczą spalone kalorie (o tak, te liczby cieszą oko ;)). Poniżej zestawienie aplikacji, z których miałam przyjemność korzystać zarówno w trakcie, jak i po ciąży, a z których istnienia wiele mam może nie zdawać sobie sprawy- czas to naprawić i ułatwić sobie zakręcone życie!
1.Moja ciąża
Będąc w pierwszej ciąży (ehh w kolejnych również ;)) bardzo dużym problemem dla wielu kobiet jest połapanie się, który to my właściwie mamy już tydzień: rozpoczęty 17, czy jednak skończony, a może to już 18. Ta aplikacja nie dość, że liczy za nas przebytą ciążę co do dnia, w każdym tygodniu podpowiada nam, jak ten czas przebiega: jakiej wielkości jest dziecko, ile może ważyć, czy wielkością przypomina kiwi, a może jest już pomarańczą? J Zawiera w sobie praktyczne ciążowe porady, przykładowe zdjęcia dzieci na każdym etapie ciąży oraz informacje potwierdzone przez ginekologów. Za jej pomocą kontrolujemy swoją wagę, wizyty lekarskie, a dodatkowo możemy sporządzić listę imion naszej przyszłej pociechy i każdego dnia obmyślać i zastanawiać się, czy na świecie pojawi się Kuba, Jacuś, a może Michaś? 😉

2. What to expect
Wiele mam zna praktycznie na pamięć książkę „W oczekiwaniu na dziecko” Heidi Murkoff, to prawdziwa skarbnica wiedzy o tym, czego możemy spodziewać się będąc w ciąży. Przyznać jednak trzeba, że swoje waży i noszenie tak wielkiej encyklopedii ze sobą, delikatnie mija się z celem. Nie ma tego złego- na podstawie książki przygotowana została aplikacja „What to expect” i jest fenomenalna. Bardzo kompetentna, obszerna i przede wszystkim przejrzysta aplikacja, która miesiąc po miesiącu opowiada nam, czego możemy spodziewać się będąc w ciąży, jak wygląda, co słyszy i czuje nasze maleństwo, jak przygotować się na jego przyjście na świat. Dodatkowo możemy połączyć się poprzez serwis z innymi mamami, będącymi na tym samym etapie ciąży, ale i po porodzie, gdyż aplikacja obejmuje tez pierwsze tygodnie życia naszego dziecka. Przydatna jest w momencie, gdy chcemy zapisać pory karmienia, przewijania i każdą inną istotną sprawę związaną z dzieckiem, czy nami.

3.Dźwięki do usypiania dzieci
Nie znam mamy, która nie włączała suszarki lub odkurzacza, żeby uspokoić swoje dziecko- więc jeżeli Ty też masz to za sobą, jesteś zupełnie normalna 😉 a jeżeli zastanawiasz się po co i na co, zapamiętaj moje słowa- też to zrobisz- zaczekaj tylko, aż Twoje maleństwo się urodzi! Jednostajne, szumiące dźwięki rewelacyjnie wpływają na dzieciaki, uspakajając je i przypominając czas, kiedy rezydowały jeszcze w brzuchach. Tam wody płodowe tłumiły dźwięki pochodzące z zewnątrz, przypominały szumienie. Ta aplikacja to zbiór właśnie takich odgłosów: suszarki, odkurzacza, deszczu czy szumu fal. Wycisza dziecko, zapewniając spokojny sen, a Ty również możesz spać spokojnie, bez poczucia, że rachunek za prąd przyjdzie niebotycznie wielki!

4.The wonder weeks
Choć każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie i zupełnie nie ma potrzeby porównywać jednego do drugiego, łączy je wspólna cecha: w danych tygodniach, miesiącach przeżywają te same skoki rozwojowe, zaczynają interesować się tymi samymi zabawkami .. tylko skąd ma wiedzieć o tym wszystkim młoda mama? Chodzenie z grubą książką w jednej ręce, a z niemowlakiem w drugiej, jakoś ze sobą nie gra- dlatego tu na pomoc wchodzi czadowa aplikacja- „The wonder weeks”. To obszerna ściąga, opisująca tydzień po tygodniu to, co przeżywa nasz maluszek – skoki rozwojowe, zainteresowania, sugeruje przydatne zabawy i przedmioty, które w danym momencie mogą zainteresować nasze szczęście. Uspokaja mamy, które razem z dzieckiem przeżywają pierwszy ząbek, pierwszy gorszy humor i maraton w przewijaniu pieluchy, zakończony wielką awanturą. W sposób prosty, humorystyczny i zwyczajnie ludzki, tłumaczy co to się z tym naszym bobasem właśnie dzieje.

