7 sposobów na ból pleców w ciąży

ból pleców w ciąży, materac rehabilitacyjny, rwa kulszowa w ciąży

Wyśpij się, wyśpij, masz teraz na to czas, zaraz urodzi się maluch, to będziesz żałowała, że nie chrapałaś ile wlezie… Wyśpij się! 

Tylko niech mi ktoś mądry powie: jak? No, jak? Ciąża to przecudowny czas, ekscytujący, podkręcający do działania, ale co, jak co, wyspać się, to chyba nie jest nam w niej dane. Bo kiedy już oczy się zamykają, prawie, że opadasz w ramiona Morfeusza, zaczyna się imprezka w brzuchu. Party hard. Muzyki nie słychać, ale dzikie tańce nie kończą się praktycznie do samego świtu. Aż w końcu lokator brzucha się troszkę zmęczy, zasypia i do dzieła wchodzi ona, królowa nocy w całej swej okazałości- zgaga. Pali, piecze, domaga się jogurtu, mleka, więc zalewasz ją ile wlezie..odchodzi, kładziesz głowę do poduszki i wtedy, jak na zawołanie włącza się pęcherz, bo przecież przed chwilą walczyłaś ze zgagą. Więc idziesz, wracasz, kładziesz się na pleckach.. a nie, nie. Boli! To na prawym boczku. Boli! Przerzucasz się na lewy. Boli! Plecy! Znów ten okropny ból pleców… jest 5 nad ranem, właściwie to można by już wstawać…

ból pleców w ciąży, materac rehabilitacyjny, rwa kulszowa w ciąży, jak się wyspać w ciąży

Ból pleców w ciąży to moja największa zmora, a z tego co wiem, nie tylko mój. Zaczyna się już w dość wczesnej ciąży, a wraz ze wzrostem wagi, brzuszka, zmianą postawy, ból tylko nasila się, zaostrza i powoduje duży dyskomfort. W moim przypadku od 7 tygodnia dość regularnie pojawia się rwa kulszowa, która komplikuje mi życie, jak tylko potrafi.  Z bólem pleców nauczyłam się funkcjonować, ale przede wszystkim wiem, jak sobie z nim radzić, kiedy czuję, że będzie atakować. Wprowadziłam też wiele zmian i nowych nawyków, które mam nadzieję zostaną mi również po okresie ciąży.

Sposoby na radzenie sobie z bólem pleców w ciąży!

