Zamknij oczy i wejdź do świata wyobraźni!

Wszyscy wiemy, jak ważne i potrzebne jest pobudzanie dziecięcej kreatywności i wyobraźni.  Poszukiwanie nowych wyzwań, zabaw, daje nam tą nutkę ekscytacji, że już za moment możemy się przenieść do innego, bajecznego świata.

Moim ostatnim odkryciem, by podziałać na wyobraźnię dzieci  są audiobooki! Które w dzisiejszych czasach są ciekawe, pięknie czytane, łatwo dostępne, a przede wszystkim dostosowane dla każdego: i dla małego, i dla dużego.

Czy wiecie, że słuchanie audiobooków sprzyja marzeniom?

…zwłaszcza przed snem, kiedy można zamknąć oczy i słuchając dać się ponieść wyobraźni!

Audiobooki pozwalają one na to, by słuchać ludzi którzy mają idealną wymowę, dykcję, a co ważne dla naszych dzieci, słyszą jak wymawiać, intonować dane wyrazy lub zdania. Słyszą właściwe tempo i intonację czytania, jak powinna brzmieć interpunkcja i jak powinno brzmieć czytanie. Dodatkowo wzbogacają swój język o nowe, nieznane słowa, które razem analizujemy i uczymy się ich. W przyszłości na pewno da to odzwierciedlenie  w ich własnym czytaniu.

 

Audiobooki wyzwalają w nas multizadaniowość!

Spójrzmy realnie: w ciągu dnia mamy mnóstwo rzeczy do zrobienia, od prania, prasowania, pracy, gotowania po zabawy z dziećmi. Już nie mówiąc o tym, jak wiele czasu spędzamy podróżując samochodem!

Podobnie nasze dzieciaki: budują klocki, układają puzzle, rysują, ćwiczą, cały dzień wypełniony jest aktywnościami po brzegi. I to jest właśnie idealne miejsce, by przy codziennych rzeczach, słuchać pięknych baśni i opowiadań właśnie w formie audiobooków. Jako, że dzieci potrafią, jak nikt inny robić wiele rzeczy na raz, w tle może lecieć spokojny głos lektora, który wyobraźnie pobudzi do granic możliwości!

Słuchanie audiobooków, to niezwykle dobry czas, do wspólnego spędzania chwil. Ostatnio słuchałyśmy z Liwią „Piękna i bestia”, a jej zadaniem było w tym samym czasie rysować to, co słyszy. To była naprawdę fajna, nowa zabawa, a w efekcie wyszedł rysunek, tak kolorowy, prawdziwy, który niesamowicie pobudził jej wyobraźnię. I było to swoiste podniesienie poprzeczki, bo taka zabawa jest o wiele trudniejsza, niż przerysowanie tego, co widać w standardowej bajce na ekranie telewizora.

.

Audiobooki polecam w takiej zabawie, ale też i chyba przede wszystkim w usypianiu. To nie nowość i tajemnica, że moje dzieci zasypiają ciężko, a jak już, to śpią krótko i próbuję wszelakich sposobów, by im to ułatwić.

Na moją korzyść, dzieciaki nareszcie doszły do takiego wieku, w którym mogą słuchać razem- bez kłótni, płaczu i marudzenia. Różnica 5 lat wymagała od nas, by do tego czasu wspólnie doczekać. Nareszcie mamy to! 😊

Dlatego po kąpieli, po kolacji, w czasie, w którym dom się już wycisza i delikatnie przygotowuje do snu, próbujemy nowych metod,  puszczamy im bajkę, by delikatnie wchodzili w fazę sennych marzeń 😊 I, zanim napiszę resztę, muszę Wam powiedzieć, że przeboleję to, że mówią, że moje dzieciaki wyglądają, jak tato, ale nie przebije on tego, że moje dzieci zasypiają wtedy, kiedy ktoś do nich mówi- jak mama 😊

Tak! Ja sama uwielbiam zasypiać, kiedy w tle słyszę głos, dlatego zanim wpadłam na audiobooki, zostawiałam sobie włączony telewizor, lub komputer z filmem. Zmieniłam i swój „system” zasypiania i teraz czyta mi do poduszki lektor, choć, przyznać się muszę, najczęściej zasypiam z dziećmi przy bajkach! 😊

 

 

Gdzie szukać wartościowych audiobooków?