5. Pocket
To aplikacja nie tylko dla mam, ale właściwie dla każdego. Dzięki tej „kieszonce” nie przegapimy więcej żadnego artykułu, książki, przepisu czy piosenki, która wpadła nam w oko i ucho, a której nie mieliśmy czasu w danym momencie przeczytać. Znajdując coś w sieci w nie do końca wolnym czasie, możemy z łatwością zapisać treści, które chcemy zobaczyć „na potem”. To potem kiedyś nadejdzie, za tydzień lub dwa.. 😉

6. Listonic
Listonic to odpowiedź na miliony karteczek z listą zakupów, które chowają się po kieszeniach I torebce, a czasem przez przypadek zostają w domu, zamiast iść z nami do sklepu. Ta aplikacja to niezwykle wielki zbiór inspiracji kuchennych, przepisów, zdjęć potraw oraz miejsce, w którym intuicyjnie tworzymy naszą listę zakupów. Co najlepsze,znajdując interesujący nas przepis, jednym ruchem zapisuje się cała lista składników potrzebnych do jego przygotowania. Listonic jest rozwiązaniem nie tylko dla lubiących gotować, ale przede wszystkim dla zaganianych mam, które odrobinkę chcą ułatwić sobie codzienny maraton przy garach 🙂

7. Pedometer
Podobno są takie szczęściary, które zaraz po porodzie ważą mniej, niż przed ciążą.. nie martw się, ja też do nich nie należałam i tak, jak większości z nas, zostało mi tu i ówdzie.. (Ówdzie, to nawet i więcej ;)) Jednak nie ma takiej rzeczy, z którą mama sobie nie poradzi i dotyczy to też zbędnych kilogramów. Życie z maluchem ma to do siebie, że wymaga wiele ruchu, a przede wszystkim spacerów- zbawiennie wpływają na dobre zdrówko dziecka, hartują je, wzmacniają system odpornościowy, a dla mamy są chwilą na relaks. Aktywny, ale relaks, który szybko doprowadzi nas do formy. Tu przydatna jest aplikacja Pedometer, która zlicza każdy wykonany przez nas krok, podlicza czas spaceru i przede wszystkim liczbę spalonych kalorii. A jak ta rośnie, to chce się chodzić i chodzić, i chodzić- a figura sama wraca do świetnego stanu!
Wybór aplikacji mobilnych jest przeogromny. Od portali społecznościowych, które zapewniają nam kontakt ze znajomymi, po te typowo ciążowe, dotyczące dzieci, rozrywkowe, aż po sklepy internetowe, w których nie raz ma się ochotę popuścić wodzę fantazji! W dzisiejszym świecie mamy wiele udogodnień w zasięgu ręki i łatwo jest się uporządkować i wejść w nowy tryb funkcjonowania- bycia mamą. Smart mamą!

aplikacje dla mam, aplikacje w ciąży, aplikacje dla mam, aplikacje w ciąży, aplikacje dla mam, aplikacje w ciąży, aplikacje dla mam, aplikacje w ciąży, aplikacje dla mam, aplikacje w ciąży, aplikacje dla mam, aplikacje w ciąży, aplikacje dla mam, aplikacje w ciąży, aplikacje dla mam, aplikacje w ciąży, 

  • Szaman Shamansky

    Mamą nie jestem i nigdy nie dostanę, ale poradnik musi być bardzo przydatny dla kobiet, które spotkało to szczęście. Ja jeszcze słyszałem o Szumisiach – które są połączeniem misia, szumu suszarki a ostatnio też aplikacji.