  1. Słuchaj swojego organizmu i nie przeciążaj się.  Chociaż wiem, że czasami jest to naprawdę niemożliwe, żeby czegoś nie zrobić (bo kto jak nie my), albo nie podnieść z ziemi, warto nauczyć się tego poprawnie. Nie schylać, a delikatnie kucnąć, następnie podnieść rzecz z wyprostowanymi plecami. Sama wiem, że przy małym dziecku w domu, pewnych rzeczy nie da się uniknąć, ale można spróbować wykonywać pewne czynności z lepszym „zabezpieczeniem” dla naszych plecków.
  2. Relaksuj się.  To hasło powinno przyświecać ciężarówkom każdego wieczoru, ekhem, same wiemy jak jest. Dom się nie posprząta, obiad nie ugotuje, a pranie samo nie zrobi. Ale warto wygospodarować dla siebie czas w tygodniu na spokojną, relaksującą kąpiel z olejkami eterycznymi, ulubionymi zapachami i kosmetykami. Niepozorny olejek lawendowy wpływa zbawiennie na ciało, pomaga rozluźnić spięte mięśnie, a co za tym idzie, uśmierzyć ból. Podobnie jest z masażem, który rozluźnia mięśnie kręgosłupa. Pamiętać jednak należy, że nie każdy masaż jest odpowiedni dla kobiety w ciąży, a zlecenie takiego zabiegu warto powierzyć profesjonaliście doświadczonemu w pracy z ciężarnymi.
  3. Stosuj okłady. Naprzemienne stosowanie ciepłych i zimnych okładów bardzo pozytywnie wpływa na redukcję napięcia mięśniowego. Tu może przydać się mąż, który zrobi nam sesję ciepło- zimną na plecki ( a potem drapanko w gratisie- pomaga najlepiej na świecie ;)).
  4. Trzymaj zdrową dietę.  Tak, ja wiem, ciąża to jedyny taki czas, kiedy wybaczane są drobne grzeszki, czekoladki, jedzenie późną porą i inne zachcianki. Ale bądźmy szczerzy- każdy nadprogramowy kilogram, to nie tylko kawałek ciałka do kochania, ale przede wszystkim bardzo duże obciążenie dla kręgosłupa. Zdrowe ciało w ciąży to przede wszystkim zasługa dobrze zbilansowanej, odżywczej diety.
  5. Odpowiednie się ubieraj. I nie, nie chodzi tu o kolory ubrań, ale przede wszystkim o wygodę , której bardzo w ciąży potrzeba. Szpilki mogą iść na te 9 miesięcy w zapomnienie, choć okazjonalnie wcale nie zaszkodzą. Lekarze sugeruję, żeby obcasy zamienić na płaskie, komfortowe butki, które przede wszystkim zapewniają stabilność, dobrze utrzymują stopę, zabezpieczając przy tym kręgosłup. Kolejna rzecz to dobry biustonosz, o szerokich ramiączkach, który podtrzymuje mocno biust, nie uciska ramion ani klatki piersiowej.
  6. Utrzymuj prawidłową postawę ciała. To jest jedna z trudniejszych rzeczy do nauczenia, ponieważ mamy tak wiele złych nawyków, że ciężko wyplewić je z naszego życia. Garbienie się, siedzenie krzywo- to moja codzienność, nieświadomie, ale wykonuję wiele czynności po prostu źle. – W ciąży nie powinnyśmy „zastygać” na długo w jednej pozycji, niezależnie od tego czy jest leżąca, siedząca czy stojąca. Często powinnyśmy ją zmieniać. Siedząc warto podeprzeć sobie plecki poduchą, żeby zapewnić im prostą postawę, a nogi zrelaksować, luźno ułożyć i nie krzyżować.
  7. Wygodnie się wyśpij. Ha! I tu zataczamy kółeczko i wracamy do początku, jak się dobrze wyspać, kiedy nie zawsze się da, a dobry sen zakłóca nie tylko chrapanie męża, ale dosłownie WSZYSTKO! Przyznam, że przez te 35 tygodni ciąży spałam w naprawdę wielu miejscach: na podłodze, na kanapie, na fotelu, na stosie poduszek, na  karimacie, z podkładem pod plecami, z pupą wyżej, z nogami na 90 stopni, na łóżku dziecka, próbowałam nawet przespać się w wannie. Ból pleców, który wyciska łzy i nie daje żyć prowokował mnie do wielu rozwiązań, na które w normalnych okolicznościach w życiu bym nie wpadła. Dziś mam opracowaną metodę: lewy bok, podkurczone nogi, jedna poduszka pomiędzy kolana, druga pod brzuch. Jest lepiej, o wiele, ale tak naprawdę całą robotę i ulgę w cierpieniu przyniósł mi przede wszystkim nowy, profesjonalny materac. Jeszcze do niedawna uważałabym, że to niepotrzebna zmiana, która nic nie wniesie do mojego życia. Jednak inwestycja w materac rehabilitacyjny była jedną z lepszych decyzji ostatnich miesięcy.

Śpiąc spędzamy praktycznie 1/3 naszego życia, dlatego tak ważny jest wybór dobrego materaca, stworzonego z naturalnych i ekologicznych składników, zapewniających komfort w użytkowaniu. Postawiliśmy na materac piankowy marki PlantPur, ( a dokładnie model Natural) wykonany z dwóch rodzajów pianki: pierwsza warstwa to pianka z dodatkiem oleju kokosowego, bardzo elastyczna, która się nie odkształca i przede wszystkim równomiernie wgłębia, a ja mogę wygodnie się wyłożyć, bez obawy że pupa wleci mi w wielką dziurę, a plecy zostaną na górze 😉 Druga, gruba warstwa pianki, zapewnia komfort i wygodę leżenia. Mało tego, materiał z którego jest wykonany zawiera w sobie aloes, który jak wiadomo, ma działanie lecznicze. Musiałybyście do mnie wpaść i podotykać go ręką, żeby dokładnie odczuć to, co chcę Wam napisać, ponieważ naturalny komfort, jaki daje mi ten materac, jest nie do opowiedzenia. Ekologia i natura w tym przypadku, to nie są tylko puste słowa- to wysoka jakość naturalnych składników, wyeliminowanie ropopochodnych i lotnych chemicznych substancji do minimum, co pozytywnie wpływa na środowisko, a nam pozawala cieszyć się przedmiotami antyalergicznymi.

