Ale jaja! + KONKURS

Niebawem minie rok, od kiedy w naszym domu goszczą Hatchimals! Znacie te stworki? To urocze, kolorowe maluchy, które wykluwają się z jajek. Ba, one się nie wykluwają- trzeba im pomóc! Troszczyć się, przytulać, a później czekać, aż pęknie skorupka i będzie ON!

Teraz zabawa robi się podwójna, ponieważ w jajkach będzie nie jeden Hatchimals, a dwa! Bliźniaki, najlepsi przyjaciele, prawie identyczne stwory: Kotki lub Żyrafiki. W nowym, dużym jajku czeka więc podwójna radość, ale też podwójne obowiązki – jak to przy dzieciakach bywa 🙂

Wielkie interaktywne jajko Hatchimals Surprise- pokaż się kotku, czy kryjesz się w środku?

Pamiętacie te dni, kiedy biegłyście na USG, by zobaczyć kogo to trzymacie w swoim brzuszku? Czy będzie chłopczyk, czy dziewczynka, a może są dwa? Te motyle w brzuchu i ciarki na rękach? To powiem Wam, że to uczucie wróciło do mnie w ostatnich dniach. Dementuję od razu- kolejnego dzieciaka w rodzinie nie będzie, choć nie ukrywam te dwa to też takie „moje maluchy”. Ale wracając … Liwia ekscytowała się niesamowicie już od samego początku. Kto jest w środku? Może to będzie ukochany Kotek? A może Żyrafiak dla odmiany? Jakie będą mieć oczy, jaki głos?

Cała zabawa zaczęła się już od momentu wyjęcia jajka z opakowania. Ta zabawka uczy cierpliwości- żeby się pobawić docelowym stworkiem, trzeba najpierw wyczekać do momentu wyklucia. To pierwszy etap. Jajko należy ogrzewać, przytulać, kołysać i słuchać jego potrzeb. Kolor oczu, odgłosy jakie wydaje, to wszystko naprowadza dziecko i podpowiada, jak zająć się jajkiem. Niebieski na przykład oznacza, że jest mu zimno i trzeba go ogrzać, pocierając dolną część skorupki. Czkawka? Trzeba pokołysać i odbić, jak prawdziwego bobasa.

Kolejny, drugi etap to wykluwanie Hatchimals. Kiedy światła w skorupce zamigają na kolorowo, oznacza to, że nadszedł właściwy moment- wykluwanie! I tu poziom ekscytacji rośnie na maksa! Pierwsze pęknięcie skorupki, prześwity kolorów i futerka, co to będzie, czy niebieskie, czy różowe? Liwia chciała rozbić skorupkę od razu, biedna nie mogła się doczekać tych kilku minutek, podczas których z jajeczka wychodzą zwierzątka … a co mają powiedzieć mamy? Dziewięć miesięcy w brzuchu i oczekiwanie na wykluwanie 😉

Po kilku minutach już wiedziałyśmy- na wychowanie przybyła nam dwójka Kotków! Jeden ma różowe łapki, umownie został dziewczynką, a drugi z turkusowymi został chłopcem- dzięki temu podział sił mamy nadal w rodzinie zachowany w idealnym stosunku 🙂

Pierwsze minutki na świecie Hatchimals uczciły śpiewając nam Hatchi Birthday, a Liwia, naciskając im noski sprawiła, że stały się niemowlaczkami 🙂

Powiem Wam, że jest z nimi zdecydowanie łatwiej, niż z prawdziwymi bobasami- kolorem oczu i odgłosem dokładnie mówią dziecku czego im trzeba. Czy są szczęśliwe, czy głodne, czy śpiące, a może po prostu trzeba je zabawić. Nowością jest to, że potrafią się bawić same ze sobą- wystarczy obrócić je oczkami w swoją stronę a one śpiewają, tańczą i porozumiewają się, jak to prawdziwe rodzeństwo 🙂 I jak to w rodzinie bywa- charakterki mają różne- jeden jest rozrabiaką, a drugi spokojną duszą!

To zabawka, która uczy odpowiedzialności, opieki i szybko się nie nudzi- z Hatchimals ręce są zawsze pełne roboty- jak to z dzieciakami 😉

 

 

KONKURS!