  • http://maciejwojtas.pl Maciej Wojtas

    Kurcze, ile rzeczy nas (z żoną) ominęło 🙁 Bardzo fajne apki (ta z dźwiękami do usypiania – wygląda na naprawdę praktyczną).

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      i tańszą niż prawdziwy odkurzacz 😉

  • http://www.esencjablog.pl Aleksandra Bohojło

    No i po Twoim wpisie już wiem, że jestem starą matką, bo nie używałam żadnej z tych aplikacji 😀
    A tak serio, to fajnie, że są tego typu udogodnienia, choć ciekawa jestem jaki procent kobiet je używa, a raczej pamięta o ich używaniu 😉

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      myślę, że dużo używa 🙂 to nawet można zweryfikować ilością pobrań 🙂

      • http://www.esencjablog.pl Aleksandra Bohojło

        Ja przegapiłam 😉

  • http://dorotaskublicka.pl Coach for FLOW

    Namiętnie korzystam z Pocketa i polecam wszystkim, nie tylko mamom (choć mamą akurat też jestem ;))

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      dokładnie, to taka apka dla wszystkich 🙂

  • http://kreatywa.net/ Klaudyna Maciąg

    Pocket i Listonic to dla mnie pozycje obowiązkowe jeszcze z czasów, zanim byłam mamą 🙂

    Kiedy urodziłam najbardziej przydała mi się apka z dźwiękami do usypiania. Odkurzacz i melodyjka z pozytywek okazały się prawdziwym wybawieniem 🙂

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      u mnie to samo- odgłosy… choć nie powiem, że na początku prawdziwy odkurzacz nie odkurzał przez 30 minut 😀

  • http://ladymamma.pl ladymamma.pl

    Miałam sobie instalować będąc w ciązy, ale tak jakoś mi się zeszło do 9-tego miesiąca!;p

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      następnym razem hahaha

  • Super dzieciaczki

    5 i 6 to coś dla mnie 🙂

  • http://blingblingmakeup.blogspot.ch/ princess.malpka

    Chetnie podrzuce goracy temat przyjaciolce 😀

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      rzucaj 🙂

  • http://matkowac-nie-zwariowac.blogspot.com/ Agni

    Listonic poznałam ostatnio dzięki innej mamie – fajna apka dla roztrzepanych zwłaszcza, natomiast akurat podczas pobytu z dzieckiem w szpitalu wykorzystywałam apki z kołysankami. Przy pierwszym dziecku natomiast korzystałam z aplikacji elektronicznej niani, chociaż do tego zawsze potrzeba drugiego telefonu na który aplikacja dzwoni… 🙂 Generalnie postęp technologiczny i ułatwienia dla mam są na plus 🙂

    https://kobietadozadanspecjalnych.blogspot.com/

  • http://dopracowani.pl/ Magda Ostrowska | Dopracowani

    O ile fajnych inspiracji, dzięki 🙂

  • http://frontdomowy.pl/ Kasia | frontdomowy.pl

    Nie używam żadnej z tych aplikacji, ale niektóre chętnie wypróbuję.

  • http://marcelka-fashion.blogspot.com/ Maria Smolarek-Wilińska

    bardzo ciekawe apliakcje, nie znałam ich wczesniej

  • http://savethemagicmoments.pl/ Save the Magic Moments

    Nie używaw aplikacji, a mąż ma jedną.na zakupy, sczytuje kody, sprawdzając składy. I to powinno być moim zdaniem w telefonie każdego rodzica. Może w końcu mamy przestałyby karmić parówami

  • http://u-marudy-i-leniucha.pl/ u Marudy i Leniucha

    Aplikacja The wonder weeks wydaje się idealna dla mnie! Już ją instaluję 🙂 Dziękuję! 🙂

    • http://www.kamperki.com Monika Kampczyk

      i jak, udało się zainstalować i korzystać?

      • http://u-marudy-i-leniucha.pl/ u Marudy i Leniucha

        Wiesz, okazało się, że The Wonder Weeks to płatka apka i koniec końców.. zainstalowałam Baby Major Steps, która wydaje się być jej darmowym odpowiednikiem 🙂

  • http://zwyklejmatkiwzlotyiupadki.blogspot.com/ Zwykła Matka

    Czego to ludzie teraz nie wymyślą 😉