Kiedyś śmiałabym się, że z wyboru materaca można zrobić historię, dziś powiem jedno: warto inwestować w swoje zdrowie, bo nie ma nic ważniejszego. Jak mówią, jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz, dlatego kiedy pojawiają się problemy ze snem, czy kręgosłupem, warto zainteresować się, gdzie znajduje się dobry sklep z materacami i tam odmienić swoje dotychczasowe życie.

I wiecie, wszystko minie. 40 tygodni przeleci bardzo szybko, ból pleców odejdzie, bezsenność odejdzie, jednak po całym okresie ciąży mogą pozostać nam naprawdę dobre nawyki, które warto pielęgnować i utrzymywać przez resztę życia. A, no i nowe szczęście przyjdzie.. a wraz z nim nieprzespane noce… 😉 😉 😉

  • http://www.wysmakowane.pl/ Kasia z wysmakowane.pl

    na szczęście jakimś cudem ani w pierwszej ani w drugiej ciąży praktycznie ból pleców mnie nie dotyczył. Wydaje mi się, że to dzięki temu że przed ciążą byłam dość aktywna fizycznie.

  • https://mrs-calluna.blogspot.com/ Mrs Calluna

    Oj te mądrości o spaniu na zapas cioć dobra rada…:D
    Świetne porady!

  • Aneta Sawicka

    Ja na szczęście nie miałam tego problemu, za to w pierwszej ciązy dokuczały mi skurcze łydek, natomiast w drugiej moją zmorą była okropna zgaga. Ból pleców dokuczał mi natomiast po porodzie, nie wiem czy przez to,że dużo czasu spędzałam schylona przy dziecku czy było to następstwem znieczulenia do cesarskiego cięcia

  • http://ladymamma.pl ladymamma.pl

    Kurcze, powiem szczerze, że dla mnie wszystko jest do ogarnięcia poza jednym punktem… Borykam się z tym od czasu pierwszej ciąży… otóż chodzę garbata – serio!!! Nie potrafię nad tym zapanować! Na chwilę sobie przypominam, chodzę z cycem do przodu, a potem znowu to samo…

  • http://sbundowani.blogspot.com/ KZM

    Dobre rady nie tylko dla kobiet w ciąży.

  • Aleksandra Łozicka

    Świetny tekst! Od pierwszych słów wciąga 😊 zapisuje Twojego bloga i mam nadzieję że nie długo sama będę mogła korzystać z Twoich rad.

  • aneta

    W żadnej ciąży nie bolały mnie plecy, ale w 2 drugiej ciąży pod koniec miałam zastój w nerkach – matko jak to bolało!

  • Monika Kondzior Daniłowicz

    Przydatne rady, myślę, że pozycja snu oraz nieprawidłowa postawa, to są główne powody bólu pleców w ciąży.

  • Karolina Jarosz Bąbel

    O ile w ciąży bóle pleców miałam dopiero w samej końcówce tak po ciąży mam je bardzo często.

  • https://titmouse-family.blogspot.com/ Sikoreczka

    Zapamiętam jeśli będę kiedyś w ciązy. ale i bez ciąży czasem plecka dokuczają 😀

  • http://nianio.com.pl/ Nianio born to be wild

    Dobre rady ja miałam często bóle pleców, niestety mam je nadal

  • http://niebieska-sukienka.pl Hanna Joanna

    Plecy potrafią dać się we znaki. Na szczęście na yt jest sporo zestawów na każdy miesiąc. Świetnie sprawdza się też duża piłka rehabilitacyjna zamiast krzesła. Naprawdę czuć różnicę 🙂