Mam coś dla Was (a właściwie Waszych dzieciaków). Będziecie mogli sami przekonać się, jak to jest opiekować się dwójką- Kotków lub Żyrafiaków!

Do wygrania jest duże interaktywne Jajo Hatchimals z bliźniakami!

Co zrobić?

– zostaw komentarz (tu lub na FB) z odpowiedzią: do kogo ma trafić ta nagroda? Masz czas do 10.10  do godziny 23:59

Będzie  mi bardzo miło, jeżeli udostępnisz dalej ten post! Poczytam wszystkie Wasze odpowiedzi i razem z Liwią wybierzemy zwycięzcę, którego ogłoszę  12.10, pod postem.

powodzenia 🙂

 

WYNIKI KONKURSU 🙂

hejka! Strasznie długo czytałyśmy Wasze komentarze, niektóre kilka razy, Liwia przeglądała, słuchała imion dzieciaków, przerabialiśmy kto i ile ma rodzeństwa … dziekujemy Wam bardzo za wszystkie komentarze!

W końcu decyzja została podjęta- duże jajo Hatchimals powędruje do dwóch sióstr 🙂

kochana Mamo- proszę o wiadomość na priv 🙂

  • Lady Shepard

    Oooo ja bym chciała takie jajo dla moich chłopaków – Maksińskiego i Kajteckiego 🙂 Mogę nawet napisać odę, czy też wierszyk o tym jak bardzo chcę, ale później, bo aktualnie utknęłam w aucie z dwoma śpiącymi Gadzińskimi, którzy śnią o Jaju z Bliźniakami 🙂

  • Natalia

    Nagroda trafi do coreczki Wiktori 🙂 alez byla by radość gdyby dostala jajko Hatchimals ! Może jej marzenie się spełni 🙂

  • http://tylkokobieta.pl/ Tylko Kobieta

    Z tak słodkich bliźniaków najbardziej ucieszyłaby się moja córa Lilianka <3 Lilianka jest bardzo wrażliwą, opiekuńczą, troskliwą 6 letnią dziewczynką, która marzy o kotku. Jednak ze względu na alergię i jej i brata nie możemy pozwolić sobie praktycznie na żadne zwierzątko. Nie wspominając o wymarzonym kotku <3 Sama wiem jak trudno jest opiekować się dwójką dzieci, i Liliana z Tymonem po narodzinach braciszka Nikosia też o tym wiedzą, i Lilianka miała by pomoc w opiece nad bliźniakami od braciszka <3 U nas miały by naprawdę dobrze. Prawdziwy dom, i super kochającą rodzinkę <3

    https://uploads.disquscdn.com/images/42ebae4c0e5c014153518dff5bbd0689caa23b9791a6900b52498af28f6d38da.jpg

  • Paolina Paolina

    Jej to jest wspaniale!
    Ostatnio Olivier prawdopodobnie widział w jednej z reklam takie jajo, biegał i krzyczał „ja poproszę takie jajo, a jajo pęknie i wyjdzie z niego zwierzątko. Tak mamo jak od Ciebie wyszła Lenka. Ty ja urodzilas a ja urodze swoje dzidzi” to brzmiało naprawdę komicznie. A ja do dziś nie wiedziałam co to za jajko, jak to wygląda i gdzie go znajde.. teraz juz wiem i sama jestem tym zafascynowana. Biorę udział 😊

  • Sylwia Kubasińska

    Kurcze jasne ze do mojej ‚parki ‚ Zuzannka bardzo by sie ucieszyla to tak samo mlodszy brat Natanek i tak samo przy bliznikach jak i u was rownowaga byla by zachowana. A tak na serio czemu by nie nas? o to jest pytanie! 🙂

  • natalia

    Dla Majki. Uwielbia się opiekować wszystkimi najmłodszymi dziećmi w naszej rodzinie, odciągnąć jej nie można ☺ Przydałby sie taki zwierzaczek do opieki, bo zaczynam się bać że będzie chciała braciszka albo siostrzyczke 😀

  • Sara Beniamin Studzińscy

    Tutaj tutaj MILENKA wyciąga rączki po nagrodę, odmówić jej nie mogę.Radość dziecka jest bezcenna.Liwię w artykule zobaczyła, zabawy poprzez naukę pozazdrościła.Ta iskierka w oczach dziecka, które chciałoby mieć pieska.Hatchimals nim przyjedzie pora na pieska odpowiedzialności jej nauczy, dobrej zabawy i moc podekscytowania dostarczy.Milenka jest moim największym promyczkiem, dlatego o nagrodę walczę, bo wiem jak bardzo jej, ba NAM na tym zależy.Hatchimals się godnie zajmiemy, że wspólnych zabaw zdjęcie Wam podeślemy.