 

Kubuś przygotował zbiór fantastycznych audiobooków, czytanych przez lektorów. Zarówno starych, pięknych baśni, jakie znamy ze swoich lat dziecięcych, ale też wersji unowocześnionych, które ja sama odkrywam po raz pierwszy!

W zbiorach jest wspomniana już przeze mnie Piękna i Bestia, Mała Syrenka, Kot w Butach, Kopciuszek – które wszyscy znamy, ale też na przykład nasze ostatnie odkrycie, Pasterka i Kominiarczyk, czy Awantura o Pszczołę.

Żeby odsłuchać którykolwiek z audiobooków, wystarczy wpisać spod naklejki, umieszczonej na butelce soku, kod, który aktywuje na 7 dni wszystkie bajki. Bez logowania, bez rejestracji, wystarczy jeden kod i możemy dowolnie korzystać z zasobów strony. A ta ma dostępnych  całe mnóstwo audiobooków!

Korzystajcie z tych zasobów, spróbujcie czegoś nowego- jestem pewna, że dzieciakom spodoba się taka nowa forma czytania bajek! Lektorzy mają ciekawe głosy, potrafią wciągnąć w lekturę, intonacją, zaciekawieniem- Wam też się spodoba, a przez moment same zamkniecie oczy i na pewno dacie się ponieść wyobraźni! 😊

  • Marlena Hryciuk

    Nie słyszałam o audiobookach od Kubusia. Mu mamy kilka audiobooków na płytach CD i czasami słuchamy. Dawno tego nie robiliśmy, więc z chęcią posłuchamy innej opowieści. 😊

  • Anna Kozakiewicz

    Słyszałam o tych audiobookach, ale nie pijemy Kubusi i jakoś nie sięgamy po ich audiobooki

  • Natalia Konowalczyk

    Jestem zwolenniczką Audiobooków ! 🙂 Rysowanie podczas słuchania, świetna myśl ! <3 Pobudzanie kreatywności zawsze jest wspaniałym pomysłem <3

  • https://plus.google.com/110527395974464941796 Monika Mama na całego

    Mhm…myślę, że u mnie takie audiobooki przydadzą się w podróży 🙂 Bo póki co lubię sama poczytać dzieciom przez snem 🙂

  • http://www.mamoholiczka.pl/ Mamoholiczka

    Audiobooki to świetna sprawa zwłaszcza w podróży 🙂

  • http://dzieciorka.com.pl/ Marta Sobczyk-Ziębińska

    Właśnie uczę córkę słuchania audiobooków, ona ma z tym problem tak samo jak ja. Kiedy włączę audiobook to albo zasypiam, albo szukam sobie czegoś do roboty, a wtedy wyłączam słuchanie i skupiam się na tym co robię, póki co jedynie w aucie jako tako idzie nam słuchanie.

  • Agata Mansfeld

    moje dzieciaki lubia jak się im czyta, ale najbardziej jak moga wtedy przegladac obrazki w ksiazce, wiec czytac musi ciotka:P ale do audiobooków tez sie przekonuja powoli.

  • http://rozmowki-kobiece.blogspot.com/ Anna Kruczkowska

    Moje dzieci wychowały się przed erą audiobooków w formatach mp3, ale… słuchały bajek na kasetach i płytach gramofonowych.

  • Maria Kasperczak

    Nas audiobooki usypiają, dziewczyny słuchały do pewnego momentu i potem zapadaly w sen, wybierałam krótkie bajki zeby zdążyły posłuchać całości ale jakoś się to niestety u nas nie sprawdziło. Ja też próbowałam słuchać książek przy okazji robienia czegoś innego ale nie potrafilam zbyt długo skupić się na treści

  • https://toksycznakosmetyczka.blogspot.com Toksyczna Kosmetyczka

    Ja nie przepadam za audiobookami. Wolę tradycyjne czytanie książek 🙂

  • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/904726579574466/ Kinga Patrycja Wodecka

    Syn nie lubi audiobooków. Mówi, że woli jak ja Mu czytam.

  • https://www.monime.pl Monime.pl – o mandze i anime

    My słuchamy audiobooków podczas dłuższych podróży samochodem.