  • Basia B

    Moje chłopaki Artiś i Bubuś 😀 właśnie beda się przeprowadzać do piętrowego łóżka, wiec każdy miałby swojego przyjaciela na swoim pięterku.
    ciekawe, czy każdemu wyklułby się odpowiednik jego charakteru – jeden buńczuczny fighter a drugi słodki delikates 😂

  • Karolina Nowak

    Mój smyk Franek uwielbia zwierzątka. Każdym się opiekuje i troszczy. A tutaj podwójna radość. Oj już widzę jego zaskoczoną buzię. Już nie wspominając o radości z wyklucza takich słodziaków. Jest chory od 2 tygodni i wygrana byłaby dla niego pocieszeniem.
    Ps. Samej bardzo spodobało mi się to jajko i chciałabym sprawić radość mojemu Skarbowi😍😍😍

  • Iwona Derlatka

    Nagroda trafiłaby do mojej małej córecZki. Zuzia jest bardzo opiekuńcza i kocha zwierzaki wszelkiego gatunku. Niestety alergia nie pozwala jej na prawdziwe zwierzątko. Na pewno skakalaby z radości gdyby mogła zaopiekować się tym cudownym jajem z jeszcze wspanialszą niespodzianką. Już widzę ten uśmiech 🙂

  • Justyna Jachimowicz

    OMG 😍 moje dziewczyny by oszalaly z radości. Mamy takie maluszki ale duże to byłoby już szaleństwo. Dziewczyny Kochaja zwierzątka i dzielnie się nimi opiekują, czy to zywe stworzonka czy zabawkowe. Ostatnio muszą mieć wszystko to samo. Jedno jajo dwie zabawki. IDEALNE dla moich „nie” idealnych, „nie” poukładanych ale kochanych córeczek. NADUSIA I LENUSIA

  • Karolina Mierzejewska-Michalsk

    Zwierzaki dostałaby moja już nie taka malenka 6 letnia Amelka😍 . Coz mogę jeszcze napisać.. oczywiście że byłaby przeszczesliwa .

  • Agnieszka Napiórkowska

    Nagroda ma trafić do wodza indiańskiego plemienia Łapaczy Serc, o intrygującej nazwie Pełna Pielucha. Owy wódz przetrzymuje i znęca się psychicznie nad jeńcami. Ostatnio widziany podczas wrzucania mamie, vel Krzaczaste Brwi… zegarka do WC … I tu uwaga!! zegarek przestaje być wodoodporny, kiedy woda pochodzi z toalety. Innym razem widziano go malującego po ścianach , przypuszczam iż po prostu brakło mu kartek … Zmywalna farba ?? Przestaje być zmywalna przy dwudziestym zmywaniu. Były też słuchy, że nieźle opiekuje się młodszym bratem vel Szczerbaty Skunks, podrzuca mu klocki Lego w ramach rozszerzania diety, podkłada mu nogi by szybciej nauczył się chodzić, pomaga mu przegryzać wszystkie gryzaki… No bo są do przegryzania prawda? Miarka przebrała się gdy owy wódz , zamknął swoją babcię, a moja teściowa -Sokole Oko (jednym spojrzeniem na kuchnię, uprzednio wysprzątana, potrafi stwierdzić- co jedliśmy na śniadanie w zeszły wtorek) na balkonie , w paskudną pogodę , bez telefonu ( zostawia go na miotle , która przyleciała 😂) … Spędziła tam bidula pół godziny , gdy Szanowny wódz jej otworzył, okazało się że po prostu chciał zrobić w samotności obiad 😵😵 . Tak więc potrzebujemy czegoś by Szanowny kolega nam się zajął… A my żebyśmy odetchli trochę 😂💓

    Wódz to 4 letni Błażej 😀

  • Urszula Dziuba

    Witam serdecznie Dziewczyny!! Mój Mikołaj od kiedy nauczył się siedzieć , siedzi ciągle w książeczkach i gazetkach dla dzieci, zabawki raczej interesują go od strony technicznej; jak to jest zrobione, jak skręcone,ale bardzo kocha zwierzęta, nawet te pluszowe, codziennie rano i wieczorem „karmi” je swoją butelką z mleczkiem. W sklepie jest bardzo grzeczny nigdy nie chce żadnych zabawek tylko bierze lizaczka, ale jak w telewizji zobaczyl wielkie jajo i zwierzątko wykluwający się z niego to oszalał z radości , telewizor jest cały wycalowany. Miłość od pierwszego wejrzenia:) Pozdrawiamy serdecznie. https://uploads.disquscdn.com/images/ac1ad32ffc8030883638d3ab8aa92cba5bc0af3967d3a47eb74d0009a60f1e2e.jpg

  • Marta Szumnarska

    Mimi i LiLi to siostrzyczki. Mimi ma 4.5 roku a Lili 15 miesiecy. W naszym domu w końcu zagościł czas kiedy dziewczynki wspólnie się bawią…psocą oczywiście także 😀 bliźniaki z jaja byłyby wymarzonym prezentem i kompanem zabawy😍 buziaczki dla Was!

    https://uploads.disquscdn.com/images/4990f78cabdeccb60c22aa73a55aba5b0da2ae3e377208205c491713757d122c.jpg

  • Agnieszka Gwozdz

    Dla 2 niesfornych diabełków Gabrysi lat 4 i Miłoszka lat 3, może w końcu by się wspólnie pobawili 1 jajo i dwie zabawki to jest to, Pozdrawiamy

  • MagDa Zet

    Moje dwie dziewczynki nieustannie proszą o brata, a najlepiej dwóch – dla każdej po jednym. Może to jajo chociaż na momencik ostudzi ich zapał do młodszego rodzeństwa.

  • Anetta Gawryluk

    Bo córeczka moja mała
    Hatchimalsa pokochała
    Jest samotna i jedyna
    Mała jest nasza rodzina
    Bez rodzeństwa czy zwierzaka
    Smutna dziecka dola taka
    Córcia prosi towarzysza
    Który będzie ją pocieszać
    Będzie bardzo też kochała
    I dla niego się zmieniała
    Dwoje pięknych stworzeń
    Dadzą szczęścia codzień.

    Moja córeczka jest bardzo czuła i opiekuńcza. Niestety nie będzie miała rodzeństwa i pogodziła się z tym faktem. Brakuje jej towarzystwa, bo oboje z mężem jesteśmy już wiekowi. Zwierzątka nie możemy mieć, bo jesteśmy uczuleni. Taka zabawka z podwójną niespodzianką będzie dla niej idealna. Poczuje się jak mama. Stworzonka są interaktywne, więc będzie miała wrażenie, że opiekuje się prawdziwymi zwierzakami. To dla jedynaczki cudowna alternatywa. Odwdzięczymy się zdjęciami i filmikami z narodzin oraz opieki ☺. Pozdrawiamy serdecznie i słonecznie.
    Anetta Gawryluk

  • Ruk Asia

    Oj chciałabym podarować taką cudną zabawkę mojej córce – ona tak bardzo marzy o Hatchimals 😍 a ja raczej nie będę mogła jej kupić tak kosztownej zabawki 🙁 więc Liwciu może właśnie twojej równolatce sprezentujesz Hatchimals’owe jajo? 😊

  • karolina woźniak

    Mam w domu największa kociarę wśród sześciolatek,która totalnie nie wie,co to cierpliwość.Więc, na złośc tej małej złośnicy,podarowałabym jej właśnie to oto jajo!(którego nazwy nawet nie wymówię),a niech chociaż przez te kilka godzin posiedzi w ciszy ,skupieniu i zaaopiekuje się kimś innym niż tylko Ryś Rysio z bierdonki.Niech zobaczy że w dobie pierożków bezglutenowych istnieje normalny świat,może zrozumie że ryby nie biora się z wody a ptaki nie przylatują z nieba,tylko przyroda ma swoje prawa. Jest jajo-z jaja wykluwa się nowe życie. Może akurat ją to zaciekawi.Może w końcu zobacze że jest gotowa na własne zwierzątko,które tak bardzo pragnie mieć…

  • Magdalena Róg

    Jajo podarowałabym mojej córce.Bo jak patrzę na te zdjęcia, jak pięknie się opiekują jajem pani dzieci,to pomyślałam to musi być super zabawka ucząca dzieci troskliwości i miłości do zwierzątek! Mam takie śmieszne wspomnienie z dzieciństwa ( bo jak widzę jajo to sobie od razu to przypominam ) jak mój świętej pamięci brat, który uwielbiał mnie wkręcać, powiedział mi, że jak wezme jajko pod kołdrę i będę z nim spać to wykluje sie kurczaczek, wykluła sie wielka lepiąca plama a mama była zła 🙂 no to takie wspomnienie 🙂 z Hatchimalsem chyba by nie bylo takich niespodzianek co ? 🙂

  • Anna Mironowicz

    ‌Jajo dla chrześniaczki bym podarowała z którego by się bardzo uradowała. Bo jest bardzo żywiołowa i do zabawy zawsze gotowa. Lubi przy kuchence gotować a także swoją lalą się opiekować. Interaktywne Jajo cierpliwości by ją nauczyło kiedy tak by się o nie troszczyło. A że lubi się przytulać to i jajo uda się do snu ululać. A kiedy bliźniaki się wyklują to uśmiech u niej spowodują. Będzie bardzo szczęśliwa i mniej płaczliwa. Bo na cały dzień zajęcie będzie miała a w nocy będzie smacznie spała. Mama odpoczynku trochę będzie miała i córeczkę będzie obserwowała. Jak się pięknie Hatchimals zajmuje aż z nich coś się wykluje. Na urodziny bym jej jajo podarowała, choć bym go wysłała. Osobiście nie mogę podarować bo na porodówce będę urzędować. Bo w jej urodziny termin porodu wypada więc trochę źle się składa. Bo bym chciała być na wszystkich jej urodzinach tak jak przy jej narodzinach. Więc chce podarować prezent wyjątkowy taki bardzo odlotowy. Który nie tylko ją ucieszy ale i mamę pocieszy

  • Dorota Przybysz

    Jajo dla Maciusia💙 – to moj średni synek, 3 latek, który ciężko znosi pojawienie się na świecie siostry.. choć mama spędza z nim każda wolna chwile, przytula, czyta, tuli do snu.. czuje po matczynemu ze coś Maciuś ukrywa🙉… smuci się częściej, w nocy budzi.. jajo uciszyłoby go bardzo a także miałby swojego „prywatnego” dzidziusia… brawo Maciek💙💙

  • Patrycja

    Było by miło moim dziewczyną Mai 10 lat i Hania 3 latka gdyby dostały takie cudne jajko . Uwielbiają się razem bawić i kochają zabawki zwierzaczki. Niestety nie mogą mieć własnego w domku ponieważ mała Hania jest alergikiem. Trzymamy kciuki za nas.

  • Katarzyna Grzegorowska

    Już nie długo , lada moment. Nasza osmioletnia córeczka zostanie siostrzyczką. Przyznam szczerze, ze bedzie to dla niej i dla nas ogromne wydarzenie. Przez osiem lat Gabrysia była dla jedynym słonecznikiem, księżniczką była najważniejsza! Teraz wszystko się zmieni, czekamy na tą chwilę z niecierpliwością jak i z nutką obaw. Zastanawiamy sie jak ona to zniesie. Pomyślałam sobie ze Gdyby udało wygrać sie tak cenna nagrodę. Siostrzyczka ktora jest jeszcze w brzuszku a lada chwila z niego „wyskoczy” mogła by w prezencie podarować starszej siostrze oto to piękne jajeczko na znak zgody i miłości. Była by to naprawdę super okazja by wręczy jej ten podarunek❤❤🤱👭

  • Patrycja Iwanicka

    Za górami, za lasami, za siedmioma dolinami.
    Rodzina pewna mieszkała.
    Mama co dzieci swe kochała i z chęcią nimi się opiekowała.
    Tata to taki troskliwy miś co dzieci swoje kocha nie od dziś.
    Bo rodzice na punkcie swoich dzieci zwariowali.
    I najchętniej by je ciągle przytulali.
    Marcel trzy lata ma-on bawić mógłby się godzinami.
    Hmmm raczej całymi dniami.
    On siostrę Maje ma.
    Bardzo o nią dba.
    Maja trzy miesiące dopiero skończyła.
    Każdy dzień rodzinie rozpromieniła.
    Lecz czasem łezka w jej oku się już pojawiła.
    Bo gdy mama z pokoju wychodziła to z grzechotkami ją zostawiła.
    Nie minęła chwila Maja bez zabawek była.
    Radość szybko się kończyła.
    Szast, prast Marcelek za grzechotki złapał.
    A uciekając aż się ssapał.
    Mama oddać mu zabawki kazała.
    Lecz jakby do siebie to gadała.
    „Mamo, ale Maja tych zabawek nie potrzebuje. Ona niech czymś innym się zajmuje. Niech sobie sufit ogląda. Albo przez okno zagląda”.
    Marcelek kocha szczere swoją siostrzyczke.
    Lecz o zabawki wszystkie jest zazdrosny.
    Bo dzięki nim ponoć jest radosny.
    A wiecie Państwo skąd ja to wszystko wiem?
    No to powiem-
    To ja jestem mamusią Mai i Marcela.
    Może mojemu synkowi potrzeba przyjaciela?
    Sposobu już żadnego na jego podkradanie zabawek nie mam.
    Może w policjanta i złodzieja zagram?
    Nie, nie wtedy do więzienia wsadzić bym go musiała.
    A bardzo kocham tego małego drania.
    Wow! Już wiem! Już samą siebie olśniłam!
    Przyjaciela dla Marcela wymyśliłam!
    A nawet lepiej bo dwóch by ich było!
    Tak mi się to wymarzyło.
    Dzięki KAMPERKI w głowie super pomysł zrodziłam.
    Gdyby Marcel bliźniaki Hatchimals miał to Mai zabawką spokój by dał.
    Zajmowałby się swoimi zwierzątkami.
    Może nawet z czasem z siostrą by się dzielił tymi obowiązkami.
    Innych zabawek już by nie potrzebował.
    I siostrzyczce grzechotek by nie chował.
    HATCHIMALS bliźniaki szczęśliwe u nas by były.
    Z uśmiechem na twarzy by się bawiły.
    Z moimi dziećmi zgrany zespół by stworzyli.
    I korzystali z każdej chwili.
    Może mi KAMPERKI pomożecie?
    I bliźniaki do dobrego domu wysłać zechcecie??
    Powiem szczerze…..ja we wróżki, krasnale i syreny wierze!
    Więc gdybyś mnie tak dobra wróżko słyszała…
    Spełnij marzenie prosze me
    I zeslij tu bliźniaki te

  • Monia

    Moja Córeczka Hania byłaby przeszczęśliwa z takiego prezentu 🙂
    Jakiś czas temu Mąż zaraził naszą Córeczkę swoją pasją – szeroko rozumianą ornitologią. Razem „studiują” atlasy ptaków, Córka uczy się ich nazw, rozpoznawania, a do tego co niedzielę wcześnie rano wspólnie wyruszają na ich „podglądanie” do lasu. Córka jest zafascynowana ptakami. Razem ze swoim tatą poznaje zwyczaje ptaków, obserwują je w ich naturalnym środowisku i ostatnio nawet zaciekawiły Ją ich trasy przelotów i sposób ułożenia w locie. Aaaa dużo by wymieniać … 😉 W domu ciągle rozmawiają o nich, ostatnio nawet uczą się naśladować ich odgłosy. Oboje po prostu uwielbiają to! 🙂 Dlatego też myślę, że takie interaktywne jajo byłoby wielką niespodzianką dla Niej, a przede wszystkim wymarzonym prezentem – „prawdziwym” zwierzątkiem, które będzie mogła przytulić i opiekować się nim 24 godziny na dobę. Bo ptaki są Jej wielką pasją, ale brakuje Jej zwierzątka, które będzie z Nią mieszkać i które będzie dażyć wielką miłością 🙂 <3 Już widzę Jej minę 😉

  • Edyta7

    Nagroda powinna trafić do mojej córeczki której pokazałam ten wpis….
    jej reakcja ?
    wydaje mi się że zniesie „jajko” z niecierpliwości i zazdrości, o takie cudo!
    Ona kocha zwierzaki, i z chęcią zaopiekowałaby się tymi !
    Cóż pisać więcej, poematów nie napiszę, na wiersze nie mam weny !
    Napiszę więc szczerze : to jajko stanie się „dzieckiem” mojego dziecka i podczas zbliżającej się jesieni i zimy wypełni wolny czas świetną zabawą !

  • Jadwiga Paweł Pietkun

    Duże interaktywne Jajo Hatchimals z bliźniakami,

    Wzbudza wiele pozytywnych emocji między nami.

    Na samą myśl, że mieć je możemy,

    Coraz bardziej i głośniej się wspólnie ekscytujemy.

    Każdy ma tyle o jajach Hatchimals do powiedzenia,

    Zacznę więc może od krótkiego rodzinki przedstawienia:

    Tatuś z euforią po domu zasuwa,

    I co chwilę pomysł na kolejny wers wierszyka podsuwa.

    Ja – czyli Mama – pisze uparcie,

    Co chwilkę targam kartki-i znów jestem na starcie.

    Grześ i Michaś –bo tak na imię mają moi synowie,

    Z radości z wygranej chyba stanęliby na głowie.

    W jajach Hatchimals są zwierzaki
    z reklam moim dzieciom znane,

    I nie da się ukryć, że od jakiegoś czasu w domu oczekiwane.

    Wszysycy jajo Hatchimalsa
    wygrać byśmy chcieli,

    Dzięki zwierzaczkom zajęcie na długie jesienne wieczory
    byśmy mieli.

    Sprawiając dzieciom przy tym wiele radości,

    Oddając tym zwierzaczkom uczucia i wiele miłości.

    Sama bardzo chętnie poobserwuję ich podczas na wyklucie
    oczekiwanie,

    Podczas opieki, pielęgnowania i częstego jaja Hatchimals
    głaskania.

    To naprawdę fajna forma nauki nad zwierzątkami się
    opiekowania,

    Która uczy ich w I etapie wyklucia cierpliwości i czułości
    oddawania.

    Ciekawa jestem też jak zareagowaliby na etap wykluwania,

    I wyobrażam sobie na ich twarzach moment zafascynowania.

    Kiedy ich zwierzaczek pokaże im światełkami,

    Że oto właśnie zostali ich opiekunami…

    Muszą dbać o nie, pieścić pielęgnować,

    I stale ich samopoczucie i potrzeby obserwować.

    Wiec droga Kamperko nie się się ukryć zabawka jest czadowa,

    Mając dzieciaki i zwierzaki z jaja
    Hatchimals mieszanka w domu będzie wybuchowa 🙂

  • Basia Ania Wawrzyczek

    Chociaż mam dzieci trójkę,
    Tylko dwójka byłaby jajem zainteresowana,
    Trzyletni Maciuś i ośmioletnia Emilka,
    Bo najstarsza Maja, trochę już na jajka „za dojrzała” 😜
    Choć chętnie by im się przyglądała,
    Ta para, z chęcią by się nim zaopiekowała.
    Coś czuję, że może i za nadgorliwie,
    Jednak bardzo troskliwie.
    A finał – wyklucie,
    Byłby wielkim wspólnym przeżyciem,
    Choć czasem,
    Trudno im się bawić razem,
    To wydarzenie, napewno by ich zbliżyło,
    Byliby jak jajowe rodzeństwo,
    Wspólne zabawy i mocna więź,
    Takie jajo napewno zbliży je,
    Czas spędzony razem,
    Opieka i obowiązki, nauka czegoś nowego,
    To początek czegoś emocjonującego,
    Hatchimals to same plusy,
    Dlatego tak kusi,
    Czego chcieć więcej,
    Dlatego każda matka próbuje, wygrać je swym dzieciom 🙂
    Już nie wspomnę o nadchodzących Emi urodzinach,
    Która codziennie do nich dni odlicza,
    Cieszy się niezmiernie,
    Że w listopadzie prezencik jej przybędzie,
    Znając jej dobre serduszko,
    Podzieli się z bratem szybciutko 🙂